Przegląd katalogu
- 2,860 Łączna liczba firm
- 4.5 Średnia ocena
- 95% Z opiniami
- 31% Ze zdjęciami
- 709 Wysoko oceniane
- 1,855 Otwarte w weekend
Znaleziono 2860 wyników
Przeglądaj atrakcje turystyczne w województwie Dolnośląskim. Skorzystaj z tego katalogu, aby porównać oceny, opinie, zdjęcia, godziny otwarcia, adresy i dane kontaktowe. 2,860 wyników w województwie Dolnośląskim. Średnia ocena 4.5/5 na podstawie 1,890,619 opinii i ocen. Poniższa lista zawiera atrakcje turystyczne z miast takich jak Wrocław, Oleśnica, Oława, Świdnica, Trzebnica i innych.
Ile firm mieści się w każdym przedziale ocen (tylko oceniane).
“100/100 Super lokalizacja, blisko przystanki, co centrum jedzie się kwadrans. ZOO, Hala Stulecia i Pawilon Czterech Kopuł 200m Pokoje i cały obiekt czyściuteńkie, kuchnia wyposażona, śniadanie pyszne i na wypasie. Ekipa przesympatyczna. Jak znowu będę we Wrocku, to nocuję TAM POLECAM”
“Bardzo smaczne jedzenie i miła Pani! Zamawialiśmy żurek, flaki i frytki - palce lizać! Polecam z całego serca”
“Szału nie ma, ale bilety tanie. Można park odwiedzić z dziećmi w drodze na Strzeliniec. Maluchom na pewno się spodoba.”
“Pałac z II połowy XVIII w. Obecnie własność prywatna, zabezpieczony (dach, okna) przed dostępem osób niepożądanych. Teren wokół pałacu zadbany, więc właściciel musi się pojawiać. Oby doczekał się remontu, bo jest to duży obiekt z potencjałem na centrum hotelowe.”
“Najlepsza lokalizacja na granicy z Czechami, jedynie co nas zaskoczyło, to brak gniazdek w pokojach i trzeba było telefony ładować w sali kominkowej, ale taki minus to nie minus. Mieliśmy pokój z widokiem na całą panoramę, można kupić drewno i siedzieć przy kominku, no i obsługa - wszyscy życzliwi i pomocni. Już planujemy kolejny wyjazd. Ps. Najlepsze kiszone ogórki do chleba ze smalcem :D”
“Motylarnia w zoo, znajduje się na 1 piętrze i jest to niewielkie pomieszczenie z wolno latającymi motylami. Dodatkowo w budynku jest wystawa różnych płazów, gadów i pająków. Na plus przystrojenie klatek z pajakami pajęczynami jako akcent haloween”
“Jestem bardzo zadowolona. Czyściutko, przyjemna obsługa, wygodne łóżko, przytulny pokoik. Możliwość zostawienia auta i szybkiego dotarcia do centrum tramwajem. Polecam!”
“Pierwszy raz decyduję się na wystawienie komentarza przed zakończeniem pobytu. To miejsce jest magiczne. Nigdy nie byłem tak dobrze traktowany przez personel jak tutaj. Miło z uśmiechem tu Pani wręcza pierniczki które sama robiła, tu Pan serwisant przeprasza że rozstawia drabinę na korytarzu, po prostu bajka. Ja rozumiem że pokoje nie są najpiękniejsze we Wrocławiu, to jest stary hotel i ma swój urok oraz personel z wielkim sercem!”
“Obsługa w hotelu na najwyższym poziomie. Podejście do klienta godne do naśladowania. Pokoje czyste, schludne, sprzętu utrzymane w dobrym stanie. Oferta śniadaniowa (szwedzki stół) nie pozostawia zastrzeżeń. Jedzenie pyszne i pięknie przygotowane.”
“Przyjechałem wraz z Żoną, pełen obaw - po lekturze opinii tutaj umieszczonych - spodziewając się mocno przeciętnego hotelu. Jakież było moje rozczarowanie. Czyste białe ręczniki, czysta pościel, duże łóżko z wygodnymi materacami, bardzo miła obsługa, urozmaicone posiłki... Nie rozumiem skąd tak niskie noty poprzednich komentarzy, zwłaszcza tych niedawnych. Czy my jako społeczeństwo jesteśmy już tak zblazowani, że szukamy tylko minusów, a nie potrafimy niczego docenić? Ja z całego serca bardzo gorąco polecam, świetna lokalizacja, blisko do aquaparku, PKP, galerii itp. Jeśli mogę coś doradzić to warto rozważyć umowę z lokalnym piekarzem na dostawy tradycyjnego pieczywa.”
“Bardzo fajne i klimatyczne miejsce ! Bardzo dobre i smaczne jedzenie ! Nie rozumiem negatywnych opinii ale podobno ludzie mylą i dla tego źle oceniają „Restauracje Przystanek ZOO” Bardzo miła kelnerska obsługa. Kurtki czas oczekiwania na zamówienia ! Polecam to miejsce i sam napewno wrócę będąc w pobliżu !!”
“Jedna moja wizyta gdyż bylem przejazdem i wszystko w porządku. Kasy samoobsługowe działały, panie były w pobliżu.”
“Szary i piękny mimo to polecam ma swój urok”
“Fajne muzeum , świetne miejsce na poszukiwanie agatów i innych minerałów”
“Dobra baza noclegowa w centrum dla osób szukających miejsca na szybki wypad do miasta. Do dyspozycji wspólna kuchnia z pełnym wyposażeniem. Dostęp na zasadnie "kod-klucz" bez recepcji itp - super ułatwienie.”
“Polecam serdecznie :) wszystko jak trzeba , wszystko na miejscu :) wspaniała dyskretna obsuga ,jedzenie pyszne domowe, ciepłe, przyjazne dla małych i dla dużych”
“Zdrowotna woda, testowałam i faktycznie wspiera organizm.”
“Fajna muzyczka (trap), niebo a ziemia w porównaniu do poprzedniego wlasciciela i obsługi. Pozdrawiam właścicielkę.”
“Jestem jak najbardziej zadowolona z pobytu, ładny apartament z antresolą i wygodnym łóżkiem. Na miejscu wszystko, co trzeba!”
“5 gwiazdek, jednak należy pamiętać „CCC” - cena czyni cuda, więc w tej cenie jakość była super. Zaskoczył mnie czysty (w środku) czajnik, gdzie w droższych Hotelach zdarzało się, że był w środku kamień. Lokalizacja super, szkoda, że w okolicy nie ma restauracji - ta w Hotelu była zamknięta. Parking- pod samymi drzwiami - bardzo na plus. Komunikacja z ośrodkiem (sms) super, samozameldowanie - bez problemu. Polecam, nawet jako baza wypadowa na okolicę.”
“Doskonale miejsce na wypoczynek czy wizytę turystyczną we Wrocławiu.Czyste ,zadbane,odremontowane pokoje,kazdy z wlasna komfortowa lazienka.Strefa wspólna z aneksem kuchennym,naczyniami,kuchenkami.itd Bardzo mili gospodarze,na pewno wrocimy ponownie . Serdecznie polecam to miejsce.”
“Pokoje czyste,obsługa bardzo miła i pomocna. Polecam. Tak odnośnie cześci komentarzy... Jak można świadomie rezerwować pokój w sąsiedztwie kolei i narzekać na pociągi?? To jak mieć pretensje do wody,że jest mokra.”
“Pałac Dąbrowica – miejsce na nocleg warte polecenia każdemu, kto chciałby poczuć klimat przygody, klimat starych czasów. Remontowany pałac (oby jak najszybciej odzyskał swoją klasę) już oferuje pokoje dla różnej – wg potrzeb – liczby osób. Obok pokoi – duża jadalnia. I co najważniejsze – można zamówić śniadania, które są po prostu świetne! Mimo wieloosobowego składu nigdy nie daliśmy rady zjeść ich w całości. Można też przygotować swój własny posiłek – wyposażenie kuchni dostępne nawet dla większego składu. W części pałacu są dostępne wspólne łazienki (jest na wyposażeniu sprzęt do prania, wanna, prysznice). I – podobno – w planach, niedługo, oddanie do użytku kolejnych pokoi, już z prywatnymi łazienkami?! Przed budynkiem – miejsce na parking. A jednocześnie – przecudowny teren zielony. Można spokojnie wypoczywać za dnia, zaś wieczorem podziwiać cudowne niebo. Właściciele – już od pierwszego kontaktu pokazali swoją klasę i oddanie dla gości, dla obiektu i całościowego zadbania o komfort i czas. Doskonałe miejsce do spokojnego spędzenia czasu, jak i zrobienia z tego bazy wypadowej w Rudawy (ok. 6-7km – można pieszo, sprawdziłem).”
“Grób Liczyrzepy to ciekawe miejsce do zobaczenia przy okazji wyprawy na okoliczne wodospady. Sarkofag oczywiście nie wiąże się z prawdziwym pochówkiem – Liczyrzepa to postać z lokalnych legend. Liczyrzepa (niem. Rübezahl) / Duch Gór / Przepiór / Karkonosz jest legendarnym władcą tych terenów, a wzmianki o nim pochodzą jeszcze ze średniowiecza, kiedy był związany z pogańskim kultem źródeł Łaby i kultem Świętowida. W okresie chrystianizacji Liczyrzepę zaczęgo przedstawiać jako złego ducha. Zgodnie ze starymi rycinami (z okresu już po chrystianizacji) Liczyrzepa miał postać chodzącego na dwóch nogach jelenia z potężnym porożem. Trzymał wielki kij, miał koźle kopyta i demoniczny ogon. Coraz częściej nadaje mu się jednak ludzką postać – starszego mężczyzny z kijem i w stroju myśliwego.”
“Na terenie kompleksu pałacowego „Jedlinka”, gdzie podczas II wojny światowej mieściło się dowództwo organizacji „Todt”, odpowiedzialne za budowę kompleksu Riese (Olbrzym), prezentowana jest replikę wagonu sztabowego pociągu „Amerika”.To właśnie tu w wagonie 10 252 Bln zapadały najważniejsze decyzje strategiczne wszystkich frontów II wojny światowej. Czas zwiedzania fragmentu pociągu specjalnego z przewodnikiem wynosi pół godziny. Wewnątrz wagonu wyświetlany jest film edukacyjny informujący o zbrodniach popełnianych przez Niemców w czasie II wojny światowej. Ponadto w filmie zawarte są informacje o trasach, po których kursował pociąg specjalny „Amerika”. Wystrój wagonu jest wierną repliką oryginału, uzupełnioną tablicami edukacyjnymi. Są poświęcone m.in.: niemieckiemu obozowi koncentracyjnemu KL Gross-Rosen.”
“Wyobraźcie sobie kamienny wzgórek nad ujściem Zadrny do Bóbru– to tu już w drugiej połowie XIII wieku stała strażnica, chroniąca handlowy szlak z Czech. Prosta konstrukcja, może kilka obłupanych kamieni, żołnierz w kolczudze i tablica „tu strzeżono Śląska”. Potem przyszły wojny husyckie i… lepszego początku niż „zniszczony” trudno było oczekiwać. Niektóre karty lokalnej legendy wspominają o… templariuszach. Bo przecież każdy gruz ma prawo do odrobiny fantazji. Rzekomo zakon działał tu do początku XIV wieku, choć źródła milczą głośniej niż same mury. Rzeczywistość była skromniejsza: o pierwszym udokumentowanym właścicielu – Nicolausie von Kreppilu – dowiadujemy się dopiero w 1417 roku. W drugiej połowie XV wieku powstaje cylindryczna wieża mieszkalna – prawdziwy lokalny drapacz chmur, jak na owe czasy. A po 1508 roku Hans I von Schaffgotsch stawia renesansowy dwór, do którego za chwilę syn, Hans II, dokleja jeszcze dwa skrzydła i wewnętrzny dziedziniec z arkadami. I tak z prostolinijnej strażnicy rodzi się Grodztwo – trójskrzydłowa forteca z wystawną wieżą i wystrojnym dziedzińcem. W 1635 roku dobra Schaffgotschów trafiają w ręce Cesarstwa – Hans Ulrich brał udział w jakimś spisku przeciw Habsburgom i, cóż, przegrał. Zabierają mu majątek, a ziemię dostają kolejno von Schindel, potem hrabiowie von Dyhrn i na końcu von Promnitz. Ktoś tu się nieźle zakręcił na politycznych huśtawkach. Ostatni promyczek dawnej świetności rozbłyska, gdy w XVIII wieku Christiano Friedrich zu Stolberg-Wernigerode przekazuje zamek bratu Antonowi, a ten – jako gubernator pruskiej Saksonii – remontuje go z takim rozmachem, że w 1827 roku sam książę Fryderyk Wilhelm Hohenzollern wpada na wizytę. Na pamiątkę jego przechadzki przez lipową aleję prowadzącą do zamku, drzewka ochrzczono Aleią Książęcą (nazwa przetrwała do dziś, bo dobrze brzmi). W latach 70. XIX w. hrabia Eberhard zu Stolberg-Wernigerode, prezydent Śląska, zleca architektowi Bohnowi przebudowę w stylu neorenesansowym. Efekt? Kreppelhof błyszczy bielą tynku, ozdobnymi ryzalitami i wieżą w rogu, jakby tutaj miał mieszkać sam cesarz. I rzeczywiście – 11 stycznia 1904 na ślub córki Udo zu Stolberg-Wernigerode z hrabianką Armgard przybywa Wilhelm II z małżonką. Po śmierci Udo (1910) zamek wędruje przez ręce różnych właścicieli, aż w 1928 roku zostaje własnością Kamiennej Góry. II wojna niemal go oszczędza, ale wiosną 1945 sowieccy żołnierze traktują go jak targowisko łupów: meble, poręcze i resztki dekoracji lecą na furmanki, a budynek zostaje opróżniony z wyposażenia. Administracja PRL wykorzystuje go jako magazyny i biura PGR, ale jednocześnie w 1951 roku wpisuje zabytek do rejestru – bo wartość historyczna musi być chroniona papierem. Niestety, w 1964 wybucha pożar, który zabiera dachy, stropy i resztę wnętrz. Od tej pory zamek popada w ruinę, aż w 2011 miejscowi radni chcą go… legalnie skreślić z rejestru, by wreszcie zrównać z ziemią. Na szczęście przekonali się, że ruina też może być atrakcją. I tak stoi dziś Grodztwo – kamienny szkielet z wieżą, która patrzy na miasto jak staruszek na młodzież pędzącą hulajnogą. Każdy mur przesiąknięty jest historią: od strategii obronnych, przez salony arystokracji, aż po magazyny zbożowe i biura PGR. Jeśli chcecie poczuć ducha przeszłości, wystarczy usiąść na krawędzi piwnicy i wsłuchać się w echo – albo po prostu zdjąć słuchawki, bo echo bywa głośne.”
Odpowiedzi wygenerowane na podstawie aktualnych danych katalogu.