Schronisko PTTK Hala Miziowa
“Było to trzecie schronisko na naszej trasie. Po dotarciu przywitała nas miła obsługa. Jeśli chodzi o pokoje to jak na schronisko są ok. Pokój trzyosobowy z łazienką w pokoju(w poprzednich schroniskach nie było takiej opcji nawet) był ok, jedynie łóżka mogłyby być dłuższe. Co do jedzenia to było najlepsze jakie jedliśmy w schroniskach. Zamówiliśmy placek po zbójnicku, jadło drwala i schabowy, wszystkie dania były sporych rozmiarów i były przepyszne. Placki ziemniaczane zachwyciłyby nawet Panią Gessler, bo były usmażone w punkt, soczyste w środku i chrupiące na zewnątrz. Brawo dla Pań kucharek, obsługa bardzo miła i życzliwa.”