Przegląd katalogu
- 3,514 Łączna liczba firm
- 4.1 Średnia ocena
- 66% Z opiniami
- 45% Ze zdjęciami
- 277 Wysoko oceniane
- 1,902 Otwarte w weekend
Znaleziono 3514 wyników
Przeglądaj taxi w województwie Dolnośląskim. Skorzystaj z tego katalogu, aby porównać oceny, opinie, zdjęcia, godziny otwarcia, adresy i dane kontaktowe. 3,514 wyników w województwie Dolnośląskim. Średnia ocena 4.1/5 na podstawie 367,361 opinii i ocen. Poniższa lista zawiera taxi z miast takich jak Wrocław, Oleśnica, Oława, Jelcz-Laskowice, Trzebnica i innych.
Ile firm mieści się w każdym przedziale ocen (tylko oceniane).
“picka zamówiona i zjedzona na miejscu, klasyczny polski osiedlowy placek obfitości, jedni kochają drudzy nienawidzą tego typu dań, ja jednak uwielbiam sos czosnkowy mógłby być lepszy (np domowy, bo wydaje nam się, że dostaliśmy taki z butli) dodatkowy plus za nawiązanie do zespołu $uicideboys w nazwie lokalu”
“Wbrew złym opiniom na bramie jak i w biurze bardzo mili ludzie. Rozładunek poszedł bardzo sprawnie o ile masz awizacje w innym przypadku możesz odstać swoje. Adres podany Popiełuszki 17 lecz rozładunki znajdują się pod tymi współrzędnymi 51.024125,16.752120. Parking i toaleta dla kierowców dostępna. Czysto i schludnie.”
“Pizza w Da Grasso jak zawsze pyszna. Margherita dla córki, frytki dla syna, dla nas hawajska - wszystko bardzo smaczne. Byliśmy w drodze i bez problemu przyjęli zamówienie pół godziny wcześniej, z drogi. Jak dojechaliśmy, dostaliśmy gorące, bez czekania. Polecam!”
“Od kiedy zmienili się właściciele pizza jest przepyszna. Ceny są przystępne, a obsługa bardzo miła, pomocna i uśmiechnięta. Nie zapominają nawet o pieskach :) polecam!”
“Zamawiałam już 3-4 razy różne zestawy sushi i zawsze byłam zadowolona. Nawet przed samym zamknięciem restauracji sushi smakuje i wyglada rewelacyjnie. Porządne porcje. Super promocja 2 w cenie 1! Serdecznie polecam :)”
“Zawsze zamawiam tu Jedzenie na 5 Obsługa na 5+. Kasjer bardzo pomógł przy wyborze jedzenia oraz doradził z wyborem Podczas dużego ruchu dobrze sobie radzą (wiadomo, że czas oczekiwania może być trochę wydłużony)”
“Jeden z magazynów TVM ... Wszystko ok ;)”
“Jeden z magazynów TVM ... Wszystko ok ;)”
“Miasto fajne , duzo zabytków , rynek ktory wymarł, polecam zobaczyć , raczej sypialnia Wroclawia”
“Historia teraz tylko towarowe pociągi”
“Bardzo czesto zamawiamy z chłopakiem pizzę, zawsze przychodzi przed czasem i zawsze Panowie kurierzy są przemili i dbaja o to by pizza przyjechala w calosci i ciepla (a mieszkamy troche dalej niz centrum) Dzis jednak postanowilismy ze zjemy na miejscu, bylismy blisko i mielismy bardzo ochotę na pizzkę, Pan Mikołaj stworzył swietną atmosfere, bardzo mily, bezproblemowo przebiegla cala wizyta, od przyjecia zamowienia po samą degustację, dawno nie spotkałam takiego człowieka jedząc gdzieś na miejscu, caly czas pytal czy wszystko w porzadku, pozartowalismy, bardzo o nas zadbal! Panie Mikołaju, jest Pan świetny i proszę się rozwijać bo jest potencjał!”
“Z A4 zjechać na S8 kierunek Kudowa i za ok. 1 km zjechać na droge 35 kierunek Wałbrzych, na pierwszym rondzie prosto na drugim w prawo i prosto do szlabanu”
“Lubawka. Niewielkie miasteczko w Sudetach, na granicy z Czechami. Dziś – spokojne i senne. Ale kiedyś? Oj, kiedyś to tu przyjeżdżało się w wielkim stylu. Bo właśnie tutaj, 29 grudnia 1869 roku, otwarto stację graniczną drugiej klasy o wdzięcznej nazwie Liebau. Druga klasa, powiadacie? Ale bez przesady – dworzec od razu dostał pierwszorzędną rolę. To była brama do Austrii, do Prus, a przede wszystkim – do wielkiego świata. A wszystko na wysokości 504 metrów nad poziomem morza. Czyli tak naprawdę: podróż zaczynała się już w chmurach. Pierwszy dworzec? Niestety nie miał szczęścia. W 1892 roku spłonął – co na Dolnym Śląsku brzmi niemal jak standardowa procedura. Ale w tym przypadku ogień otworzył drzwi do wielkości. Bo nowy budynek, który powstał w jego miejscu, przyćmił wszystko, co do tej pory znano w regionie. Proszę sobie wyobrazić: fasada długości prawie 300 metrów. Tak, trzysta. To nie jest dworzec. To architektoniczny pociąg, który ktoś zaparkował na stałe. 12 tysięcy metrów kwadratowych powierzchni – czyli więcej niż większość dolnośląskich pałaców, o których mówimy z nabożnym szacunkiem. A tu? To tylko „przystanek kolejowy”. W środku znajdowało się wszystko, czego dusza podróżnika mogła zapragnąć. Restauracja – bo przecież kto by wytrzymał w trasie bez sznycla i kufla piwa. Kasy biletowe – w liczbie godnej opery wiedeńskiej. Komory celne – jedna austriacka, druga pruska, żeby nikt się nie poczuł pominięty. No i dwie ogrzewane poczekalnie. Ogrzewane! W XIX wieku to było jak dzisiejsze Wi-Fi w Pendolino. I jeszcze ta elektryfikacja w 1912 roku. Wtedy, kiedy w wielu europejskich miastach nadal sądzono, że prąd to kaprys i nadaje się tylko do zasilania krzesła… elektrycznego. Ale nie tutaj. Tu postawiono na przyszłość – i przez moment Lubawka była centrum kolejowej nowoczesności w Sudetach. A potem przyszedł 1945 rok i, jak zwykle, historia postanowiła zmienić rozkład jazdy. Dworzec przestał być bramą do świata. Granice przesunięto, ruch transgraniczny zmalał, a ogromny budynek stał się… problemem. Bo co zrobić z dworcem, który jest dwa razy większy niż potrzeby miejscowości? No więc robiono, co się dało. Trochę mieszkań, trochę biur. Urząd celny, WOP, Straż Graniczna, nawet kino. Dworzec, zamiast być wizytówką nowoczesności, zaczął przypominać kamienicę, w której każdy dokłada swoje trzy grosze. W latach 90. – znów pożar. Budynek zamknięto dla podróżnych. A potem jeszcze kilka razy zajmował się ogniem, jakby chciał sam siebie unicestwić. Ktoś powie: pech. Inni: typowa kolej losu. Ale w 2008 roku pojawiło się światło w tunelu. Prywatny inwestor z Warszawy kupił dworzec. Plany? Bajka. Luksusowy hotel, 166 pokoi, basen, sauna, kasyno. Brzmiało to tak pięknie, że mieszkańcy Lubawki już szykowali garnitury na otwarcie. I co? I nic. Kredytu nie było, inwestycji też. Zostało tylko ogrodzenie terenu i wspomnienia po folderach reklamowych. A sam budynek? Nadal można go kupić. Cena – około sześciu milionów złotych. Taniej niż willa w Warszawie, a dostajesz w pakiecie drugi co do wielkości dworzec na Dolnym Śląsku. Ktoś chętny? Dziś po peronach Lubawki nie snują się już tłumy eleganckich podróżnych w melonikach. Zamiast tego, od czasu do czasu, zajeżdżają tu czeskie motoraki. Niepozorne, skromne, jakby wstydziły się podjechać pod tak monumentalny budynek.”
“Moim skromnym zdaniem najlepszy gyros we Wrocławiu. Bardzo pyszne i super doprawione mięso! Zawsze biorę boxy jak idę na kebaba i tutaj mogę powiedzieć, że podają duże porcje jedzenia, a ceny jak na takie ilości mają bardzo bardzo przystępne.”
“Kiedyś to miejsce było dosyć srednie korzystaliśmy ze znajomymi tylko po imprezie gdy wszystko inne było zamknięte teraz bardzo poprawił się w smaku sosy bardzo smaczne dobrze przyprawione dużo mięsa”
“Pizza bardzo dobra. Mało składników, ale za to cena stosunkowo niska. Bardzo dobry podkład pomidorowy i ciasto. Ogólnie czytając same negatywne opinie byłem zdziwiony. Dla mnie takie 4.5, ale bliżej do 5 niż do 4 więc wystawiam wyższą notę. Wiele renomowanych pizzeri wypadała gorzej.”
“Najlepsza pizza we Wrocławiu. Szukaliśmy z rodziną pizzerii, w której moglibyśmy na stałe zamawiać pizzę, i w końcu nam się udało. Symfonia i Heavy Metal są bardzo pyszne! Dodatkowym plusem jest możliwość komponowania składników. Obsługa też super — Pan był bardzo miły i doradził w wyborze. Polecam ❤️”
“Serdecznie polecam obsługa przemiła .Pani Monika świetnie doradza ,polecam Brzeg Dolny Blak Red White .”
“Stan na luty 2024, punkt nadania DPD znajduje się w punkcie obsługi klienta Auchan, przy wejściu na halę, nie jak wskazuje mapa. Trafiłam dzięki opinii innych. Kiepskie oznaczenie punktu. Jeśli chodzi o obsługę to ja nie mam zastrzeżeń, szybko, miło, z natychmiastowym potwierdzeniem na maila.”
Odpowiedzi wygenerowane na podstawie aktualnych danych katalogu.