Przegląd katalogu
- 12,510 Łączna liczba firm
- 4.4 Średnia ocena
- 81% Z opiniami
- 17% Ze zdjęciami
- 1,336 Wysoko oceniane
- 6,990 Otwarte w weekend
Znaleziono 12510 wyników
Przeglądaj biuro podróży w województwie Dolnośląskim. Skorzystaj z tego katalogu, aby porównać oceny, opinie, zdjęcia, godziny otwarcia, adresy i dane kontaktowe. 12,510 wyników w województwie Dolnośląskim. Średnia ocena 4.4/5 na podstawie 2,362,210 opinii i ocen. Poniższa lista zawiera biuro podróży z miast takich jak Wrocław, Oława, Oleśnica, Legnica, Świdnica i innych.
Ile firm mieści się w każdym przedziale ocen (tylko oceniane).
“Pani Maja - Kierownik Urzędu Stanu Cywilnego bardzo sympatyczna. Braliśmy ślub cywilny na początku listopada. Byliśmy pod wrażeniem miłej atmosfery, ciepłego przyjęcia i pięknej przemowy podczas ceremonii. Dziękujemy :)”
“Super firmą bardzo miła obsługa polecam serdecznie i oczywiście co najważniejsze taniej niż wszędzie indziej polecam”
“Korzystamy z najmu kontenerów już blisko rok. Wysoka jakość oraz dobry kontakt z właścicielami działalności. Gorąco polecamy firmę Andur.”
“APG Bogatynia - Akademia Piłkarska Granica Bogatynia. Polecam.”
“EPORE wytwarza mączkę wapienną do odsiarczania spalin w Elektrowni Turów.”
“Pierwsza wzmianka o majątku z okolic Zgorzelca pochodzi z 1306 roku. Dwór został wybudowany na dębowych palach i otoczony fosą. W wyniku wielkiego pożaru w 1683 roku dworek uległ zniszczeniu, ale odbudowany został już trzy lata później. Założenie dworskie w Kostrzynie tworzy ciekawy zespół krajobrazowy powiązany z przyległym kompleksem leśnym i 150-letnią aleją lipową. Barokowy pałac w Kostrzynie wzniesiony został dla Christopha Ernsta i Eleonory von Uechritz w 1757 roku z wykorzystaniem pozostałości dawnego dworu. W XIX wieku poddano go przebudowie, której inicjatorem był najprawdopodobniej Rudolf Ernst von Kyaw.. Na budynku znaleźć można kartusze herbowe rodziny von Uechtritz właścicieli wsi w XVIII w. oraz rodziny von Pentzing właścicieli z XVI wieku. Po 1945 roku dworek upaństwowiono i służył miejscowej ludności, m.in. jako szkoła. Zabudowania stoją nieużytkowane od 1987 roku. Są opuszczone i zaniedbane. Dzisiejszy "pałac na wodzie" lata świetności ma już dawno za sobą. Głównie przez to, że jest zniszczony i od dawna nikt o niego nie dbał.”
“Choć nie zrobiłam zakupów ładna ekspozycja i miłe sprzedawczynie”
“Stacja kolejowa jest bardzo ładna. Jedyne co mi się nie podoba to, że w budynku nie ma poczekani i biletomatów. Dworcowy budynek wymaga remontu, choć jest bardzo ładny!”
“Kasa biletowa jest ale nie ma obsługi : ))”
“Dziękuję bardzo za dostawę. Dobrzy klienci dla ciebie.)))”
“Lubię takie miejsca. Miejsca ,które trwają,mimo naszej beznadziejnej glupoty”
“Miejsce Dobre, bo Gospodarz Dobry ...”
“Naciśnij i przytrzymaj element, by go przypiąć. Nieprzypięte elementy są usuwane po godzinie.Witamy w schowku Gboard. Tu będzie przechowywany każdy tekst, który skopiujesz.bohaterowie bohaterowie bohaterowie bohaterowie bohaterowie bohaterowie bohaterowie bohaterowie bohaterowie bohaterowie bohaterowie bohaterowie bohaterowie bohaterowie bohaterowie bohaterowie”
“Kościół w Mieroszowie to kościół pw. św. Michała Archanioła, położony w centrum miasta. Został zbudowany w XVIII wieku, w stylu barokowym. Jego charakterystyczną cechą jest wysoka wieża z zegarem oraz bogato zdobione wnętrze, w tym ołtarz główny i ambona z XVIII wieku. Świątynia jest nie tylko miejscem kultu, ale też ważnym punktem historycznym Mieroszowa.”
“Super! Bezpieczny, duży park. Dzieci mają hyper frajdę a rodzice w tym czasie chillout na przeciwko przy dobrej kawie, deserze i pysznych lodach robionych na miejscu!”
“Meble piękne, bardzo precyzyjnie wykonane i funkcjonalne. Pani Elżbieta ma naprawdę świetne pomysły. Ceny bardzo konkurencyjne. Ekipa montażowa profesjonalna i bardzo kontaktowa. Polecam”
“Odpowiednie miejsce na zakupy. Czysto miła obsługa.”
“Świetne miejsce dla tych, którzy chcą bliżej poznać Słowo Boże i Autora tej pięknej książki. Każdy jest mile widziany!”
“Wszystko co potrzeba na codzień czy na weekend.”
“Fajne miejsce z historią w tle. W miarę dobrze zachowany pomnik. Duży plus za zdjęcia jak kiedyś wyglądał i tablicę informacyjną. Od tarasu widokowego na prawo ścieżka w dół jakieś 100 m ( zero oznaczeń i drogowskazów).”
“Pod koniec XIX w. w Barcinku zamieszkał Szwajcar Richard Brewhaus, który do izerskiej wioski przybył “za żoną” i jej majątkiem. Mikroklimat miejscowości zdał mu się być zbliżony do modnego wówczas uzdrowiska w Davos. Postanowił to wykorzystać i to właśnie z jego inicjatywy wybudowano w 1878 r nowoczesny kompleks uzdrowiskowy, który szybko zyskał sporą popularność. Leczono tu wszelkie dolegliwości od chorób płuc i gardła po paraliż, hemoroidy, liszaje, podagrę, skrofulozę czyli gruźlicę węzłów chłonnych, a nawet zaburzenia menstruacji. Bardzo nowoczesny jak na przełom XIX i XX wieku budynek wyposażono w elektryczne oświetlenie. Do dyspozycji kuracjuszy było 50 dużych pokoi, jadalnia, czytelnie z balkonami, osobne dla kobiet i mężczyzn, a także sala bilardowa. Wkrótce w bezpośrednim sąsiedztwie wybudowano jeszcze przestronny pawilon z obłożonymi kafelkami wannami dla kuracjuszy. Sanatorium Berthelsdorf szybko zyskało renomę dzięki bogatej, ofercie specjalistycznych zabiegów, szwajcarski klimat, skuteczność nowatorskiego wodolecznictwa oraz nowoczesne wyposażenie. Kuracjusze, oprócz hydroterapii, korzystali z dobrodziejstw klimatu i otaczającej ich przyrody, sprzyjającej pieszym wędrówkom. W 1935 roku obiekt przekształcono na ośrodek wypoczynkowy dla oficerów Luftwaffe. W 1937 roku kierownikiem całego zakładu był dr Ernst Berger, pochowany prawdopodobnie w rodzinnym grobowcu Bergerów w Barcinku. Grobowiec jest opatrzony napisem Sanatorium Berthelsdorf - co potwierdza związek tego rodu z kompleksem uzdrowiska. Po II wojnie światowej trend “militarny” był kontynuowany, najwyraźniej bowiem komunistycznym służbom bezpieczeństwa spodobała się koncepcja położonego na uboczu uzdrowiska, gdzie funkcjonariusze Urzędu Bezpieczeństwa leczyli płuca i… skołatane nerwy ;] W 1947 – 1949 obiekt był pilnie strzeżony. Wzmianki o nich usunięto ze wszystkich ówczesnych informatorów Państwowych Uzdrowisk Dolnośląskich. W latach 50. XX w. sanatorium przejęło Ministerstwo Spraw Wewnętrznych. Przez kilkadziesiąt kolejnych lat nadwątlone zdrowie kurowali tu głównie funkcjonariusze Milicji Obywatelskiej. Prawdopodobnie Barcinek stał się również sanatorium dla nerwowo chorych. A w służbach, wiecie, parę razy zamkniesz się do “wariatkowa”, to i emerytura wyższa będzie. Uzdrowisko MSW w Barcinku funkcjonowało do 1990 r., po czym zostało przeniesione do Cieplic. Niby tylko tymczasowo, na okres remontu, który nigdy się nie rozpoczął. Budynki – wygląda na to, że nie pilnowane lub pilnowane z “przymkniętym okiem” – zdemolowano i okradziono ze wszystkiego, co ukraść można było. Nawet solidne belki stropowe powycinano, nie mówiąc już o kaloryferach, rurach, kablach itp.”
“Odlew z laminatu,ale wygląda bardzo realistycznie”
“Niewielka stacja, ewidentnie potrzebuje remontu. Obecna miejscowość powstała najpóźniej w pierwszej połowie XIV wieku. W 1352 roku Hanns von Wustehube sprzedał dwór w Nowej Rudzie oraz pięć innych wsi, w tym Ludwikowice, braciom von Donyn. Posiadłość w rękach tego rodu pozostawała do 1472 roku. Po śmierci ostatniego męskiego potomka rodu von Donynów dobra noworudzkie przeszły w ręce von Stillfrieda, małżonka Anny von Donyn. Po wojnie 30-letniej baron von Stillfried utracił część dóbr, ponieważ poparł protestantów. W 1631 r. w Ludwikowicach mieszkało 23 gospodarzy płacących podatki kościelne, a większą posiadłość miał tu F. Thamm. Około roku 1765 wieś dzieliła się na trzy części: barona von Larischa, barona von Stillfrieda oraz wolne sędziostwo. Miejscowość szybko się rozwijała, do czego przyczyniło się powstanie kolonii i przysiółków. Wynikało to z rozkwitu tkactwa chałupniczego w okolicy, a także otwierania kolejnych kopalń węgla. Rozwój górnictwa i tkactwa spowodował bardzo szybki rozkwit Ludwikowic w pierwszej połowie XIX wieku, ale przyczynił się też do podziału wsi pomiędzy różnych właścicieli. W 1825 roku miejscowość składała się aż z sześciu części. Były to głównie kolonie poza właściwą wsią. W części hr. von Magnisa było 47 domów, kościół, szkoła katolicka, browar, bielnik i trzy młyny wodne. Poważnie rozwinęło się tkactwo chałupnicze, bowiem pracowały 64 krosna bawełniane i 52 lniane. Kolejnym właścicielem wsi w drugiej połowie XIX w. stał się baron von Seherr-Thoss, który w roku 1862 zastosował w swoim bielniku w Ludwikowicach węgiel kamienny do opalania kotła, co było wówczas nowością w przemyśle włókienniczym. Po upadku tkactwa chałupniczego miejscowość nadal się rozwijała, do czego przyczyniła się kopalnia „Wenceslaus” w Miłkowie, która rozbudowując się, przyłączała kolejno mniejsze kopalnie i pola wydobywcze z całej okolicy. W samej wsi w miejsce warsztatów chałupniczych powstały niewielkie tkalnie mechaniczne zatrudniające dawnych chałupników. Pod koniec XIX wieku przy kopalni zbudowano dużą elektrownię, a w miejscowości powstało kilka drobnych zakładów przemysłowych. Do rozwoju wsi przyczyniło się też przeprowadzenie w 1880 roku linii kolejowej łączącej Nową Rudę z Wałbrzychem. W końcu XIX wieku założono w miejscowości ewangelicki zakład charytatywny „Ludmillastift””
“Bardzo czysty sklep. Obsługa szybka i miła. Ostatnie moje zakupy poszły tak sprawnie że naprawdę mogę polecić.”
“Fajne zadbane miejsce do odpoczynku i odsapnięcia na łonie natury.”
“Bardzo ładny XVIII-wieczny obiekt, niestety znajduje się na terenie prywatnego gospodarstwa. Niestety budynek pałacowy jest opuszczony i choć jeszcze w niezłym stanie to jeżeli nie znajdzie się pomysł na jego wykorzystanie proces popadania w ruinę przyspieszy.”
“dobrze że są takie miejsca trzeba o nie dbać bo z takich boisk stadionów ruszają w świat młodzi utalentowani”
Odpowiedzi wygenerowane na podstawie aktualnych danych katalogu.