OGONEK Specjalistyczna Przychodnia Weterynaryjna dla Małych Ssaków
“Ta opinia nie będzie krótka, będzie pełnym odzwierciedleniem tego co spotkało mnie i mojego króliczka szarlotkę: Byłem niedawno z Szarlotką na kontroli zdrowia, ma już ponad pół roku więc po głowie chodził mi też zabieg kastracji aby milusińska czuła się dobrze i żyła jak najdłużej. Wizytę umówiłem telefonicznie, dzwoniąc około godziny 15-16 i tego samego dnia wieczorem mieliśmy umówioną wizytę. Nie miałem problemu z dodzwonieniem się. W trakcie bardzo miłej wizyty u Pani lek. wet. Agnieszki Babis, Szarlotka została przebadana, pobrana została krew do badania i miałem zasugerowane aby też wykonać badanie bobków co myślę, że wszystko ma sens i w żaden sposób nie odniosłem odczucia" naciągania na kasę" jak to miało odzwierciedlenie w innych komentarzach które miałem przyjemność czytać. Śmiało mogłem pytać Panią lekarz o różne tematy związane z zajmowaniem się króliczkiem oraz udało nam się zarezerwować termin kastracji na za dwa dni. Na wizycie zostałem też poinformowany o cenę zabiegu a dokładnie ich widełek nie będę podawał ceny i oceniał czy to jest drogo czy tanio ponieważ jest to subiektywne odczucie każdego z nas i możliwości finansowych. A cena może się szybko zmieniać i być nieaktualna. Myślę że w tym temacie najlepiej uzyskać informacje bezpośrednio od kliniki. Wiem, że są na pewno tańsze kliniki ale ta w trakcie wizyty kontrolnej ta wzbudziła moje zaufanie. Zostałem poinformowany o całej procedurze zabiegu. Zwierzaczka zostawia się rano gdzie są zbierane też inne którego tego dnia mają planowany zabieg, my wracamy do domu i czekamy na telefon z kliniki między godz 12 do nawet późnych godzin popołudniowych. Wszystko zależy o której godzinie nasz podopieczny będzie wzięty na "warsztat". Nie są podawane konkretne godziny zabiegu bo w między czasie mogą pojawić się pilne operacje np. ratujące życie gdzie oczywistym jest, że mają pierwszeństwo przed planowanymi zabiegami. W moim przypadku telefon zadzwonił około godziny 13, że Szarlotka jest już po wszystkim, obudziła się, dostała kroplówkę i przez około 1,5h będzie na obserwacji. Umówiłem się na odebranie króliczka na godzinę wieczorną bo wcześniej nie miałem możliwości jej odebrania. Przy odbiorze również w bardzo miłej atmosferze u Pani lek. wet. Karoliny Olejniczak zostałem poinstruowany jak postępować z Szarlotką i jak podawać leki i na co zwracać uwagę. Króliczek był w bardzo dobrej kondycji, miała apetyt, piła wodę i po po wrócić do domu brykała po klatce. Widać że troszkę była zmęczona ale nie ma się co dziwić po całodziennym pobycie poza domem i po zabiegu. W dniu w którym piszę tą opinię jest już około 3-4 dni po wszystkim i nic złego się nie dzieje. Energia szarlotki każdego dnia się zwiększa. Podsumowując wszystko, Ja i mój króliczek spotkaliśmy się z bardzo miła atmosfera wśród lekarzy, nie mam zastrzeżeń co do opieki i zabiegu. Widziałem komentarze negatywne które wiązały się , ze śmiercią milusinskiego po pobycie w klinice ale biorąc pod uwagę liczbę opinii czyli około 1500 i średniej ocenie 4,5/5 są ta przypadki jednostkowe w całej skali co oczywiście może się zdarzyć wszędzie, nie oceniam pod tym względem ponieważ czasami stan zwierzaczka może być na tyle ciężki, że faktycznie może nie dać się go uratować i żadna klinika by już nie pomogła ale zawsze gdy do tego dochodzi w grę wchodzą duże emocje i najczęściej negatywne opinie. Mam nadzieję, że udało mi się obiektywnie nakreślić moją opinię i odczucia i chociaż w małej części pomogę komuś zdecydować wybrać klinikę której zechce powierzyć zdrowie swojego milusinskiego. Oczywiście, aby nie było tak fajnie jest pewien minus. Znalezienie miejsca parkingowego potrafi zająć dużo czasu i czasami trzeba stanąć gdzieś na poboczu. Ja osobiście jestem w stanie znieść ta niedogodność. Pozdrawiam, cały zespół Ogonka i życzę samych udanych zabiegów oraz wyrozumiałych właścicieli zwierzaczków :)”