Advertisements

Opinie

  1. Kamil G ★★★★★

    Polecam każdemu lecznicęOgonek, korzystamy z jej usług od bardzo długiego czasu z Naszym królikiem. Każda mniej czy bardziej skomplikowana wizyta od zwykłej konsultacji, po badania czy zabiegi w sedacji lub pełnym znieczuleniu są zawsze przeprowadzane z pełnym zaangażowaniem i zawsze wychodzimy z obszerną wiedzą co i jak z królikiem i jak z nim postępować kiedy opuścimy lecznicę. Mamy przyjemność, że prowadzi Nas Pani doktor Milena, ale wiele wizyt było prowadzonych przez innych prawników w równie świetnym standardzie, bez zarzutów. Polecam każdemu kto oczekuję obszernej wiedzy o swoich zwierzakach, odpowiedniego podejścia i zaangażowania. Dziękujemy za dotychczas i liczymy na dalsza owocną współpracę.

  2. wolak3 ★★★★★

    Przywieźliśmy dwa szczurki i nie liczyłem, że uda się je wyleczyć. Jednak cuda istnieją. Przeszły operacje wycięcia guzów. Dostaliśmy wszystkie informacje i leki jak dalej opiekować się po operacji. Szczurki żyją pełne energii. Po operacji już żadnych śladów.Bardzo dziękuję Paniom za wszystko.

  3. Piotr Stachelski ★★★★★

    Serdecznie dziękujemy lek. wet. Joannie Personie i lek. wet. Roksanie Brożynie za uratowanie naszej szczurzycy Carmen która dotknęło krwiomacicze. Pełen profesjonalizm połączony z zaangażowaniem w szczególności Pani Roksany Bożyny.

  1. kubizon ★★★★★

    Ta opinia nie będzie krótka, będzie pełnym odzwierciedleniem tego co spotkało mnie i mojego króliczka szarlotkę: Byłem niedawno z Szarlotką na kontroli zdrowia, ma już ponad pół roku więc po głowie chodził mi też zabieg kastracji aby milusińska czuła się dobrze i żyła jak najdłużej. Wizytę umówiłem telefonicznie, dzwoniąc około godziny 15-16 i tego samego dnia wieczorem mieliśmy umówioną wizytę. Nie miałem problemu z dodzwonieniem się. W trakcie bardzo miłej wizyty u Pani lek. wet. Agnieszki Babis, Szarlotka została przebadana, pobrana została krew do badania i miałem zasugerowane aby też wykonać badanie bobków co myślę, że wszystko ma sens i w żaden sposób nie odniosłem odczucia" naciągania na kasę" jak to miało odzwierciedlenie w innych komentarzach które miałem przyjemność czytać. Śmiało mogłem pytać Panią lekarz o różne tematy związane z zajmowaniem się króliczkiem oraz udało nam się zarezerwować termin kastracji na za dwa dni. Na wizycie zostałem też poinformowany o cenę zabiegu a dokładnie ich widełek nie będę podawał ceny i oceniał czy to jest drogo czy tanio ponieważ jest to subiektywne odczucie każdego z nas i możliwości finansowych. A cena może się szybko zmieniać i być nieaktualna. Myślę że w tym temacie najlepiej uzyskać informacje bezpośrednio od kliniki. Wiem, że są na pewno tańsze kliniki ale ta w trakcie wizyty kontrolnej ta wzbudziła moje zaufanie. Zostałem poinformowany o całej procedurze zabiegu. Zwierzaczka zostawia się rano gdzie są zbierane też inne którego tego dnia mają planowany zabieg, my wracamy do domu i czekamy na telefon z kliniki między godz 12 do nawet późnych godzin popołudniowych. Wszystko zależy o której godzinie nasz podopieczny będzie wzięty na "warsztat". Nie są podawane konkretne godziny zabiegu bo w między czasie mogą pojawić się pilne operacje np. ratujące życie gdzie oczywistym jest, że mają pierwszeństwo przed planowanymi zabiegami. W moim przypadku telefon zadzwonił około godziny 13, że Szarlotka jest już po wszystkim, obudziła się, dostała kroplówkę i przez około 1,5h będzie na obserwacji. Umówiłem się na odebranie króliczka na godzinę wieczorną bo wcześniej nie miałem możliwości jej odebrania. Przy odbiorze również w bardzo miłej atmosferze u Pani lek. wet. Karoliny Olejniczak zostałem poinstruowany jak postępować z Szarlotką i jak podawać leki i na co zwracać uwagę. Króliczek był w bardzo dobrej kondycji, miała apetyt, piła wodę i po po wrócić do domu brykała po klatce. Widać że troszkę była zmęczona ale nie ma się co dziwić po całodziennym pobycie poza domem i po zabiegu. W dniu w którym piszę tą opinię jest już około 3-4 dni po wszystkim i nic złego się nie dzieje. Energia szarlotki każdego dnia się zwiększa. Podsumowując wszystko, Ja i mój króliczek spotkaliśmy się z bardzo miła atmosfera wśród lekarzy, nie mam zastrzeżeń co do opieki i zabiegu. Widziałem komentarze negatywne które wiązały się , ze śmiercią milusinskiego po pobycie w klinice ale biorąc pod uwagę liczbę opinii czyli około 1500 i średniej ocenie 4,5/5 są ta przypadki jednostkowe w całej skali co oczywiście może się zdarzyć wszędzie, nie oceniam pod tym względem ponieważ czasami stan zwierzaczka może być na tyle ciężki, że faktycznie może nie dać się go uratować i żadna klinika by już nie pomogła ale zawsze gdy do tego dochodzi w grę wchodzą duże emocje i najczęściej negatywne opinie. Mam nadzieję, że udało mi się obiektywnie nakreślić moją opinię i odczucia i chociaż w małej części pomogę komuś zdecydować wybrać klinikę której zechce powierzyć zdrowie swojego milusinskiego. Oczywiście, aby nie było tak fajnie jest pewien minus. Znalezienie miejsca parkingowego potrafi zająć dużo czasu i czasami trzeba stanąć gdzieś na poboczu. Ja osobiście jestem w stanie znieść ta niedogodność. Pozdrawiam, cały zespół Ogonka i życzę samych udanych zabiegów oraz wyrozumiałych właścicieli zwierzaczków :)

  2. Natalia Światek ★☆☆☆☆

    FATALNA KLINIKA!!! Uśmiercili mi szynszylke. Miała ona ledwo co 4 latka, pojechałam tam z nadzieja uratowania sytuacji, ponieważ była ona w tragicznym stanie. Miałam podejrzenia ataku padaczki, cała się trzęsła, spięcia mięśni ,była ona wręcz nie ruchawa. Diagnozę postawiono na spadek cukru we krwi, dostala glukozę i miało się jej polepszyć. Po wejściu do domu znacznie się pogorszyło, niestety nie udało się jej uratować, odeszła. Nie wiem co jej podali, ale widać brak profesjonalizmu ze strony lekarzy tej kliniki. Klinika nastawiona jest na wyciąganie kasy a nie pomaganie zwierzętom. NIGDY WIĘCEJ TAM NIE WRÓCĘ I KAŻDEMU ODRADZAM!!! A ta glukoza nie byla kompletnie potrzebna, a wydałam tylko sporą sumę

  3. magmic22 ★★★★★

    Jestem Klientem Ogonka od sześciu lat. Mam koszatniczki, które są moim oczkiem w głowie. Miałam różne sytuację, doświadczenia z różnymi lekarzami. Stres i emocje, czasem źle obrazują całokształt sytuacji. Zawsze nam zależy na dobru i zdrowiu naszych małych podopiecznych. Wchodzą emocje zwielokrotnione w sile, by je ratować. Wszyscy jesteśmy ludźmi. Jeżeli chodzi o załogę Ogonka... Cieszę się mega i oddaje wielki szacunek Pani Doktor Oli Grodzkiej, oraz Pani Doktor Milenie Wojtyś-Gajda oraz Pani Doktor Kai Bohdanowicz. W skrócie: empatia, wiedza, zorientowanie na dobro pacjenta (w tym przypadku koszatniczek), rzeczowe i przyswajalne omówienie leczenia, dolegliwości i z czym się mierzymy. Wielokrotnie przekonałam się, że zależy im na dobru pacjenta, na wyleczeniu, albo przedstawieniu sytuacji. Tu się nie spotkałam, by naciągali na leczenie za wszelką cenę, na mamieniu, że dokonają cuda, na wyłudzeniach. Spotkałam się tylko z tym, że im zależy, że informują precyzyjnie co dolega, co należy zrobić, ale również , że ryzyko może być zbyt duże, zawsze o wszystkim informują, decyzje pozostawiają nam. Ewidentnie jest odczuwalna empatia, empatia do naszych małych podopiecznych. Podsumowując, jeżeli Wam zależy na swoich podopiecznych, polecam z całego serca tą lecznicę.

  1. E Mi ★☆☆☆☆

    Odradzam. Zwierzę leczone praktycznie na oklep bez badań krwi. Na informację, że leki nie działają, pani wzruszyła ramionami. Rezultat jest taki, że zwierzątko zmarło, nie dotrwawszy do kolejnej wizyty. Radzę na wejście prosić o cennik, bo przy wyjściu może być niezła niespodzianka.

  2. Lena Matylda ★★★★★

    Najlepsze miejsce do którego mały ssak może trafić. Zawsze zaopiekowany w 100%, Panie doktor tłumaczą wszystko dokładnie i w sposób przystępny dla laika. Bardzo miły personel, chociaż mam bardziej wrażenie że to osoby z pasją A nie pracownicy. Zdecydowanie polecam (jako stały bywalec z chorowitym króliczkiem)

  3. Veronica Blackbeauty ★★★★☆

    Bardzo dobra lecznica dla króliczków. Panie zaopiekowały się fachowo króliczkiem ze złamaną łapką. Profesjonalna opieka gwarantowana, obniżam gwiazdkę za ceny usług. Mimo wszystko uważam że jest to najlepsza lecznica dla gryzoni w Warszawie.

Advertisements

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres OGONEK Specjalistyczna Przychodnia Weterynaryjna dla Małych Ssaków?

OGONEK Specjalistyczna Przychodnia Weterynaryjna dla Małych Ssaków znajduje się przy Tadeusza Krępowieckiego 10, Wola, 01-456 Warszawa, Mazowieckie, Polska

Jaki jest numer telefonu do OGONEK Specjalistyczna Przychodnia Weterynaryjna dla Małych Ssaków?

Można skontaktować się z OGONEK Specjalistyczna Przychodnia Weterynaryjna dla Małych Ssaków pod numerem +48 226 646 688

Jak można dotrzeć do OGONEK Specjalistyczna Przychodnia Weterynaryjna dla Małych Ssaków?

Do OGONEK Specjalistyczna Przychodnia Weterynaryjna dla Małych Ssaków można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements