Pub 56
“W deszczowy wieczór szukalysmy miejsca by napić się grzanego wina i pogadać po spektaklu. Wpadlysmy tu przez przypadek, grzanego wina nie było w karcie, ale barman bez problemu zaproponował przygotowanie, więc bardzo na plus. Z głośników leciały klasyki muzyki rockowej, światło przyciemnione, niezbyt zatłoczone jak na sobotę wieczór.”