Przegląd katalogu
- 196 Łączna liczba firm
- 4.0 Średnia ocena
- 97% Z opiniami
- 9% Ze zdjęciami
- 6 Wysoko oceniane
- 16 Otwarte w weekend
Znaleziono 196 wyników
Przeglądaj dworzec kolejowy w województwie Małopolskim. Skorzystaj z tego katalogu, aby porównać oceny, opinie, zdjęcia, godziny otwarcia, adresy i dane kontaktowe. 196 wyników w województwie Małopolskim. Średnia ocena 4.0/5 na podstawie 12,609 opinii i ocen. Poniższa lista zawiera dworzec kolejowy z miast takich jak Kraków, Wieliczka, Oświęcim, Zator, Skawina i innych.
Ile firm mieści się w każdym przedziale ocen (tylko oceniane).
“Po remoncie stacja wygląda dużo lepiej. Do tego fajny parking.”
“po remoncie fanie się jeździ windą ale przed remontem było beznadzieja”
“Przystanek kolejowy w okolicy pól i lasów, skąd dojedziemy za 30 minut do Katowic i 40 do Krakowa pociągami z prędkością 160 km/h.”
“Wg. Mnie największy + za to że stacja jest właśnie w Business parku. Ogromna ilość miejsc parkingowych. Pociągi śmigają tędy często bo to przelotówka Kraków-Katowice, co prawda tylko po jednym torze w każdym kierunku, i bardzo mała stacja. Ale jak ktoś potrzebuje zrobić zakupy np. w Galerii Krakowskiej a nie chce tam jechać autem, to zatrzymanie się tutaj jest wspaniałym pomysłem.”
“Bardzo fajna wyremontowana stacja jednak kiedyś przed remontem się rozpadała jednak mają odnowić zasypane przejście pod torami”
“Przystanek położony blisko Sanktuarium w Łagiewnikach. Obsługuje głównie połączenia aglomeracyjne Skawina-Kraków. Kiedyś nazywał się Kraków Borek Fałęcki. Budynek przystanku zamknięty. Na peronach ławeczki i zadaszenie.”
“Zabytkowy budynek. Peron odnowiony, ale mało pociągów odjeżdża.”
“Przekraczając próg dworca kolejowego w Suchej Beskidzkiej, od razu uderza mnie znajomy zapach - mieszanka starego drewna, farby olejnej i delikatnej woni kurzu, który jakby się nie zmienił od dziesiątek lat. Ten charakterystyczny aromat natychmiast przenosi mnie myślami do czasów, gdy podróż pociągiem była nie tylko koniecznością, ale prawdziwą przygodą. Gdy drzwi się otwierają, powiew ciepłego, suchego powietrza miesza się z chłodnym wnętrzem, a słońce wpadające przez wysokie okna maluje złote smugi na podłodze. Ten niewielki budynek emanuje autentycznym klimatem PRL-u, każdy detal - od szorstkich, malowanych wielokrotnie drewnianych powierzchni pod palcami, po sposób w jaki światło odbija się od starych szyb - przypomina czasy, gdy kolej stanowiła główną arterię komunikacyjną kraju. Choć kasy biletowe są obecnie zamknięte, co może budzić nostalgię za czasami gwarnych kolejek i charakterystycznego stukotu maszyn do biletów, poczekalnia zachowała swój niepowtarzalny charakter. Wnętrze jest utrzymane w nienagannej czystości, a ciepłe promienie słońca sączące się przez okna tworzą grę świateł i cieni na prostych, funkcjonalnych meblach. Pod palcami czuć szorstką fakturę wielokrotnie malowanego drewna ławek - tej samej farby, która przez dziesięciolecia pokrywała kolejne warstwy historii tego miejsca. Powietrze tu jest suche i ciepłe, pachnie stałością i spokojem, a stonowana kolorystyka tworzy przestrzeń, która jednocześnie uspokaja i inspiruje do wspomnień. To miejsce, gdzie można spokojnie usiąść, poczuć pod plecami ciepło od nagrzanej słońcem ławki i delektować się magią oczekiwania na pociąg, którą znały pokolenia naszych rodziców i dziadków. Szczególnie mile zaskoczyła mnie jakość zaplecza sanitarnego. Przenośna toaleta została zaprojektowana z prawdziwą dbałością o komfort podróżnych. Cztery różne odcienie plastiku tworzą harmonijną kompozycję kolorystyczną, a dostępność bieżącej wody i mydła świadczy o tym, że nawet w tak skromnych warunkach można zapewnić godne standardy higieny. To dowód na to, że troska o podróżnych nie wymaga wielkich nakładów, ale przede wszystkim dobrej woli i szacunku dla ludzi. Dodatkowym atutem tego miejsca jest poczucie bezpieczeństwa, które zapewniają regularne patrole Służby Ochrony Kolei. Widok umundurowanych funkcjonariuszy, którzy z zawodową starannością dbają o porządek i spokój, przypomina najlepsze tradycje polskiego kolejnictwa, gdzie bezpieczeństwo pasażerów zawsze było priorytetem. Dworzec w Suchej Beskidzkiej przypomina mi czasy, gdy podróż koleją była rytuałem pełnym emocji i doznań zmysłowych. Pamiętam opowieści starszych o tym, jak całe rodziny zbierały się, żeby pożegnać kogoś wyjeżdżającego, jak każda podróż była planowana z wyprzedzeniem i traktowana jako ważne wydarzenie. W tamtych czasach, gdy samochód był marzeniem większości społeczeństwa, dworzec kolejowy był miejscem spotkań, pożegnań i radosnych powrotów. Gdy stoję w tej poczekalni, czuję pod stopami chłód kamiennej posadzki, słyszę odległe echo kroków, a przez uchylone drzwi wdziera się letni powiew, niosący ze sobą zapach rozgrzanych torów i traw. Kolej łączyła ludzi nie tylko fizycznie, ale także emocjonalnie, tworząc wspólnotę pasażerów, którzy dzielili te same doznania - stukot kół, zapach przedziałów, widok przepływającego za oknem krajobrazu. To miejsce zachowuje w sobie ducha tamtej epoki i przypomina, że prawdziwa podróż to nie tylko przemieszczanie się z punktu A do punktu B, ale także czas na refleksję, obserwację krajobrazu za oknem i spotkanie z ludźmi. Kiedy siadam na ławce i zamykam oczy, czuję ciepło drewna pod dłońmi, słyszę delikatny szum wiatru przeciągającego przez szpary w starych oknach, widzę tańczące w słonecznych promieniach drobinki kurzu. Ten zapach, ta faktura, ta gra światła - wszystko to składa się na niepowtarzalne doświadczenie zmysłowe, które przenosi mnie w czasie. Dworzec w Suchej Beskidzkiej, mimo swojej skromności, a może właśnie dzięki niej, stanowi autentyczne świadectwo historii polskiej kolei i zasł”
“Nowoczesna stacja. Wyremontowane perony. Odjeżdż a wiele pociągów do Krakowa i Oświęcimia. Jest winda. Specjalnie przygotowany podjazd dla osób niepełnosprawnych. Są również tablice z rozkładami jazdy pociągów. Wiele zadaszeń. Dużo ławek oraz opieradeł. Komunikaty przez głośnik. Bardzo dobry punkt komunikacyjny. Ogólnie bardzo polecam!!!Zapraszam do odwiedzenia.”
“Zabytkowy budynek dworca jest zamknięty. Czynne jest tylko biuro zawiadowcy stacji. Budynek jest w nie najlepszym stanie. Aktualne trwa remont torów i peronów. Dojście na perony zapewnia kładka nad torami. Lokalizacja kiepska, daleko od centrum.”
“Przystanek bardzo przydatny mieszkańcom Pisar i okolic. Jeżdżę stąd regularnie do pracy w Krakowie. Obecnie ciągle w budowie, ale można już korzystać Na szczęście mieszkam w odległości spaceru od przystanku, ale nie każdy ma taką przyjemność. Mam nadzieję na więcej miejsc parkingowych po zakończeniu robót”
“Łatwo dostępne. dużo miejsc parkingowych”
“Bardzo fajny dworzec zadbany odnowiony. Jednym słowem jeden z fajniejszych dworców jaki widziałam.”
“Piekna stacja po remoncie. Polecam”
“Najlepsza stacja między Krakowem a Katowicami. Jest tu śliczne, przyjemna atmosfera. Polecam tu przyjść wieczorkiem, usiąść sobie na ławce, odpocząć i pomyśleć o życiu. Bardzo polecam.”
“Główna stacja w miejscowości Andrychów. Jedna z niewielu stacji kolejowych z peronami w kształcie łuku. Obecnie wyremontowana i gotowa do przyjęcia pasażerów w większym komforcie niż na dworcu autobusowym. Niestety, od 10 lat nieczynne są kasy biletowe. Brak automatów.”
“Wszystko na swoim miejscu windy działają czysto parking jest można stac całą dobę bez stresu. Jest pięknie po remoncie brawo PKP”
“Zabytkowy budynek stacyjny. Niestety w kiepskim stanie. Stacja kiedyś nosiła nazwę Rabsztyn, nawet z boku budynku widać starą nazwę. Po drugiej stronie ulicy stoi mały budynek z którego chodnikiem można dostać się do szpitala chorób płuc, w tym budynku kiedyś funkcjonowała dodatkowa kasa biletowa, teraz budynek zamknięty i popada w ruinę. Ciekawostką jest fakt że z budynku dworca trzeba iść spory kawałek do oddalonego peronu. Na peron prowadzi przejście podziemne, nawet w ładnym stanie. Mały ruch pociągów. Przy stacji przystanek autobusowy. Infrastruktura stacji dosyć rozbudowana.”
Odpowiedzi wygenerowane na podstawie aktualnych danych katalogu.