Przegląd katalogu
- 1,111 Łączna liczba firm
- 4.4 Średnia ocena
- 89% Z opiniami
- 41% Ze zdjęciami
- 165 Wysoko oceniane
- 419 Otwarte w weekend
Znaleziono 1111 wyników
Przeglądaj kościół w województwie Pomorskim. Skorzystaj z tego katalogu, aby porównać oceny, opinie, zdjęcia, godziny otwarcia, adresy i dane kontaktowe. 1,111 wyników w województwie Pomorskim. Średnia ocena 4.4/5 na podstawie 111,839 opinii i ocen. Poniższa lista zawiera kościół z miast takich jak Gdańsk, Gdynia, Sopot, Kartuzy, Wejherowo i innych.
Ile firm mieści się w każdym przedziale ocen (tylko oceniane).
“Miejsce w którym można zdobyć wiedzę oraz zdobyć umiejętności sportowe”
“zawsze było to co potrzeba , i nigdzie taniej nic podobnego , szkoda że zwija Pan biznes ;)”
“Najmłodsza parafia w Słupsku, ale proboszcz bardzo dobry.”
“Nowoczesne mieszkanie,gustownie urządzone dobrze wyposażone, wspaniały widok na port. Polecam”
“Chrześcijańska społeczność dążąca do życia w zgodzie z Pismem Świętym. :-)”
“Murowana kapliczka z czerwonej cegły z figurą Najświętszej Marii Panny. Sama kapliczka lekko nadgryziona przez ząb czasu ale bezpośrednie otoczenie ładnie utrzymane.”
“Bardzo piękne. Ogień natury. Motyw kajakowy”
“Czy ta kapliczka to nie jest czasem przerobiony pomnik niemieckich ofiar 1 wojny światowej?”
“Dawno, choć nie przed wiekami, tylko ledwie kilka pokoleń temu, gdy świat był jeszcze pokancerowany po wojnie, a ludzie nosili w walizkach nie tylko ubrania, ale i tęsknoty za domem, na krańcu Widzina stanęła murowana kapliczka. Nie wiadomo, kto pierwszy rzucił pomysł — może to Józef Lipiejko miał sen, a może Nieznalscy usłyszeli coś w ciszy, gdy wiatr przesuwał się przez puste pola — ale wszyscy zgodnie powiedzieli: „Tu ma stanąć Maryja”. I stanęła. Nie z marmuru, nie ze złota, tylko z cegły, wapna i duszy. Zrobiona rękami ludzi, co przeżyli więcej, niż opowiedzą. W środku – figura Matki Bożej – czuwającej, cichej, jakby słuchała każdego kroku na drodze. A nad nią dach czerwony, żeby deszcz nie chlupał jej po ramionach. Przed nią – kwiaty. Zawsze świeże. Bo ludzie pamiętają. Kiedy ją zbudowali, wieś jeszcze była mniejsza. Kapliczka stała na samym krańcu — strzegła wejścia, jak dobry duch z progu. Ale wieś rosła, domy się dosuwały, dzieci biegały dalej i dalej, aż któregoś dnia kapliczka znalazła się w samym środku świata — naprzeciw sklepu, wśród zieleni, za płotkiem z kutego żelaza. Mówią starzy ludzie, że w maju wstążki, które rozwieszają na kapliczce, nie tylko tańczą na wietrze — one opowiadają. Szeptem. O tych, co przyjechali tu bez niczego, a zostawili po sobie wszystko. O dzieciach, które modliły się przed maturą. O babciach, co dziękowały za żniwa. O chłopcach, co jechali w świat i wracali — zawsze choć na chwilę, zawsze choć na znak krzyża. I jeśli kiedyś będziesz przechodzić tędy — nie spiesz się. Podejdź. Spójrz Maryi w oczy. Ona pamięta. I wysłucha. Nawet jeśli nie powiesz ani słowa. Bo to nie jest tylko kapliczka. To serce dawnego krańca, które bije teraz w samym środku Widzina.”
“Na skwerze przy ulicy Kossaka w Słupsku wyrasta konstrukcja, którą można by wziąć za luksusowy zbiornik na ryby. Ale nie dajcie się zwieść – to nie akwarium, choć w środku rzeczywiście panuje boska cisza, a spojrzenia dwóch koronowanych postaci zdają się przebijać szybę i wpadać prosto w twoje sumienie. Tak, to Matka Boska Wspomożycielka Wiernych. I nie ma żartów – to nie jest Matka Boska od wszystkiego. To Wspomożycielka. Tu przychodzisz, kiedy już próbowałeś wszystkiego innego. Wysoka na jakieś cztery albo pięć metrów, z nierdzewną stalą, kolumnami i szkłem grubszym niż w bankomacie, kapliczka wygląda jakby ktoś zamknął Watykan w sarkofagu IKEA. A jednak coś w niej przyciąga. Może to te idealnie przystrzyżone żywopłoty. Może to berło w ręce Maryi, które zdaje się mówić: „Tak, słucham. Ale lepiej, żeby to było ważne.” A może to otwarte dłonie Dzieciątka, które najwyraźniej jeszcze nie wie, że przy tej robocie każą ci coś trzymać – jabłko królewskie, gołąbka albo przynajmniej chusteczkę. I chociaż mamy w Polsce prezydenta, premiera i niezliczoną ilość kierowników średniego szczebla, to korony są tylko dwie – złote i niemałe – i lśnią jakby były sponsorowane przez jakiś luksusowy jubilera z Watykanu. Bo jak się już króluje, to z rozmachem. Maryja stoi dumnie, jakby sprawdzała, kto znów zaparkował na trawniku. A Dzieciątko? Owszem, nie trzyma niczego, ale gesty ma wymowne. Trochę jakby mówiło: „No i co teraz, człowieku?”. Całość ogrodzona dyskretnie – niskim, czarnym płotkiem. Bo owszem, zapraszamy, ale bez przesady. To przestrzeń sakralna, nie miejsce na piknik z colą i głośnym podcastem. W środku – szkło, stal, figura. Na zewnątrz – kwiaty, znicze i spojrzenia przechodniów, które wahają się między nabożnością a pytaniem: „Czy to na pewno nie coś nowoczesnego? Może przystanek?” Ale nie – to po prostu XXI-wieczna forma starej tęsknoty. Trochę nowoczesna, trochę kiczowata, bardzo szczera. Kapliczka – jak Polska: z jednej strony konserwatywna, z drugiej – z metalu i szkła. W połowie droga między świętością a domem towarowym. W końcu, jak mawia klasyk: "jak trwoga, to do szkła". A tu masz i trwogę, i szkło najwyższej próby – i królową z berłem, która, choć zamknięta w gablocie, na pewno słyszy lepiej niż niejedna infolinia.”
“Proboszcz tej Parafii to świetny kaznodzieja.”
“Wow. Po prostu pięknie. Ale ceny jak w Niemczech, tanie czasy w Polsce już minęły. Ale po prostu ciesz się”
“Wspaniałe miejsce do pobytu nad morzem, znakomita lokalizacja - bliskość plaży, bulwaru Gdyńskiego, bardzo dobrych restauracji , Centrum Handlowego Riviera i wiele innych.Przestronne wnętrze Apartamentu urządzane bardzo Gustownie. Gorąco Polecam!!! P.S - Napewno jeszcze tu wrócimy!!!”
“Szybka dostawa, obsługa na najwyższym poziomie. Super asortyment. Polecam!”
“Warto zobaczyć choć nie do końca stary.”
Odpowiedzi wygenerowane na podstawie aktualnych danych katalogu.