Wysoki Kamień - schronisko w budowie i punkt widokowy.
“Byłam w lipcu na "babskiej wyprawie". Szłyśmy przez lasy gubiąc się po drodze. Z powrotem do domu wyszło nam ok 18 km. Cała wyprawa, była pod hasłem "Wysokiego Kamienia". Myślę, że na zawsze zostanie zapisane to miejsce w moich wspomnieniach! W sierpniu zabrałam dzieci, które też dały radę wejsc (7,9 z ul.Kilinskiego pieszo, przez zakręt śmierci z powrotem). Uważam, że warto! Trasa faja, można się zmęczyć, ale nie jest zbyt długa. Po drodze można zajrzeć na punkt widokowy na stacji PKP. Samo miejsce - dla mnie magiczne! Poznałam przesympatyczną właścicielkę, która opowiedziała mi historię jej męża i tego miejsca! Fantastyczni ludzie, którzy pokazują, że warto iść za marzeniami, a czasem "trzeba je wybiegać"! Jestem oczarowana i zachwycona! W schronisku zawsze czeka jabłecznik, kawka i inne napoje. Piękne, zadbane miejsce. Życzę dużo sił na dalsze pomysły! Zazdroszczę odwagi i czekam, co mi moje 40-te urodziny przyniosą ;) Pozdrawiam serdecznie - za rok, jak obiecałam, wrócę z Rogalami Marcinskimi :)”