Przegląd katalogu
- 21,461 Łączna liczba firm
- 4.4 Średnia ocena
- 74% Z opiniami
- 18% Ze zdjęciami
- 1,837 Wysoko oceniane
- 11,213 Otwarte w weekend
Znaleziono 21461 wyników
Przeglądaj biuro podróży w województwie Wielkopolskim. Skorzystaj z tego katalogu, aby porównać oceny, opinie, zdjęcia, godziny otwarcia, adresy i dane kontaktowe. 21,461 wyników w województwie Wielkopolskim. Średnia ocena 4.4/5 na podstawie 1,760,441 opinii i ocen. Poniższa lista zawiera biuro podróży z miast takich jak Poznań, Kalisz, Gniezno, Konin, Ostrów Wielkopolski i innych.
Ile firm mieści się w każdym przedziale ocen (tylko oceniane).
“FUP zlokalizowana tuż przy głównej drodze, a co za tym idzie gps kieruje tutaj bezbłędnie za pierwszym razem. Miejsc do zaparkowania za wiele nie ma, ale myślę, że to w takiej lokalizacji jest wystarczające na postój kilkuminutowy i załatwienie swoich spraw w placówce. Okienka są dwa, ale panie szybko obsługują. Dzięki tej placówce wiem, że są urzędy pocztowe z których można szybko skorzystać, bo w ,, wielkim mieście,, to graniczy z cudem...”
“Dobrze umiejscowiony - łatwy dojazd, jest gdzie się zatrzymać i nie koliduje z wejściem do sklepu Bez usterek”
“Polecam serdecznie! Bardzo dobrze i sprawnie wykonana praca.”
“Paczkomaty są spoko bo można w krótkim czasie i nie za duża cenę przywieźć paczkę”
“Wszystko zaczyna się w XIV wieku, kiedy to Tworzyjańscy z rodu Awdańców, szlachta o korzeniach tak głębokich, że pewnie sami gubili się w swoim herbie, objęli te ziemie w posiadanie. W XV wieku pałeczkę przejęli Rydzyńscy, a w XVII stuleciu Bojanowscy uznali, że to idealne miejsce na rodową siedzibę. W 1693 roku pojawił się Rafał Leszczyński – nazwisko brzmiące jak gotowy tytuł szlachecki w podręczniku do historii. Przeskakujemy do 1905 roku, kiedy na scenę wkracza Kurt Müller, dzierżawca majątku i syn Edwarda Müllera, lokalnego ziemianina. Z niemiecką precyzją i odrobiną fantazji postanowił wznieść dwór, który miał być wizytówką jego ambicji. I voilà – dwór stoi do dziś, choć pewnie Müller, widząc jego obecny stan, zapytałby: „Czy ja na pewno za to płaciłem?”. W 1926 roku majątek to prawdziwy skarb: dwór, gorzelnia i 525 hektarów ziemi – dość, by założyć własne księstwo, gdyby nie brak chętnych na tron. Przed 1939 rokiem całość przejął Skarb Państwa, co brzmi jak wygrana, ale raczej bez fanfar. Spacerując wokół dworku, nie sposób nie zauważyć wiatraka nad wejściem. Tak sobie kombinowaliśmy, że może to jest taka dawna ikonka nazwiska Müller? Na elewacji dumnie widnieje napis „Carpe Diem” – „chwytaj dzień”. To dość zabawne, bo patrząc na dwór, bardziej pasuje „Cave felis” – „uważaj na koty”, które urządziły tu sobie kwaterę główną. W latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych budynek robił za przedszkole i mieszkania. Wyobraźcie sobie dzieciaki biegające po korytarzach i pytające: „Proszę pani, a dlaczego ta ściana się rusza?”. To musiała być niezła lekcja survivalu w historycznym anturażu. Dziś dwór jest na sprzedaż, to marzenie każdego fana remontów z kategorii „wyzwanie”. Kupiec dostaje nie tylko budynek, ale i szansę na zapisanie się w lokalnej legendzie jako ten, który ocalił zabytek. Podsumowując, dwór w Tworzanicach to kawał historii – od Awdańców, przez Leszczyńskich, po Müllera i przedszkolaki. Jego stan to taka polska przypowieść: piękne początki, burzliwe losy i napis na ścianie, który każe się cieszyć dniem, bo jutro dach może spaść na głowę. „Carpe Diem”? Jasne, byle z parasolem.”
Odpowiedzi wygenerowane na podstawie aktualnych danych katalogu.