Wszystko zaczyna się w XIV wieku, kiedy to Tworzyjańscy z rodu Awdańców, szlachta o korzeniach tak głębokich, że pewnie sami gubili się w swoim herbie, objęli te ziemie w posiadanie. W XV wieku pałeczkę przejęli Rydzyńscy, a w XVII stuleciu Bojanowscy uznali, że to idealne miejsce na rodową siedzibę. W 1693 roku pojawił się Rafał Leszczyński – nazwisko brzmiące jak gotowy tytuł szlachecki w podręczniku do historii. Przeskakujemy do 1905 roku, kiedy na scenę wkracza Kurt Müller, dzierżawca majątku i syn Edwarda Müllera, lokalnego ziemianina. Z niemiecką precyzją i odrobiną fantazji postanowił wznieść dwór, który miał być wizytówką jego ambicji. I voilà – dwór stoi do dziś, choć pewnie Müller, widząc jego obecny stan, zapytałby: „Czy ja na pewno za to płaciłem?”. W 1926 roku majątek to prawdziwy skarb: dwór, gorzelnia i 525 hektarów ziemi – dość, by założyć własne księstwo, gdyby nie brak chętnych na tron. Przed 1939 rokiem całość przejął Skarb Państwa, co brzmi jak wygrana, ale raczej bez fanfar. Spacerując wokół dworku, nie sposób nie zauważyć wiatraka nad wejściem. Tak sobie kombinowaliśmy, że może to jest taka dawna ikonka nazwiska Müller? Na elewacji dumnie widnieje napis „Carpe Diem” – „chwytaj dzień”. To dość zabawne, bo patrząc na dwór, bardziej pasuje „Cave felis” – „uważaj na koty”, które urządziły tu sobie kwaterę główną. W latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych budynek robił za przedszkole i mieszkania. Wyobraźcie sobie dzieciaki biegające po korytarzach i pytające: „Proszę pani, a dlaczego ta ściana się rusza?”. To musiała być niezła lekcja survivalu w historycznym anturażu. Dziś dwór jest na sprzedaż, to marzenie każdego fana remontów z kategorii „wyzwanie”. Kupiec dostaje nie tylko budynek, ale i szansę na zapisanie się w lokalnej legendzie jako ten, który ocalił zabytek. Podsumowując, dwór w Tworzanicach to kawał historii – od Awdańców, przez Leszczyńskich, po Müllera i przedszkolaki. Jego stan to taka polska przypowieść: piękne początki, burzliwe losy i napis na ścianie, który każe się cieszyć dniem, bo jutro dach może spaść na głowę. „Carpe Diem”? Jasne, byle z parasolem.
Opinie
-
Pjoter URBX ★★★★★
-
Leo Leopolski ★★★★☆
Piękny Dwór ale czeka na lepsze czasy jest do sprzedania
-
Rysiek ★★★★☆
Piękna, choć zniszczona budowla. Potrzebuje gospodarza by wrócić do świetności. A przecież kiedyś tętniła życiem. Tym dworskim, potem przedszkolnym. Niech czas będzie łaskawy dla tego kawałka historii.
Advertisements
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Ruiny Dworku?
Ruiny Dworku znajduje się przy 64-130 Tworzanice, Wielkopolskie, Polska
Jak można dotrzeć do Ruiny Dworku?
Do Ruiny Dworku można dotrzeć, korzystając z poniższego linku
Advertisements