Auto-Elektro-Serwis Osica Cezary
“Pierwsze wrażenie może być mylące - trudno czasem znaleźć termin, a pan Czarek może się niekiedy wydać średnio przyjaźnie nastawiony (to pozory), ale nie warto źle się nastawiać i w zniecierpliwieniu szukać innego elektryka, bo to tutaj twoje auto ma największą szansę na ratunek. Okazuje się, że p. Czarek potrafi zdziałać cuda - ostatnio zrobił np coś, co sam wcześniej uznał za niemożliwe - obszedł (i w efekcie rozwiązał) problem, z którym inni elektrycy nie chcieli mieć nic wspólnego. W ASO jak usłyszeli o co chodzi, to w ogóle się nie chcieli podjąć nawet wyceny, inny elektryk wziął 120 zł za diagnozę wstępną i dalej mówił o 1500 zł za samo poszukiwanie przyczyny, bez gwarancji jej znalezienia (co dopiero naprawy) i odstawienie auta na 3 dni. P. Czarek początkowo też nie wróżył powodzenia, ale podszedł do sprawy ambitnie i w końcu, w ciągu kilku godzin, obszedł temat za 200 zł, dzięki czemu m.in. auto mogło przejść przegląd (co usterka m.in. uniemożliwiała). Wróciły wszystkie funkcje. Podczas wcześniejszej, nieudanej próby, nie wziął pieniędzy, mimo że spędził czas z autem, co dobrze świadczy o uczciwości. Zdecydowanie tutaj można zaufać i zostawić auto bez obaw o naciąganie na sztuczne koszty. Z resztą p. Czarek, sądząc po obłożeniu, nie miałby nawet czasu na tego typu nieuczciwe zabawy. To, że ten zakład polecają do spraw elektrycznych wszyscy mechanicy wokół, zupełnie mnie nie dziwi. Po rzeczy niemożliwe - do Wólki Mlądzkiej :)”