Leśny parking
“Na szybki postój ze spacerkiem na rozprostowanie gnatów. Jak ktoś musi za potrzebą, to trzeba w krzaczki gonić, bo niczego tu specjalnie na tę okoliczność nie wybudowano. W ogóle miejsca niewiele. Tyle, żeby nawrócić i chwilę postać. Może dlatego jest limit wjazdu do 3,5 tony. Jedzenia też się nie da kupić - trzeba z własnymi kanapkami stanąć”