Natangia. Restauracja
“Lokal interesujący, przypominają się czasy kolonii i poPRLowskich ośrodków. Restauracja wyraźnie odnowiona, udekorowana kwiatami. Najważniejsze jednak jest jedzenie, a to jest wyjątkowe. Jest oczywiście klasyka jak schabowe czy rosół, więc mniej ciekawscy też się najedzą. Do lokalu niezależnie warto przyjechać wyjątkowej kuchni, a konkretnie Łężnie przypominające smażone pyzy nadziewane kapustą oraz Garanżole czyli małe pyzy bez nadzienia z twarogiem posypane smażoną cebulką. Smak Garanżoli jest bardzo nietypowy lecz zapada w pamięć i zachęca do powrotu. Serdecznie polecam lokal w drodze na odpoczynek na mazurach. Na zdjęciu smażone cepeliny oraz garanżole.”