Smażalnia u Jacka
“Nigdzie nie ma tak pysznego pstrąga jak tu w tym lokalu, a dowodem tego niech będzie, że przez 32 lata nie jadłam ryb. Pewnego dnia będąc przypadkiem w złotym potoku usiadłam intuicyjnie przy stoliku w smażalni „u Jacka” i zaczęłam podjadać pstrąga od partnera. Później wędrowałam po Polsce w poszukiwaniu tego samego smaku, tej soczystości i miękkości ale absolutnie nigdzie nie radziłam sobie ze zjedzeniem całej ryby. Dzisiaj jestem tu kolejny raz i całą rodziną nie mogliśmy się oderwać od jedzenia. Pyszne ryby, surówki świeże, frytki smaczne. Dosłownie niebo dla podniebienia. Obsługa zawsze miła, a dodatkowym atutem są napoje „Jurajskie”. Polecam”