Dom Alchemika
“Pan w lekko dłużych włosach (chyba w okularach) niebo a ziemia, specjalnie pobiegł sprawdzić czy jest wolne miejsce na zewnątrz mimo, że nie było to konieczne.. Pan łysy, również niesamowity! Pełna profeska, tylko ta dwójka nas obsługiwała, ale cała reszta nie odstawała od nich, równo zapierda... łysy pan z brodą, który biegał i zbierał po sali szklanki, ja przy takiej ilości ludzi gdzie nie ma sie jak ruszyć dawno bym wszystko powywalała z tacki Klimat też mega, ale obsługa robi jednak najlepszą robote :P”