Jula
“Głównie zaglądałam do sklepów w galerii. Park handlowy po drugiej stronie ulicy jakoś nigdy nie zachęcał mnie do wizyty,ale jak zobaczyłam w tv reklamę Jula,to stwierdziłam, że warto zobaczyć i byłam miło zaskoczona. Lampki solarne, świąteczne dekoracje czy słodycze. I oczywiście miła obsługa i czytelne informacje na hali sprzedażowej. (: Nie lubię pisać opinii,ale widzę,że internet wszystko przyjmuje, nawet największe brednie, więc dodam coś od siebie, coś pozytywnego co pewnie malkontentom się nie spodoba.. ;) Czytając niektóre komentarze zastanawiam się czy trzymać się za brzuch ze śmiechu czy za głowę widząc jak ludziom odbija i traktują pracowników sklepów jak gorszy sort. Sama pracuję w handlu,sama też jestem klientkom i czasami odczuwam frustrację po obu stronach. Jak przychodzę do dyskontu,marketu, to wiem po co i czasami posiłkuję się stroną internetową lub aplikacją Lidla, Biedronki, Auchan,Jula ( swoją drogą przejrzysta i łatwa w obsłudze strona). Nie robię awantury pracownikom, bo nie pamiętają,gdzie dana rzecz jest czy nie mają wiedzy na poziomie eksperta np. w branży budowlanej. Niestety kilka razy byłam świadkiem jak pani lub pan patrzył w telefonie, aby powiedzieć klientom coś więcej,to zamiast podziękowań otrzymali pełne pogardy komentarze. Kiedyś przy kasie była długa kolejka i jakiś pan chciał odebrać zamówienie internetowe. Kasjer odesłał go do widocznego zaraz przy wejściu punkty obsługi,to ten do niego wyskoczył z pretensjami, że nigdzie takiego punktu nie ma, nikt tam nie stoi,a potem nie mógł tam trafić. Oczywiście odbierał dużą paczkę. Naprawdę znam stres jaki towarzyszy pracownikom tego czy innego sklepu,bo sama tego doświadczam na codzień, więc mam nadzieję, że moja opinia dotrze nie tylko do sklepu Jula, ale również jej klientów i to będzie kierunek zwrotny w podejściu do drugiego człowieka w świecie,gdzie coraz mniej uśmiechu i dobrego słowa. Pozdrawiam:)”