To 'mój' kościół, moja kolebka duchowa, ale jest to także miejsce obiektywnie interesujące. Ściany zdobią unikatowe polichromie, które powstały w latach 1961–1965. Ich głównym autorem był Jerzy Nowosielski, wybitny polski ikonopisarz XX wieku. Projekt miał charakter nowatorski, łącząc ikonografię bizantyńską, tradycję wschodnią i współczesną, syntetyczną formę. Inspirowany był encykliką Pacem in terris Jana XXIII, poświęconą pokojowi, godności człowieka i ładowi społecznemu. Dzięki temu polichromie stanowią teologiczną narrację o pokoju, prawach człowieka i godności osoby ludzkiej. Centralnym elementem prezbiterium jest modernistyczna rzeźba Chrystusa na krzyżu, której wyrazista, ascetyczna forma niektórych bulwersuje, ale wielu pomaga skupić się na modlitwie i kontemplacji. Drewniana podłoga, którą protesty wiernych ocaliły przed zapędami któregoś proboszcza, aby zamienić ją na zimnie marmury, bo się je łatwiej sprząta nadaje wnętrzu domowy wygląd pomimo tylu ascetycznych elementów. Plus światli jezuici i najlepszy na świecie organista, Pan Tomasz dopełniają całości. Aha, i najpiekniejsze roraty po tej stronie Wisły ;) W kościele są także relikwie św. Jana Pawła II i bł. Stefana kard. Wyszyńskiego. Należałoby, wzorem innych znanych miejsc, ustawić gdzieś w widocznym miejscu tablice informujące o historii kościoła i inspiracjach oraz wymowie wystroju, gdyż turyści odwiedzający kościół pozostawieni są sami sobie.
Opinie
-
Małgosia Tetiurka ★★★★★
-
Michał z Lublina ★★★★★
Mądre homilie, niezapomniane pasterki i rezurekcje, zawsze oprawa plus do uroczystości, zaś pan organista to mistrz. Szczególnie lubię modlitwę Anioł Pański w południe po mszy o 11. Dużo ruchów religijnych przyklejonych do duszpasterstwa, zamiast usypiających nauk przeciwmałżenskich dla narzeczonych są warsztaty. Czasami tylko komunia przez szafarzy, jakby na KULu księży brakowało.
-
Tomasz Czerwiński ★☆☆☆☆
To coś co wisi na ścianie bardziej przypomina szatana niż postać Chrystusa. Chrystus nie miał kopyt ani pazurów. To chyba nie jest kościół katolicki. Ja tam bym się nie modlił. To jest profanacją! Księża z tej parafii, zdejmijcie to i zastępcie prawdziwym krzyżem na który jest nasz Pan i Zbawiciel.
-
Boguś ★★★★★
Nie wiem kto powiesił w miejscu ołtarza to coś co na pewno nie jest naszym Panem Jezusem Chrystusem, przecież to jest jakaś satanistyczna figura z kopytami , proszę spojrzeć na cień na ścianie !!!! To jest profanacja Pana Boga. Kto dopuścił do tego i dlaczego tego nie zdejmiecie ?
-
Michał Kupczyk ★☆☆☆☆
Szanowni księża tej parafii, jeżeli zamiesciliscie na waszej stronie informacje o poradnictwie duchowym, to nie dziwcie się, że ludzie piszą do was w tej sprawie. Próbując umówić się z wami na spotkanie po prostu mnie olaliscie, gdy pytałem o terminy, a wystarczyło po prostu odpisać, że nie ma opcji spotkania, nawet bez jakichkolwiek wyjaśnień. Takie 'ghostowanie' pokazuje tylko, że młodzi ludzie dobrze czynią odchodząc od tej waszej korporacji. Nie pozdrawiam
-
A. S. ★★★★☆
Wnętrze kościoła akademickiego jest niewątpliwie oryginalne. Figura Chrystusa w prezbiterium wykonana z brązowo czarnego połyskującego metalu, rzuca się w oczy po wejściu do świątyni i zasadniczo/mocno kontrastuje z białymi i jasno szarymi elementami ścian. Po prawej stronie prezbiterium, w podobnej, nieco jaśniejszej kolorystyce znajduje się płaskorzeźba Matki Bożej. W mojej opinii obie rzeźby są "ciężkie" w odbiorze i mogą być nieco przytłaczające. Po lewej stronie prezbiterium znajduje się tabernakulum, a nad nim oryginalny obraz Jezusa Miłosiernego. Obraz ten jest wykonany w odcieniach koloru niebieskiego. W porównaniu do rzeźby w prezbiterium, sprawia wrażenie zwiewnego, przyjaznego i ulotnego. Jego obecność zdecydowanie sprzyja modlitwie. Na ścianach w kolorowych barwach przedstawione są sceny biblijne. Ławki i podłoga są drewniane. Na plus: w zimie jest ciepło, jest codziennie adoracja, są Msze św. "bladym świtem, w południe i późnym wieczorem", jest organista na poziomie, można siąść w prezbiterium "za księdzem", często nabożeństwa uświetnia chór, po za nabożeństwami cisza sprzyjająca kontemplacji, Msze św po polsku, angielsku i ukraińsku . Na minus: kościół żyje w rytm roku akademickiego - w ferie studenckie "wypadają" niektóre Msze św z harmonogramu lub przesuwa się ich godzina, ławki w nawie głównej "nie pozwalają uczciwie klęknąć". Podsumowując jest, to ciekawe miejsce warte odwiedzenia.
-
Piter Piter ★★★★★
Mamy tutaj kościół, w którym nie mówi się o polityce, nie czyta się raczej „listów pasterskich”, a zamiast tego na każdej Mszy jest inne ciekawe kazanie. Ostatnia Msza jest o 20:30, co jest dużym plusem. Ostatnio kościół przeszedł remont po którym dopiero widać jak jest ładny. Został również wyposażony w .... klimatyzację i telewizor w nawie bocznej na chórze, dzięki czemu na żywo widzimy co dzieje się na ołtarzu. Fantastyczny organista Pan Tomasz, od lat ten sam i od lat na najwyższym poziomie pod względem śpiewu i gry. W zimie ogrzewanie działa tak dobrze, że można zdjąć kurtkę. Jakoś tutaj wszystko jest inaczej, lepiej, radośniej, że chce się tu przyjeżdżać z końca Lublina :)
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Kościół akademicki pw. Świętego Krzyża Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego?
Kościół akademicki pw. Świętego Krzyża Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego znajduje się przy Idziego Radziszewskiego 7, 20-036 Lublin, Lubelskie, Polska
Jaki jest numer telefonu do Kościół akademicki pw. Świętego Krzyża Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego?
Można skontaktować się z Kościół akademicki pw. Świętego Krzyża Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego pod numerem +48 814 454 097
Jak można dotrzeć do Kościół akademicki pw. Świętego Krzyża Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego?
Do Kościół akademicki pw. Świętego Krzyża Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego można dotrzeć, korzystając z poniższego linku