Advertisements

Opinie

  1. Joanna Andryschik ★★★★★

    Wspaniały zespół .Nasz piesek został przejechany przez rower , dzięki fachowej pomocy w godzinach wieczornych udało się pomóc i złagodzić ból pieskowi.Bardzo wszystkim polecam .Piesek miał od razu odpowiednią diagnostykę i leczenie.Teraz już tylko tutaj będę chodziła z naszym pupilem

  2. Paula K ★★★★★

    Moja suczka bardzo boi się obcinania i ma silne lęki, dlatego strzyżenie jest dla niej dużym wyzwaniem. Fajnie, że można tu wykonać zabieg pod lekką narkozą („głupi jaś”), dzięki czemu wszystko przebiegło spokojnie i bez stresu. Strzyżenie wyszło świetnie, a suczka szybko doszła do siebie, więc z pełnym przekonaniem polecam!!!

  3. Daria ★★★★★

    Serdecznie polecam klinikę! Pan Doktor otworzył specjalnie dla nas gabinet, gdy w niedzielę mój pies został zaatakowany przez kota. Szybka interwencja i profesjonalizm. Bardzo dziękujemy ♥️

  1. Sara Irena ★★★★★

    W niedzielę późnym wieczorem niestety mój kocur potrzebował pilnie pomocy i ta przychodnia jako jedyna w zasięgu 60 km udzieliła nam natychmiastowej pomocy. Pan weterynarz telefonicznie udzielił mi konkretnej instrukcji i poinformował o ogromnym niebezpieczeństwie w jakim znajdował się mój kot. Po dotarciu na miejsce kocur dostał wszelkie potrzebne leki i wykonano mu szereg badań. Pan weterynarz jest cudowną i ciepłą osobą. Jeszcze raz z całego serca dziękujemy - spanikowana właścicielka i Hades

  2. Kinga Molska ★☆☆☆☆

    20 czerwca późnym wieczorem trafiłam tam z moją suczką, która nagle zaczęła intensywnie wymiotować. Po wykonaniu RTG zdiagnozowano zapalenie żołądka i jelit. Przez kolejne dni pies dostawał antybiotyki – bez wcześniejszego badania krwi, bez oceny nawodnienia, bez żadnej próby sprawdzenia, co naprawdę dzieje się w organizmie. Przez cały ten czas piesek nic nie jadł. Po kilku dniach objawy wróciły – znów wymioty, apatia. Dopiero wtedy wykonano badanie krwi, które wykazało, że infekcja nadal trwa, a do tego doszło już do powikłań – ucierpiały nerki i wątroba. W książeczce zdrowia pan doktor wpisał „początek niewydolności nerek”, ale mimo to kontynuował agresywne leczenie silnymi antybiotykami. Pies był skrajnie odwodniony, a mimo to lekarz zalecił… pięć dni głodówki! Dodatkowo podawał żółty płyn podskórny, stosowany zazwyczaj u psów po operacji. W tym czasie mój pies schudł z 4,1 kg do 3,4 kg – był wycieńczony, leżał bez sił, przerażeni płakaliśmy, bo naprawdę myśleliśmy, że go stracimy. Na ostatniej wizycie, kiedy pies był w stanie krytycznym, lekarz bezradnie stwierdził, że „to trudny przypadek” i „może to wada genetyczna”. W tym momencie zrozumieliśmy, że musimy szukać pomocy gdzie indziej. Udało nam się trafić do innej kliniki, gdzie już na wstępie wykonano dokładne badania. Pani doktor zdiagnozowała atonię żołądka i jelit, silne odwodnienie oraz ogólne wycieńczenie organizmu. Natychmiast wprowadzono odpowiednie leczenie – leki prokinetyczne, nawodnienie, antybiotyk na obniżenie poziomu mocznika. Dziś nasza suczka w końcu zaczyna wracać do zdrowia – je, bawi się, odzyskuje siły. To, co przeszliśmy przez błędne decyzje i zaniechania pana Matuszewskiego, było ogromną traumą. Brak diagnostyki, złe leczenie, ignorowanie podstawowych objawów – wszystko to doprowadziło do skrajnego wycieńczenia mojego psa i ogromnego stresu dla nas.

  3. Magyx ★★★★★

    jestem ogromnie wdzięczna za przyjęcie mojego króliczka po godzinach pracy. Dzwoniliśmy wszyscy w domu pięć godzin, wykręciliśmy 25 połączeń do 25 różnych prywatnych numerów weterynarzy oraz gabinetów i tylko tutaj zostaliśmy przyjęci! Gdyby nie Pan Matuszewski pozostałoby nam się modlić, że zwierzę wytrzyma do poniedziałku. Polecam bez zawahania i na pewno to będzie nasz pierwszy wybór już na stałe, nawet do wizyt kontrolnych, mimo że mieszkamy 100km dalej.

  1. Wiktoria ★★★★★

    Najlepszy lekarz weterynarii, z jakim miałam do czynienia! Z całego serca dziękuję za pomoc w nocy, po godzinie 22, kiedy mój kot był w bardzo złym stanie. Pan Doktor odebrał telefon, mimo późnej pory, i od razu kazał przyjechać. Widać było ogromne zaangażowanie, wiedzę i doświadczenie – wszystko zostało zrobione spokojnie, rzeczowo, profesjonalnie, ale też z empatią i troską. Mój kot jest bardzo trudny, agresywny ze strachu, a mimo to lekarz poradził sobie z nim z niesamowitym wyczuciem i spokojem. Uspokoił nie tylko zwierzę, ale też mnie – w sytuacji, kiedy byłam przerażona i bezradna. W takich chwilach człowiek naprawdę docenia, kiedy trafia na kogoś, kto nie tylko zna się na swoim fachu, ale ma też serce do zwierząt i ludzi. Co równie ważne – mimo że była to wizyta po godzinach, cena była naprawdę bardzo uczciwa i niewygórowana. Jestem ogromnie wdzięczna za taką pomoc i podejście, w dodatku w tak trudnym momencie. Dziękuję za uratowanie mojego kota i za podejście, które trudno opisać słowami – po prostu pełen profesjonalizm, wielkie serce i rozsądne podejście do ludzi. Polecam z całego serca każdemu opiekunowi zwierząt!

Advertisements

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Centrum Zdrowia i Urody Zwierząt Matuszewscy?

Centrum Zdrowia i Urody Zwierząt Matuszewscy znajduje się przy Lutycka 61, 64-920 Piła, Wielkopolskie, Polska

Jaki jest numer telefonu do Centrum Zdrowia i Urody Zwierząt Matuszewscy?

Można skontaktować się z Centrum Zdrowia i Urody Zwierząt Matuszewscy pod numerem +48 601 568 858

Jak można dotrzeć do Centrum Zdrowia i Urody Zwierząt Matuszewscy?

Do Centrum Zdrowia i Urody Zwierząt Matuszewscy można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements