Opinie

  1. F. A. ★☆☆☆☆

    Nie da się dodzwonić, nie odbierają telefonów. A gdy się przyjedzie „z marszu” - przygotujcie się! 5 stów za wizytę to norma. Zwykłe badania - USG, badanie krwi, zastrzyk. Pani przede mną z kotem płaciła ponad 500zl. Nie polecam. Jakiś kosmos.

  2. Anita Śliwa ★★★★★

    Byłam w wielu przychodniach weterynarii, jednak ta jest najlepszą na jaką trafiłam. Szczególne podziękowania dla Pani Doktor Wilczewskiej, która od pierwszej wizyty (pomimo mojego sceptycznego nastawienia po wizytach w innych klinikach) wzbudziła we mnie ogromne zaufanie. Zawsze z wielkim zaangażowaniem, ogromem empatii i troską podchodzi do naszej Seniorki. Zdecydowanie odpowiedni Człowiek na odpowiednim miejscu.

  3. Emilia Terczyńska ★☆☆☆☆

    Pogotowie weterynaryjne czynne od 9-10 w niedzielę, przyjechałam o 9.40 usłyszałam, że mają wystarczająco pacjentów i mnie z wymiotującym kocim seniorem nie przyjmą. Jeśli chcę się dostać na wizytę to mogą zadzwonić po lekarza dyżurnego jeśli zapłacę 500 zł za jego przyjazd. Pieniądze nie stanowią problemu, więc gdy pytałam o to, kiedy zostanę przyjęta - zostałam odprawiona przez Panią weterynarz cytuję słowa, które powiedziała do asystentki „przeproś Panią, niech sobie idzie, jesteś mi potrzebna”. Zero empatii czy współczucia do cierpiącego kotka.

  1. Natasza Uszko ★☆☆☆☆

    Chciałabym podzielić się moim bardzo bolesnym doświadczeniem. Mój ukochany piesek, mopsik, miał mieć rutynowy zabieg usuwania kamienia nazębnego — zgodnie z zapewnieniami lekarzy, że jego serce i wyniki krwi są w porządku, a zabieg jest bezpieczny. Niestety, w co dalej nie mogę uwierzyć, nie przeżył. Dotknęło mnie również to, że nie mogłam nawet zabrać ciała mojego pieska, dopóki nie uregulowałam pełnej opłaty za zabieg. Potem otrzymałam ciało w pudełko z takim gestem i reakcją od jednej Pani, jakby to był tylko karton z książkami. Po rozmowie z innymi o podobnych doświadczeniach, dowiedziałam się również, że w wielu klinikach w takich sytuacjach weterynarze starają się minimalizować koszty, albo odroczyć płatność ze względu na tragedię, bo zwyczajnie jest to niehonorowe i nieludzkie w takiej tragicznej sytuacji. Piszę to, ponieważ chciałabym, żeby inni opiekunowie byli świadomi i żeby nikt nie musiał przeżywać podobnego bólu w takich warunkach. To doświadczenie zostawiło we mnie ogromny żal i rozczarowanie sposobem, w jaki potraktowano mnie i mojego najdroższego członka rodziny. To jest ostatnia rzecz, której bym się spodziewała w tym momencie swojego życia, zwłaszcza, że mój piesek był zdrowy, żywotny i szczęśliwy. W sytuacji, w której mnie postawiono nie miałam nawet jak się z Nią pożegnać, przytulić Jej czy spojrzeć Jej ostatni raz w oczy. Na zawsze pozostanie w moim sercu. Nikomu nie polecam tej przychodni, z weterynarzami bez taktu, honoru. Z weterynarzami, którzy są najwidoczniej na tyle uniewrażliwieni, aby nie rozważyć takiej sytuacji i kazać mi ją zostawić na ‚rutynowy zabieg’, po którym już nigdy spędzę czasu z moją najdroższą przyjaciółką.

  2. Ewelina Sokołowska ★★★★★

    Mimo ogromnych prób nie udało się uratować naszego pieska Demonka , ale serdecznie z całego serca dziękujemy pani doktor Agacie Wilczewskiej za ogrom wysiłku , empatii wsparcia i zrozumienia w tych ciężkich chwilach . Najlepsza weterynaria w Pile serdecznie polecam każdemu

  3. Anna ★★★★★

    Z całego serca polecam tą przychodnię. Zespół nie tylko z ogromną empatią i troską zajął się moim kotem, ale też zadbał o mój spokój i komfort jako właścicielki. Od pierwszego kontaktu czułam, że jesteśmy w dobrych rękach – komunikacja była jasna, rzeczowa i pełna zrozumienia. Wszystko zostało dokładnie wytłumaczone, bez pośpiechu, z dużą cierpliwością. Kot trafił w złym stanie do przychodni po leczeniu w innym miejscu, mając w głowie najgorszy scenariusz im udało się go postawić na nogi. Na dodatek widząc jak kotek strasznie się stresuje wizytą w gabinecie, byliśmy w stałym kontakcie na messengerze, dzięki czemu nie musieliśmy z nim przyjeżdżać. ♥️ Dziś Fokus jest pełen energii i zachowuje się jak dawniej. :) Zdecydowanie polecam każdemu, kto szuka nie tylko świetnych specjalistów, ale też ludzi, którzy naprawdę kochają zwierzęta.

  1. Daria Słowińska - Kettner ★☆☆☆☆

    Niestety muszę wystawić negatywną opinię, ale może to uchroni kogoś przed marnowaniem czasu i pieniędzy. Przeniosłam się z Warszawy do Piły i zgłosiłam do Rysia z dokumentacją kota w celu kontynuowania leczenia (kot jest przewlekle chory na niewydolność nerek). Dwie wizyty na jakie zapisałam się wcześniej na konkretną godzinę odbyły się z półgodzinnym opóźnieniem. Dodatkowo w trakcie jednej z nich lekarka co chwila wychodziła do innego pacjenta. Trochę niepoważne. Teraz zabrakło w hurtowniach leku, który kot przyjmuje i od tygodnia nie mogę doprosić się wypisania recepty na zamiennik. Moje maile są po prostu olewane. Druga sprawa to ceny. A te są wyższe niż w Warszawie. Tam echo serca 250 zł, tu mi zaproponowano za 350. W Warszawie badanie kału z rozmazem 80 zł, tu 150. A jak widać jakość usług nie idzie w parze z tymi wywindowanymi cenami. Na szczęście receptę już udało się załatwić w innej przychodni. Całość trwała dwie godziny. Całość pozostawiam do indywidualnej oceny potencjalnym pacjentom.

  2. Monika Nalaskowska ★★★★★

    Z całego serca polecam! Najwyższy poziom opieki i prawdziwa miłość do zwierząt. Ogromne podziękowania dla całego Zespołu za uratowanie Figci ❤️❤️❤️ dzieki Wam, ona wciąż jest z nami ❤️

  3. sawer30 szwejk ★☆☆☆☆

    Mam wielki żal że rutyna i lenistwo zabiła mojego ukochanego kota o imieniu Jerry.Rozumiem wszystko że kotek był ciężko chory , że wdrożyliśmy terapię która mogła uratować mu życie i nawet miało się ku lepszemu ,kotek na czwarty dzień czuł się lepiej,lecz po wizycie kontrolnej jak jechałem do domu zaczęło się z nim coś dziać,leżał na plecach w transporterze i drapał ściany, przyjechałem do domu kicia schował się do konta i leży wystraszony,więc spanikowany dzwonię i szukam Pani doktor która go prowadzi , czas mija, w końcu telefon z lecznicy ,polecono mi dać zastrzyk przeciwbólowy który miałem z poprzedniego leczenia i powiedziano mi że nie ma zagrożenia życia i żebym przyjechał o 9 rano jutro bo oni pracują do 19 stej. Dałem mu zastrzyk trochę mu ulżyło lecz zaczął chodzić bokiem,pił mnóstwo wody, pomyślałem że tak musi być po lekach, rano o 5 żona wstała a moje kochane zwierzątko rzuca się na wszystkie strony ,sapie , haraczy ,nie da się pogłaskać,obudziła mnie ja biegam chcę mu pomóc nie wiem jak 6 rano kotek wydał ostatni dech i zmarł w męczarniach. Najgorsze jest to że moje spostrzeżenia zignorowali i zwyczajnie olali, w tak ciężkich przypadkach Pani doktor daje się zastrzyk do domu jak w pierwszym dniu leczenia, po drugie pojawiły się objawy neurologiczne i powinna pilnie przyjąć go Pani na szpital.Nie życzę nikomu tego widoku i bezradności w jakim bólu odchodził mój Jerry.Nawet jak bym chciał go zawieść na dyżur to 30 km i tak by nie wytrzymał.I jeszcze jedno może jak odwołałem wizytę powiadamiając o tym że Jerry nie żyje wystarczył by jeden telefon,po prostu tak po ludzku zapytać co się stało,jakie konkretne objawy, może na przeszłość by się przydało Pani Agato.

  1. Agnieszka Mrotek ★★★★★

    Serdecznie polecam, klinika na najwyższym poziomie, fantastyczni lekarze. Od kilku lat leczę tam swoje zwierzątka, obecnie żółwia Rafaela i jamnisię Theo. Zawsze trafne diagnozy, leki i skuteczne leczenie. Polecam wszystkich, to lekarze z pasją i ogromną wiedzą, to lekarze z powołania. Szczególnie polecam Panią doktor Oliwię Czyżykowską - Kubik, to profesjonalna lekarka, weterynarz z sercem, empatyczna, prawdziwa i szczera w tym co mówi, konkretna. Ze świetnym podejściem do wszystkich zwierzaków. Wizyty konkretne i szczegółowe wyjaśnienia, poświęca dużo czasu i uważnie słucha, żadnego ściemniania i badań dla zarobku. Również Panie w rejestracji przeeemiłe, uczynne i uśmiechnięte. Ze świecą szukać takiej kliniki. Dziękujemy i polecamy z całego serca ❤️

Advertisements

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Przychodnia Weterynaryjna RYŚ?

Przychodnia Weterynaryjna RYŚ znajduje się przy Podgórna 5, 64-920 Piła, Wielkopolskie, Polska

Jaki jest numer telefonu do Przychodnia Weterynaryjna RYŚ?

Można skontaktować się z Przychodnia Weterynaryjna RYŚ pod numerem +48 672 134 664

Jak można dotrzeć do Przychodnia Weterynaryjna RYŚ?

Do Przychodnia Weterynaryjna RYŚ można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements