Opinie

  1. Luk ★☆☆☆☆

    Po wielu latach dobrych doświadczeń ,gdzie zawsze mogłem liczyć na bardzo dobry obiad , muszę niestety zmienić lokal na inny. Jedzenie nie smaczne, frytki spalone, nie świeże warzywa! Dramat, jak coś takiego kucharz potrafi wydać klientowi ? który przecież wcale mało za to nie płaci.. Żenua.

  2. Patryk Gorycki ★★★☆☆

    Byłem w tym hotelu i ogólnie było w porządku. Daję 3/5, ponieważ jedzenie nie było zbyt dobre ani smaczne. Codziennie serwowano prawie to samo — głównie odgrzewaną jajecznicę. Brakowało innych opcji, na przykład parówek, kiełbasy z cebulą czy jajek sadzonych. Również łazienka wypada słabo — woda była słabo ogrzana, a strumień bardzo słaby. Zdecydowanie powinien być mocniejszy strumień wody. Poza tym reszta była w porządku.

  3. Karolina Maria ★☆☆☆☆

    Byliśmy na sylwestrze w Perle Beskidów już dwa razy wcześniej i za każdym razem było wspaniale – trzy pyszne kolacje, bogato zastawiony bufet i świetna atmosfera. Dlatego w tym roku z dużą radością wybraliśmy się tam ponownie, tym razem na samą imprezę sylwestrową w cenie 379 zł za osobę. Niestety przeżyliśmy ogromne rozczarowanie. Dopiero na miejscu dowiedzieliśmy się, że zmienił się właściciel. To, co zastaliśmy, było dla nas szokiem i — nie boję się tego słowa — dramatem. Co ważne, nie tylko my mieliśmy takie odczucia. Rozmawialiśmy z innymi stałymi bywalcami tej imprezy i wszyscy byli bardzo rozczarowani poziomem tegorocznego sylwestra. DJ grał skrajnie słabo — gdyby nie nasze własne dedykacje, parkiet byłby pusty. Jedzenie niestety stołówkowe i bardzo słabe. Kluski śląskie były niedogotowane albo smakowały jak z paczki, zostawały na talerzach praktycznie wszystkich gości. Sos kurkowy był tak gorzki, że nie dało się go zjeść. Bufet? Minimalny wybór, zupełnie nieporównywalny z tym, co pamiętamy z poprzednich lat. Za cenę 379 zł oczekiwaliśmy zupełnie innego poziomu. Jesteśmy bardzo rozczarowani i po tym, co przeżyliśmy w tym roku, na pewno już tam nie wrócimy.

  1. Tomasz ★☆☆☆☆

    Z przykrością muszę stwierdzić, że zabawa sylwestrowa w Zajazd Beskidy 2025/2026 w Żywcu była dla nas dużym rozczarowaniem. Już od początku zwracało uwagę to, że na stołach praktycznie nic nie było — oprócz napojów. Bufet z jedzeniem znajdował się na końcu sali, ale przez większość czasu po prostu nie było tam nic do wyboru, więc nawet nie tworzyły się kolejki. Ludzie po prostu podchodzili i… odchodzili z pustymi rękami. Na pierwszą kolację podano schab zawijany, który był suchy, twardy i zupełnie pozbawiony smaku. Biorąc pod uwagę cenę 389 zł za osobę, już wtedy pojawiło się zniechęcenie. Druga kolacja niestety dobiła sytuację. Kluski śląskie były niedogotowane, a sos kurkowy oraz karczek miały wyraźnie gorzki posmak — wyglądało na to, że kurki nie zostały odpowiednio przygotowane przed gotowaniem. Potrawa była tak niesmaczna, że wielu gości zostawiło ją na talerzach. Dopiero pomiędzy drugą a trzecią kolacją pojawiło się spaghetti wystawione do bufetu — ale szybko wystygło. I to nadal był jedyny „wybór”. Zero jakichkolwiek alternatyw czy dodatków. Nad ranem podano bogracz, który mógłby uratować sytuację… gdyby nie to, że zaserwowano go bez chleba, bez ziemniaków, bez klusek lanych. Zwyczajna miska potrawy – po całonocnej imprezie to absolutnie niewystarczające. Muzyka także pozostawiała wiele do życzenia. Cały czas leciały remiksy znanych utworów z nieustannymi, chaotycznymi zmianami tempa. Możliwość zamawiania dedykacji i konkretnych piosenek dosłownie ratowała parkiet – bez tego zabawa byłaby bardzo trudna. Podsumowując: niska jakość jedzenia, praktycznie żaden wybór w bufecie i nieudana oprawa muzyczna. Za taką cenę naprawdę można oczekiwać znacznie wyższego standardu. Sylwester w Zajazd Beskidy w Żywcu oceniam jako bardzo nieudany i absolutnie niewarty wydanych pieniędzy.

  2. Magdalena F ★★★☆☆

    Pokoje duże i ładne, ale niestety bardzo słabo wyciszone. Obsługa - na plus sprzątanie, bardzo miła i dokładna pani. Z recepcją kontakt specyficzny - albo się dodzwonisz i da się dogadać ze wszystkim albo się nie dodzownisz w ogóle. Narzekać się za bardzo nie da, bo zgłosiliśmy coś do naprawy i zostało naprawione błyskawicznie. Chociaż wymeldować się nie było jak, bo nikogo nie było i nikt nie odbierał telefonu. Ogólnie ok, ale dostępność recepcji mogłaby być lepsza. Lokalizacja - dla osób, które nie lubią wieczorami wyjść na miasto powinna być ok. Jednak dość blisko ulicy, a przy słabym wyciszeniu słuchać każdy przejazd auta. Restauracja - ceny i jakość trochę zawyżone, da się zjeść, ale bez szału. Obsługa też mocno średnia.

  3. Justyna Adamczuk ★★★★★

    Świetna restauracja, krem z białych warzyw z krokietem warzywnym i olejem szczypiorkowym rewelacyjny! Przystawki bardzo smaczne, świeże i elegancko podane. Obsluga bardzo miła i sprawna. Pokoj czysty i zadbany. Polecam!

  1. slawomir bernas ★★★★★

    Jest czysto i ładnie w pokojach, obsługa naprawdę super, dziewczyny w za barem bardzo sympatyczne. Śniadania bardzo dobre duży wybór i świeże bułeczki, porcję obiadowe bardzo duże my na dzieci kupowali obiad na pół. Naprawdę zajazd warty polecenia.

  2. Dagmara Zięcina ★★★★★

    Miły hotel, bylismy tam przejazdem, spaliśmy jedną noc. Pokoj nieduży, z łazienką, czysty. Śniadanie szwedzkie pyszne i obfite. Smaczkiem były liczne obrazy olejne na ścianach obiektu malowane przez lokalną artystkę. Wiele z nich zostało nam w pamięci. Pojedyncze sztuki mozna na miejscu kupić. Spokojnie polecam to miejsce.

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Zajazd Beskidy?

Zajazd Beskidy znajduje się przy Kopernika 52, 34-300 Żywiec, Śląskie, Polska

Jaki jest numer telefonu do Zajazd Beskidy?

Można skontaktować się z Zajazd Beskidy pod numerem +48 338 662 211

Jak można dotrzeć do Zajazd Beskidy?

Do Zajazd Beskidy można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements