Wizyta w tym pożal się Boże przybytku 08.12 dziecko z silnym bólem brzucha czas oczekiwania 4h i końca nie widać. O 15 zmiana lekarzy. Grubo przed 15 gdy został zapytany czy przyjmie to pan doktor o nazwisko na N stwierdził , że on już się nie się nie wyrobi przyjąć dziecka. Następna sprawa triage to jest jakaś pomyłka. Wszystkie dzieci na jednym korytarzu no litości dziecko z urazem siedzi obok dziecka które wymiotuję na oczach wszystkich. Nie mówię tu o szufladkowaniu dzieci lecz o tym , że idę z urazem fizycznym a mogę wrócić z dzieckiem zarażonym innymi rzeczami. Nawet dla komfortu dziecka które wymiotuję na oczach innych. Oraz tych które siedzą i patrzą na to wystraszone . Podziękowaliśmy za pomoc bez udzielonej pomocy.
Zdjęcia
Opinie
-
imation18 ★☆☆☆☆
-
Natalii Natalii ★☆☆☆☆
Dramat !!nie polecam przyjechałam z zatruciem po jajkach. Najpierw wysłali mnie na nocną pomoc . Tam dostałam lek odczulający. Wróciłam na sor i pani w rejestracji szczupła ciemna włosy (niedziela godzina oklo11 -12bylo to ) powiedziała nie przyjmie mnie bo nie ma wpisu z NPL . Tak że już jej zwróciłam uwagę że to co mówi jest nie zgodne z prawdą -jestem ubezpieczona i jej obowiązkiem jest mnie zarejestrować. Z łaską mnie zarejestrowała. Zbadał mnie ratownik w pierwszym poniższe ciśnienia 160na ile miałam a w drugim140 nic mi nie poddano (chciała tylko kroplówkę na odwodnię ) oczywiście nikt nie słuchał !po 2 h wypisałam się na własne życzenie i wrócę na mazowieckie i tam udam się do lekarza! Jestem mega odwodniona raz mi zimno raz gorąco. Pan go zgłosiłam że już nie będę czekać dłużej to powiedział oki dowidzenia !-nie pytając o nic czy mi może chociaż trochę lepiej!!!! Tylko strajki i podwyżki a nic od siebie nie dają.! Napisze na ten sor do NFZ - nie zostawię tej sprawy co to za koszmar !!- czują się bez karnie nawet na sor mnie lekarz nie obejrzal
-
Patrycja Sulima ★☆☆☆☆
Nie polecam głównie ze względu na pana Zdzisława Chodania. Zgłosiłam się z 2-tygodniowym dzieckiem z gorączką. Skóra maluszka złuszczała się fizjologicznie oraz dodatkowo w związku z ŁZS – co potwierdzili inni lekarze, pielęgniarki i położne – jednak pan Chodań uznał, że dziecko jest zaniedbane. Jako świeżo upieczona mama, jeszcze w połogu, bardzo przeżyłam te słowa. Robiłam wszystko, co mogłam, dla mojego dziecka, dlatego taka ocena była dla mnie wyjątkowo krzywdząca i niepotrzebna. Może to „tylko słowa”, ale uważam, że w przypadku lekarza są one równie ważne jak diagnoza. Nie życzę nikomu spotkania z tym panem.
-
Malgosia Grotnik ★☆☆☆☆
W poniedzialek (28.07) zostalam przyjeta razem z mama do pediatry w gabinecie drugim (Przyszlam z niewiadoma gula na nodze) i ten "lekarz" jak go zwa Ukrainiec po odrazu poznalam po akcencie zaczal wypytywac mnie kiedy ostatni raz mialam miesiaczke, no to odpowiadam ze poltora miesiaca temu poniewaz mam nieregularna przez tarczyce, potem jak przeszlismy do badania dotknal mnie chyba 3 razy ponizej pasa i rozpiar rozporek od moich spodni bez pytania czy moze (Niestety nie bylam sama iz dziewczyna przede mna tez doznala takiego "macania" ze tak powiem), po badaniu stwierdzil ze "prawdopodobnie pani corka moze byc w ciazy wiec zlecimy usg brzucha, badanie krwi i moczu", kurwa mac przyszlam tu z noga nie z tym ze mam nieregularna miesiaczke. Poszlam z mama na te zasrane badania ale usg brzucha wyszlo na + bo bardzo przemila pani powiedziala ze wszystko jest w perfekcyjnej normie (Bardzo pozdrawiam jezeli pani to czyta
-
Kala Mala ★☆☆☆☆
SOR NIE POLECAM. Czas oczekiwania przeraźliwie długi Brak organizacji Jeden lekarz na cały SOR Personel opryskliwy Nawet w toaletach brak papieru i MYDŁA !
-
Marcel Bajora ★★★★★
Dla mnie bardzo dobry szpital. Mile pielęgniarki lekarze i ogólnie niby czasem można długo przeczekać ale te osoby czyli lekarzy i lekarki ja miałem byli bardzo fajni i mili oraz ostrzegali przed rużnymi rzeczami. Niby nie byłem długo ale dla mnie the best
-
Marcin Kniażuk ★☆☆☆☆
Jedyne co można tutaj załatwić sprawnie to test na COVID. Całkowity czas jaki spędziliśmy tutaj z gorączkującym dzieckiem chorym na grypę to 10 godzin - tyle czasu było potrzeba na wykonanie podstawowych badań. Dodatkowo personel niemiły. Nie polecam!
-
oched99 ★☆☆☆☆
roczne dziecko z 40,5 stopni gorączki, po zapaleniu płuc przez które był w dwa tygodnie w szpitalu, drogi oddechowe zatkane wydzieliną a Pani (nie)lekarz mówi że nie da nawet kroplówki i musimy sami szukać sobie o 03:00 w nocy miejsca w innym szpitalu bo ona nie ma czasu - SOR pusty
-
Wiktoria Mędrek ★☆☆☆☆
Z całego serca nie polecam, przyjęcie na SOR w miarę sprawnie i ten komentarz od Pani w recepcji ,, tego cukierka już tam na pewno nie ma dawno się rozpuścił’’ szybka wizyta u chirurga który skierował do laryngologa, laryngolog przeprowadził wywiad i zbadał dziecko po czym skierowanie do pediatry, na wejściu od pielęgniarki usłyszałam ,,ale na pediatrę czeka się 2 godziny,, i owszem tyle czekałam po czym Pani doktor gdy była już nasza kolej wyszła na prośbę tej samej pielęgniarki do ,,bardzo fajniej i miłej mamy,, (trzeba mieć znajomosci jak się idzie nawet na SOR). Zero odzewu od Pani doktor typu,, zaraz wracam, musze na chwile wyjść,,. Mimo iż widziała że jestem w zaawansowanej ciąży i ciężko mi już radzić sobie z dzieckiem.Po tym zdarzeniu wolałam wyjść bez słowa i jechać w inne miejsce. Nie polecam
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres SOR- Szpitalny Oddział Ratunkowy, Uniwersytecki Szpital Dzieciecy w Lublinie?
SOR- Szpitalny Oddział Ratunkowy, Uniwersytecki Szpital Dzieciecy w Lublinie znajduje się przy Doktora Witolda Chodźki 2, 20-093 Lublin, Lubelskie, Polska
Jaki jest numer telefonu do SOR- Szpitalny Oddział Ratunkowy, Uniwersytecki Szpital Dzieciecy w Lublinie?
Można skontaktować się z SOR- Szpitalny Oddział Ratunkowy, Uniwersytecki Szpital Dzieciecy w Lublinie pod numerem +48 817 185 323
Jak można dotrzeć do SOR- Szpitalny Oddział Ratunkowy, Uniwersytecki Szpital Dzieciecy w Lublinie?
Do SOR- Szpitalny Oddział Ratunkowy, Uniwersytecki Szpital Dzieciecy w Lublinie można dotrzeć, korzystając z poniższego linku