Advertisements

Opinie

  1. Katerina Demidowa ★☆☆☆☆

    okropna obsługa, szczególnie pewna pani, która chyba liczyła na napiwek, mimo że absolutnie nie zasługiwała. Inna klientka, która wychodziła, powiedziała nawet, że żurek okropny i lepiej nie brać, więc trzeba było się jej posłuchać i nic tam nie zamawiać. Mięso w pierogach z mięsem smakowało jak niedogotowane, a pierogi na słodko były z posypką jak z taniego opakowania z biedronki. Nie polecam. Klimat 2/5, bo przynajmniej muzyka była w porządku, choć leciały same covery, ale całokształt - tragedia. Zresztą co się dziwić, jak jedzenie jest obrzydliwe, więc pewnie z całą resztą też nie mają gustu

  2. Marcin Kopczyński ★★☆☆☆

    Niestety wypadło słabo. Barszcz bardzo wodnisty, a uszka z grubym i twardym ciastem. Pierogi musiały sporo poleżeć, bo brzegi suche i twarde/mączyste.

  3. Rainbow Gdańsk S.C. ★★☆☆☆

    Trzeba jednak umieć czytać znaki, a już pierwszy z nich to podany na wizytówce google nr tel który niestety kieruje do Bydgoszczy, a nie na piękną ul Piwną w Gdańsku. Ok jednak daliśmy radę ustalić nr prawidłowy, sprawdziliśmy też menu na stronie restauracji i oto jesteśmy. Wystrój lokalu tzn zostawmy ten temat przecież najważniejsze jest jedzenie, to nie konkurs dla projektantów wnętrz. Przystawka: tatar wołowy 100 g. Samo mięso bez zarzutów natomiast cała reszta? No cóż podobnie do wystroju lokalu i jeszcze na dodatek jedna kromka tostowego chleba z dyscontu bez masła ale za to dobrze spieczonego. Przystawka zatem bez emocji ale nie przyszliśmy tutaj na siekane mięso. Zobaczmy czym kaczka wodę pije więc zamówiliśmy pierogi, w końcu to flagowa pozycja w „Pierogarnia u Dzika”. Tradycyjne z mięsem, a drugie z truskawkami. No i niestety dramat, porażka i hańba. Ciasto twarde, mięso suche, skwarki spalone i o zgrozo ledwo ciepłe, a propozycja z owocami wręcz zimna pod pierzynką z bitej śmietany niestety sklepowy spray. Ogólne wrażenie po konsumpcji tych specjałów jest takie, że prawdopodobnie pierogi mrożone w sklepach pochodzą właśnie z tej kuchni. Jest jednak coś pozytywnego mimo 45 min czekania na te rarytasy. Tym pozytywem jest piwo Lech, naprawdę doskonale. I ostatnia kwestia jeżeli mimo wszystko chcecie odwiedzić to miejsce to nie sugerujcie się cenami dań podanymi na stronie www lokalu ponieważ są tam ceny niższe o kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt procent np. mix pierogów na stronie 115 zł w lokalu 181 zł.

  1. Gosia Sosinowska ★★★★★

    Zupełnie nie rozumiem dlaczego ten lokal ma takie słabe opinie. Byliśmy tam dwa razy. Pierwszy raz przez przypadek. Zamówiliśmy bulion z koldunami, królewską ucztę pierogów oraz łososia z rusztu w sosie cytrynowym i herbatę. Bulion wyrazisty, absolutnie wyjątkowy i pyszny. Kołduny bardzo smaczne ale mają mało farszu. Do królewskiej uczty pierogów wybrałam pierogi z wołowiną i dziczyzną, ukraińskie, kaszubskie i wiejskie. Wszystkie były bardzo smaczne, wiejskie były najdelikatniejsze w smaku. Ukraińskie były perfekcyjne, idealna porcja ziemniaków i sera oraz wyraziście doprawione. Łosoś był smaczny, chociaż porcja była trochę mała. Herbata była podana z cytryną, pomarańczą i goździkami na talerzyku, można było ją doprawić tak jak się lubi. Jeden dzbanek starcza na około 3 filiżanki. Wróciliśmy dwa dni później na bulion i stwierdziliśmy powtarzalność, danie było równie pyszne jak za pierwszym razem. Na drugie danie partner zamówił panierowana pierś z kurczaka i była smaczna. Frytki świetnie usmazone ale przydała by się wymiana oleju. Obsługa powinna też zaproponować wybór surówki do dania bo nie każdy lubi marchewkę czy buraczki. Na deser zjedlismy brownie z konfiturą żurawinową i lodami. W cieście były kawałki gorzkiej czekolady i wyczuwało się chili, którego dla mnie mogło by być mniej, ale może dlatego, że ciastko było na ciepło bardziej je wyczuwałam. Lody pyszne, cały deser idealnie skomponowany.

  2. Kiler&Kilerka 69 ★★★☆☆

    Restauracja w samym centrum Śródmieścia Gdańska, dlatego wchodząc do tego lokalu myśleliśmy ze zjemy dobre pierogi. Patrząc w kartę nic tam takiego nadzwyczajnego nie było ( mały wybór a ceny z kosmosu) i wybraliśmy standardowe polskie jedzenie. Ogólnie jedzenie jest na 2-3. Polędwiczki z kurtkami były gorzkie. Frytki pieczone z torebki. Pani która nas obsługiwała pracowała chyba „ za karę”. Ogólnie nie polecam. Proponuję sprawdzić opinie przed wybraniem lokalu. Ja drugi raz nie skorzystam z tego lokalu. Ceny bardzo nieadekwatne do przygotowanych dań i obsługiwanego personelu.

  3. happy people ★★★★★

    Przepyszne pierogi wigilijne, bardzo dobry barszcz, obsługa miła, fajne klimatyczne miejsce. Wszystko super. Naprawdę polecam!

  1. Rafcio Fafcio ★★☆☆☆

    Zamówiłem: zupę dnia (krem z dynii), pierogi z pieca (po jednym z każdego rodzaju) oraz grzaniec. Jedyne co można określić jako poprawnie wykonane to był grzaniec. Kucharz chyba w życiu nie widział jak wygląda krem z czegokolwiek, to co dostałem to co najwyżej "wywar" z dyni, całkowicie bez smaku z dorzuconymi pestkami i chlebem. Z pierogów jedynie ten ze szpinakiem był w miare smaczny, z kapustą był niewyraźny w smaku a pozostałe suche jak wiór, nawet sosy nie pomogły. Co więcej proporcja ciasta do farszu zdecydowanie za duża. Patrząc na jedzenie wyraźnie wydaje się, że właściciel oszczędza na składnikach. Jeśli chodzi o cenę to patrząc na samą lokalizacje to wydaje się dosyć tanio, jednak po zjedzeniu powyższego to zdecydowanie za drogo. Obsługa normalna, na zamówienie nie trzeba było długo czekać. Wnętrze bardzo ładnie urządzone, klimatyczne.

  2. bkaarolina ★★★☆☆

    Żurek zbyt kwaśny, schab z dzika twardy i zalany sosem, który był średniodoprawiony. Bulion dobry, choć kołduny trochę zbyt ziołowe. Całość dobra. Pyszna herbata cudownie rozgrzała w śnieżny dzień. Ogólnie smacznie, ale raczej nie wrócimy.

  3. Tobiasz Ciuryło ★★☆☆☆

    Niestety pierogi z kapustą i grzybami tragedia... Brak smaku, grzyby całkowicie niewyczuwalne. Mówiąc szczerze smakują jak pierogi kupione w sklepie, które zostały ugotowane i schowane pod dużą ilością cebuli. W Kielcach w tej cenie zjeść można przepyszne pierogi, gdzie smak grzybów zdecydowanie przeważa, a pierogi są przepyszne.

  1. Tobiasz R. ★★★★★

    Jedzenie pyszne, porcje duże i rozgrzewające. Restaurację prowadzi przemiła rodzina i widać że sprawia im to przyjemność. Atmosfera udziela się również na gości. Cenowo też bardzo przystępnie. Jak będę w Gdańsku następnym razem to z przyjemnością tam zajrzę i zjem coś ciepłego.

Advertisements

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Pierogarnia u Dzika?

Pierogarnia u Dzika znajduje się przy Piwna 59, 80-831 Gdańsk, Pomorskie, Polska

Jaki jest numer telefonu do Pierogarnia u Dzika?

Można skontaktować się z Pierogarnia u Dzika pod numerem +48 526 731 995

Jak można dotrzeć do Pierogarnia u Dzika?

Do Pierogarnia u Dzika można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements