Opinie

  1. guterrerrevis ★☆☆☆☆

    Jakby ktoś zastanawiał się dlaczego w Polsce jest tak niska dzietność to może dodać do listy powodów obsługę porodówki. Stare pracownice porodówki i patologii ciąży posiadają w sobie absolutnie zero empatii. Nie wywiązują się ze swoich obowiązków, posiadają wiedzę która przestarzała się kilkanaście lat temu. "Ciąża ma boleć", "złe sutki", "Nigdy nie dasz rady karmić" to tylko część wywodów jakie może usłyszeć rodząca podczas porodu w tym szpitalu. Wiele kobiet nie chcę ciąży przechodzić ponownie wiedząc co je ponownie spotka w szpitalu podczas porodu. Cieniem nadziei jest podeście młodych pracownik, mam nadzieje że starsze pracownice nie wypłuczą ich z empatii.

  2. zbyno9323 ★☆☆☆☆

    Z chęcią dałbym 0 gwiazdek. Rejestracja w SOR to totalna porażka. Straszna znieczulica ludzka tam panuje. Czekając na jaką kolwiek pomoc ze strony naburmuszonych Pań z rejestracji, które za nic mają ludzką krzywdę. Nie zwracają uwagi nawet na kobiety w ciąży, które mają urazy. Starsze kobiety z rozbitymi i krwawiącymi głowami czekające w kolejce po 4/6 godzin to już w ogóle porażka. Powinni zmienić nazwę na krematorium, bo prędzej tam się człowiek przekręci jak uzyska pomoc.

  3. Magdalena Lopez-P. ★☆☆☆☆

    Pododdział laryngologii dziecięcej mam nadzieję, że niebawem będzie pod lupą stosownych organów: tak niskiego poziomu kompetencji społecznych i empatii personelu nie zaznałam nigdzie i nigdy wcześniej. Dodatkowo irracjonalne zasady (małe zabiegi wykonywane w innych jednostkach w trybie jednodniowym i znieczuleniu miejscowym tu są wykonywane w narkozie i wymagają trzech dni hospitalizacji, czyżby chodziło o środki z funduszu?). Bardzo odradzam każdemu rodzicowi, jest na szczęście wiele alternatyw dla tego koszmarnego miejsca, w którym pracuje personel tak fatalny i nie umiejący komunikować się z szacunkiem z opiekunami pacjentów. Nie warto czekać na zabieg w tym miejscu.

  1. Katarzyna Skołożdrzy ★★★★★

    Przykro mi ale sor i ratownicy pozostawiają wiele do życzenia. Ich obojętność jest ogromna. Brak empatii ale widać znieczulicę. Przyjechałam z tatą leczonym w tym szpitalu wymiotował byl sino koperkowy . Miła pani z rejestracji podała nam woreczek i tak czekaliśmy 12 godzin . Gratulacje dla się. Dziękuję za aż tak wielka znieczulicę ja bym was zwolniła . Pozdrawiam i obym was nie spotkała kolejny raz. Reszta opieka szpitalna super pierwsza klasa ale ok 20 godzin by sor się Tobą zajął

  2. Palma Majorka ★☆☆☆☆

    Powiem tak, Żona trafiła na Patologię ciąży i ten oddział to prawdziwa patologia. Położne to jest jakiś dramat. Żona trafiła na oddział o godzinie 16 z marszu od swojej doktor. Nie miała żadnych rzeczy a do domu mamy ponad 1h. Gdy przyjechałem z jej rzeczami około 19 była nagle zmiana i panie które przyszły rzuciły się dosłownie z problem co ja tutaj takiego robię i że odwiedziny są dawno zakończone. Dziś rano żona miała ktg i zostawiły ją na 1.5h bez ruchu. Także nie polecam w żadnym stopniu

  3. Marcin Ciomek ★☆☆☆☆

    Szpital tragedia. Ludzie pracują tam za karę. Dezinformacja. Raz z żoną na sor 12 godz czekania i dali altacet i bandaz elastyczny. Po wizycie prywatnej okazało sie zerwane wiązadło. Teraz z duszącym się dzieckiem kazano jechac na koszarowa. Dramat . Tragedia. Jak dla mnie zlikwidować całkowicie służbę zdrowia. Oprócz porodu żony dwójki dzieci żadnych korzyści choć jak by we Wrocławiu była prywatna klinika gdzir można by rodzic naturalnie to i pewnie porody bu sie nie odbyły w publicznym szpitalu

  1. Zuzanna Owczarek ★☆☆☆☆

    Na oddziale chirurgii ogólnej zostałam potraktowana po operacji wycięcia wyrostka i kawałka jelita bardzo przedmiotowo przez jedną z pielęgniarek. Ponadto po licznych wymiotach i ostrym bólu brzucha domagałam się zarówno ja jak i moi rodzice podania kroplówki przeciwbólowej i przeciwwymiotnej. Nikt nie spełnił naszej prośby. Gdy poinformowałam o tym lekarza, dowiedziałam się, że podanie kroplówki było zlecone już wczoraj i niestety nikt tego nie zrobił. Ponadto po operacji w dniu, w którym mogłam zacząć jeść, dostałam na śniadanie kawę, której zabronił mi lekarz zalecający dietę lekkostrawną. Jeśli to również przydatne, to na SORZE, przez bite 3 czy 4 godziny leżałam telepiąc się z gorączką i spocona i nikt nie podał mi kroplówki, a o koc musiałam się doprosić sama.

  2. ktos 0514 ★☆☆☆☆

    Spędziłam z dzieckiem 6 dni na oddziale pediatryczno- gastroenterologicznym. Pielęgniarki miłe nie mogę słowa powiedzieć.zostaliśmy przyjęci odnośnie anemii, niedożywienia dziecka. Mieli nas tak obserwować.. tak naprawdę było tak że przez weekend nie było nikogo zainteresowanego lekarza naszym stanem. W poniedziałek ukazała się ordynator z panią prowadząca panią Tatarek. Pierwsze co nie przestrzegają higieny rąk! Pani tatarek nie wiem kto ją w ogóle zatrudnił, nie kompetentna, nie szanuje czasu drugiego człowieka.. Druga sprawa dali nam do sali dziewczynę która miała wymioty i biegunki gdzie dzieci były diagnozowane! Dzięki temu po wyjściu do domu jesteśmy chorzy... Zrobili tylko podstawowe badania dziecku które wymaga specjalistycznej opieki ze względu na spadającą wagę! Wyszliśmy do domu bez konkretnych zaleceń z problemem jesteśmy dalej ale pieniądze z nfz się wzięło.. dramat!

  3. LIDIA ★★★★★

    Składam serdeczne podziękowania dla zespołu lekarzy i pielęgniarek z Oddziału Otolaryngologii za wspaniałą, fachową opiekę podczas pobytu szpitalnego. Szczególne podziękowania dla Pani dr n. med. Agnieszki Gerber-Sekuly ,która przeprowadziła operację przegrody nosa oraz zabieg endoskopowy, za wyjątkowy profesjonalizm, uwagę i empatię . Podziękowania również dla lekarza Pana Mateusza Jeziornego za opiekę oraz, dzięki któremu, osławione usuniecie tamponady z nosa mogę określić jedynie jako krótkochwilową ,niebolesną niedogodność. Dziękuję anestezjologowi Panu Jarosławowi Kotapka za sprawne przeprowadzenie mnie tam i z powrotem i to bez żadnych efektów ubocznych. Ponadto serdecznie dziękuję całemu zespołowi pielęgniarek z oddziału za ich życzliwość, profesjonalizm, poświęcenie ,uwagę i dbanie o to , aby cały pobyt na oddziale był pozbawiony bólu. Jestem pewna ,że gdyby nie Państwa poczucie misji oraz bez Państwa poświęcenia ,w obecnej sytuacji , publiczna służba zdrowia nie byłaby w stanie funkcjonować. Lidia

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Wojewódzki Szpital Specjalistyczny we Wrocławiu?

Wojewódzki Szpital Specjalistyczny we Wrocławiu znajduje się przy Kamieńskiego 73A, Psie Pole, 51-124 Wrocław, Dolnośląskie, Polska

Jaki jest numer telefonu do Wojewódzki Szpital Specjalistyczny we Wrocławiu?

Można skontaktować się z Wojewódzki Szpital Specjalistyczny we Wrocławiu pod numerem +48 459 595 454

Jak można dotrzeć do Wojewódzki Szpital Specjalistyczny we Wrocławiu?

Do Wojewódzki Szpital Specjalistyczny we Wrocławiu można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements