Advertisements

Opinie

  1. Magdalena Ł. ★★★★★

    Bardzo smaczne jedzenie, dobrze przygotowane. Obsługa z chęcią odpowiadała na nasze pytania i mogliśmy liczyć na poradę w kwestii smaków, polecanko :)

  2. Martyna Rais ★★★★★

    Wszystko, co zamówiliśmy, było absolutnie pyszne. Do tego ładne wnętrze i miła atmosfera. Obsługa świetna , uważna i pomocna . Napewno wrócimy żeby nasi znajomi mogli spróbować tych dań !!

Advertisements
  1. Wiktoria Stachowska ★★★★★

    Trafiliśmy tu całkiem przypadkiem przechodząc obok. Weszliśmy i usiedliśmy , karta menu bogata i różnorodna , obsługa bardzo miła, czas oczekiwania to mniej więcej 15 min , bardzo dobre indyjskie jedzenie w przyjaznych cenach. Polecam odwiedzić ☺️

  2. Adam Kolpaczewski ★★★★★

    Bardzo fajne i klimatyczne miejsce. Trafiliśmy tam za pomocą aplikacji Finebite, dzięki której mogliśmy spróbować tamtejszych dań za połowę ceny. Na początku trafiło na zupy Tom Yunei Tom Kha i tutaj niestety lekkie rozczarowanie. Choć nie zrozumcie mnie źle. Były smaczne, ale totalnie nie były to zupy Tajskie. Chyba jakaś dziwna wariacja na ich temat. W Tom Yum brakowało słodko - kwaśnego smaku. Była pikantna i dobra, ale jednak to nie było to. A Tom Kha no cóż, był to rosołek z mleczkiem kokosowym. Pomimo wszystko nadal były to smaczne zupy. Muszę przyznać, że było to dobra ucztą. Uczta ponieważ porcje były dość sycące i bardzo smaczne. Butter Chicken świetny, choć odrobinę mięso miałem za suche, co dziwne ponieważ sosu było sporo. A sam sos wyśmienity pomidorowy i masłowy zarazem. Słodki, kwaśny z odrobiną pikanterii. Żona zaś zamówiła jagnięcinę w pomidorów ziołowym sosie. Samo mięso idealne, miękkie, rozpływające się w ustach. A sos totalnie inny, bo pomimo że pomidorowy to kompletnie posiadający inne ziołowe aromaty. Koktajle poprawnie przyrządzone i ładne. Choć Mango Lassi był odrobinę za słodki i po kilku łykach odrobinę już modlił. Przydałby się w nim jakiś lekko kwaśny smak. Na duży plus zasługuje Pani z obsługi, która była bardzo miła. Szkoda tylko, że nie było można doliczyć napiwku do płatności kartą, bo niestety tym razem nie wzięliśmy gotówki, ale może to Pani przeczyta i wyśle mi numer do Blika (wtedy to chętnie naprawię). Ogólnie wizyta bardzo udana i zapewne jeszcze odwiedzimy to miejsce.

Advertisements
  1. Arkadiusz Zborowski ★★★★★

    W raz z narzeczoną i znajomymi postanowiliśmy spróbować menu tej restauracji zamawiając rezerwację z aplikacji FineBite. O omówionej godzinie czekał na nas uszykowany stolik. Miejsce bardzo klimatyczne, dużo miejsca. Obsługa miła i pomocna, dzięki której szybko wybraliśmy posiłki z karty. Jedzenie bardzo dobre, zupki gorące i naprawdę smaczne. Ostrość dopasowana idealnie, były dość mocne ale jednoczenie możliwe do zjedzenia. Dania główne przepyszne naprawdę polecam. Szczególnie danie z krewetkami, było ich bardzo dużo, a przyrzadzone idealnie, nie były gumowate. Zamawiane były: Zupa Tom Youm, Kremowa zupa czosnkowa, Butter Chicken, Prawn Tikka Masala, Chicken Tikka Masala, Chicken Balti. Każde danie przygotowane z idealną precyzją, duże porcje, sporo kurczaka czy krewetek. Chlebki naan bardzo smaczne, chrupiące i w dużej ilości. Polecam restaurację.

  2. Roman Szymanda ★★★☆☆

    Dużo więcej się spodziewałem. Na plus dość rozsądne ceny, spore porcje, relatywnie krótki czas oczekiwania na potrawy i jedzenie dość smaczne. Ale tylko dość, bo mogłoby być bardziej doprawione. Fajne sosy do przystawek. Karta bardzo długa (raczej zbyt długa), a zdjęcia niekoniecznie oddają rzeczywiste potrawy. Obsługa w sumie miła, ale przydałoby się podszkolić, bo po pytaniu "czy mogę coś jeszcze dla Państwa zrobić, czy przygotować rachunek?" pozostaje tylko poprosić o rachunek. I mimo niewielu gości na obsługę czekalismy dość długo. Podsumowując, nie ma szału.

Advertisements
  1. Alicja Tomczak ★★★★☆

    Indyjska restauracja w centrum Poznania. Widać że w jej wnętrze włożono dużo wysiłku by stworzyć miejsce z odpowiednim klimatem: wygodne miejsca do siedzenia, punktowe oświetlenie, kolorowe materiały, obrazki i dodatki. To zdecydowanie na plus. Na ten moment spróbowałam samos, które były pyszne: gorące, z klasycznym nadzieniem z ziemniaków, zielonego groszku i przypraw. Podana sałatka z kapusty była już niestety gorsza. Chociaż świeża, to miałam wrażenie że była zrobiona z kapusty, która zbyt długo leżała w wilgotnej piwnicy (taki nieciekawy aromat). Podane sosy były ok - jogurtowo-miętowy, tamaryndowy i ostry. Jogurtowy był ok, ten tamaryndowy mocno rozcieńczony i wodnisty, całość miała więcej cukru niż tamaryndowca. Ostatni - ostry - rzeczywiście pikantny, ale oprócz ostrości i słoności bez jakiegoś silnego aromatu. Do picia wzięłam rose lassi, które było bardzo gęste i mam wrażenie że ta gęstość nie pochodziła z jogurtu tylko jakiegoś zagęstnika, który nie powinien się tam znaleźć (jak czasami się spotyka serki homogenizowane albo jogurty zagęszczane np. mąką z tapioki). Oczywiście całość dała się wypić i z pewnością nie była niesmaczna, to jednak był to dla mnie pewien zgrzyt smakowy. Całość została szybko podana i zdecydowanie była to porcja na najedzenie się dla jednej osoby. Podsumowując - z pewnością będę chciała się tam wybrać na większy posiłek, już z jakimś daniem głównym. Zwłaszcza że mają atrakcyjne zestawy lunchowej (mięsne i wege) podawane do godziny 16-stej.

  2. Tomasz Urbański ★★★★★

    Skromny wystrój w stylu indyjskim. W lokalu puszczana jest cicho hinduska muzyka, która dodaje orientalnego klimatu a jednocześnie nie zagłusza rozmów. W ofercie znajduje się szereg dań i mięs z aromatycznymi sosami a w niektóre niedziele w restauracji skorzystać można z ofery "jesz ile chcesz" za 59zł. Podczas mojej wizyty do wyboru było kilka sosów z kurczakiem oraz dwa wegetariańskie z warzywami, z czego jeden z nich dodatkowo z tofu. Wszystkie sosy dość aromatyczne, lecz mało pikantne. Ponadto grillowane kawałki kurczaka, pakora, samosas, świeży chlebek naan, surówka z białej kapusty, trzy rodzaje dipów: ketchup, miętowy i tamarydowy oraz zupa dahl. W ramach deseru kaszka na mleku oraz chałwa o przyjemnej dla zmysłów fakturze niekłującej waty szklanej o wyraźnie wyczuwalnym smaku kardamonu. W cenie zestawu dostaniemy też kieliszek wina.

Advertisements
  1. Alex Poninska ★★★★★

    Zamawiamy tom yum krewetki, 19 PLN, mango chicken, 36 PLN i chicken vindaloo, 35 PLN, zamiast ryżu naan bread, wszystko pyszne, nadspodziewanie jednak mało pikantne. Miła obsługa.

  2. Marina Daudesz ★★★☆☆

    Czas oczekiwania na danie główne około 40 minut, oprócz nas w lokalu byly zajęte tylko 2 stoliki. Jedni klienci już konsumowali posiłek, drudzy dostali po 15 minutach od naszego przyjścia. Obowiązkiem kelnera jest poinformowanie klienta, że jest wydłużony czas oczekiwania na posiłki. Niestety nikt nas o tym nie poinformował, w pierwszej kolejności byli obsługiwani kurierzy a nie klienci, którzy były na miejscu. chicken butter smaczny, chicken curry dobry chociaż mało doprawiony. Kurczak w sosie kokosowo- orzechowym zdecydowanie dla miłośników słodkich smaków, jak dla mnie trochę mdły.

Advertisements

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

W jakich godzinach działa Indyjska Restauracja Yummy Punjaby?

Godziny otwarcia Indyjska Restauracja Yummy Punjaby: pon.–niedz. 12:00–22:00.

Czy Indyjska Restauracja Yummy Punjaby działa codziennie?

Tak, Indyjska Restauracja Yummy Punjaby działa 7 dni w tygodniu.

Gdzie znajduje się Indyjska Restauracja Yummy Punjaby?

Adres: Kantaka 8, Stare Miasto, 61-812 Poznań, Wielkopolskie, Polska.

Jaki jest numer telefonu do Indyjska Restauracja Yummy Punjaby?

Telefon: +48 572 399 009.

Advertisements