Conajmniej od trzech jak nie więcej miesięcy nie potraficie dać cenówek pod obiadami po przeniesieniu ich z innej lodówki. Zwracałem już kasjerką dwa razy uwagę ale co one mogą, ponoć nie dostały cenówek. To chyba jedyna forma komunikacji która może zostanie wysłuchana.
Zdjęcia
Opinie
-
Arnold Busz ★☆☆☆☆
-
Marcin Biskup ★☆☆☆☆
Brak słów z tym sklepem. Wiele razy nie mogli wydać ze 100zl a ostatnio kasy zacięte
-
R Ku ★★★★★
Tak miłej obsługi nie widziałem w żadnym sklepie, Mam już swoje lata i zapomniałem o napoju, młoda pani pobiegła i mi go przyniosła z uśmiechem na buzi "na zdrowie" , to nie pierwszy taki przypadek, jestem stałym klientem od dawna, wolę zapłacić 1PLN więcej ale być obsłuzonym ja należy. Dziękuję że jesteście:)))
-
Monia K ★☆☆☆☆
Weszłam do sklepu chciałam kupić picie za 5 zł dałam pani 20 zł chcąc zapłacić pani powiedziała że nie ma mi jak wydać. Miło spytałam się czy sprzedawca nie ma obowiązku wydać klientowi reszty. Pani spytała się z bardzo niemiłym tonem czy umiem czytać powiedziałam że tylko się spytałam ona zaczęła do mnie mówić ze mam problem. Weszłam do sklepu ze swoją zupką chińską kiedy wychodziłam zaczęła na mnie krzyczeć czy to moje. Powiedziałam grzecznie że moje i wyszłam. Nie polecam.
-
maya Nalcka ★☆☆☆☆
Niestety, po dzisiejszym incydencie w żabce na na Al.Wolności, nie mogę tego przemilczeć i mam nadzieje, że właściciel sklepu oraz pracownik, który obsługiwał to przeczyta i wyciągną z tego wnioski. Dziś byłam z dzieckiem w sklepie. Stoimy w dużej kolejce, starszy Pan przede mną kupował papierosy i powiedział sprzedawcy (proszę moje ulubione ) kasjer od razu bardzo arogancko zaczął się odzywać ale mniejsza. Przy wydawaniu reszty starszy Pan upomniał się o grosza. Kasjer, już był tak arogancki do starszego Pana, zaczął krzyczeć, nerwowo się zachowywać i przytoczę słowa kasjera do Starszego Pana "Pan mi robi problem z 1gr, to nawet nie pieniądz, nie wydam Panu bo nie mam, proszę odejść bo muszę innych ludzi obsłużyć) Niestety tonem, jakim się odnosił do starszego człowieka nie brzmiało to tak miło. Nie wytrzymałam się i wtrąciłam, ale nie ze względu o grosza tylko ze względu o ton i brak szacunku tego młodego sprzedawcy do starszego Pana. Tym bardziej, że sprzedawcą był młody chłopak, którego najwidoczniej nie nauczono kultury ani szacunku do drugiej osoby. Więc się odezwałam i powiedziałam, że Pana obowiązkiem, jest wydanie reszty bez znaczenia jakiej wartości. Niestety, Pan który z kolejki krzyczał, że ja nie mam racji, sam posiada złe informacje bo prawnie wyglada to tak "Inspekcja Handlowa i rzecznik konsumentów zgodnie uznali, że brak reszty do wydania nie jest problemem kupującego, ale sprzedawcy, mającego obowiązek przyjąć płatność i wydać resztę. Brak drobnych nie stanowi bowiem uzasadnienia odmowy sprzedaży, za co grozi grzywna od 20 do 5000 zł." Sprzedawca od razu zaczął się do mnie opryskliwie odzywać. Gdy po prosiłam dwukrotnie o kierownika sklepu, zostało to przemilczane przez sprzedawcę. Gdy kolej obsługi przyszła na moje dziecko, sprzedawca dalej się nerwowo zachowywał ale nic nie mówił. Dziecko zamówiło dużego hot doga, niestety po ugryzieniu dziecko wyrzuciło parówkę, bo parówka była już tak przeleżana na rolce grzejącej, że była już nie do zjedzenia i nie pierwszej świeżości. Nie chciałam już wracać do sprzedawcy, bo wiedziałam, że ta rozmowa by prowadziła do nikąd. Moje spostrzeżenia są takie. Jeżeli nie zna się zasad sprzedaży oraz nie posiada się za chrztu kultury i szacunku do drugiej osoby, nie powinno się pracować w takim miejscu, gdzie ma się kontakt z klientem. Jeżeli młody sprzedawco nie dorosłeś do swojego wieku, to czas to zrobić. A następnym razem, to tego tak nie zostawię. Tylko wezwę wszystkie organy jakie się tylko da łącznie z inspekcją sanitarną oraz z urzędem skarbowym. Dodatkowo. Jeżeli posiadacie sprzedaż, wyrobów na ciepło to dobrze aby było to świeże i zjadliwe. To wy w takim przypadku odpowiadacie za zdrowie i życie drugiego człowieka. Życzę więcej empatii ludzkiej oraz szacunku do klientów i ich zdrowia.
-
Ireneusz Jaguś ★☆☆☆☆
Lody rozmrożone i ponownie zamrożone. Strach kupować.
-
Adam Miś ★★★★☆
Miła obsługa, wystąpił jakiś problem z płatnością kartą ale po dłuższej próbie się jakoś udało. Wybór jak to w Żabce, wszystkiego po trochu, ale niestety ceny kosmiczne. Odnoszę wrażenie, że podnoszą ceny bardziej niż konkurencja. Pieczywo niby wybór a często bułki suche jak sucharek. Sklep dobry jako ratunek gdy czegoś braknie, ale na codzienne zakupy puści każdego z torbami.
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Żabka?
Żabka znajduje się przy aleja Wolności 1D, 55-220 Jelcz-Laskowice, Dolnośląskie, Polska
Jaki jest numer telefonu do Żabka?
Można skontaktować się z Żabka pod numerem +48 618 563 700
Jak można dotrzeć do Żabka?
Do Żabka można dotrzeć, korzystając z poniższego linku