Advertisements

Opinie

  1. Marcin Grabarczyk ★★★★★

    To recenzja po niestandardowej kolacji, która była unikalnym doświadczeniem. 25 września brałem udział w komentowanej kolacji historycznej pod nazwą 100 lat smaku Łodzi – kulinarna podróż w czasie w Restauracji Delight w hotelu Andel’s Łódź. Wydarzenie trwało blisko 4 godziny i nazwałbym je ucztą i doświadczeniem. Kolacja obejmowała siedmiodaniowe menu, a prowadzący Michał Szymański opowiadał o łódzkim stole – od międzywojnia aż po współczesność. Każde danie miało swoje odniesienie do historii miasta, łącząc dawne tradycje z nowoczesną interpretacją. Do dań serwowano starannie dobrane napoje: rzemieślnicze piwa, wyselekcjonowane wina oraz nalewki. Atmosferę i elegancję wydarzenia podkreślała obsługa, którą niełatwo zastać dziś w miejscach i podczas wydarzeń: synchroniczny serwis – wszystkie potrawy trafiały do gości przy stole jednocześnie. Było absolutnie elegancko. Restauracja Delight była na ten wieczór udekorowana obłędnie. Organizatorzy zadbali o żywy chmiel oraz lekkie, eleganckie bukiety kwiatów nawiązujące do wydarzenia i dań. Naprawdę przyjemnie było zobaczyć Andel’s w takich okolicznościach, a kolacja podobnie jak hotel łączyła industrialne dziedzictwo dawnej fabryki z nowoczesnym designem.

  2. Magda Mgr007 ★★★★★

    Nie spodziewaliśmy się, że zwykły piątkowy wieczór zamieni się w taką ucztę. Restauracja Delight w Łodzi to absolutny hit. Obsługa na najwyższym poziomie. Szczególne podziękowania dla Pani Lilii, która jest po prostu cudowna. Młoda, ambitna, bardzo kontaktowa i serdeczna. Od razu czuć, że lubi swoją pracę i ludzi. Dzięki niej atmosfera była jeszcze przyjemniejsza. A jedzenie… no po prostu baja. Ogromne porcje, przepyszne smaki i wszystko dopracowane do najmniejszego szczegółu. Dowiedzieliśmy się, że tego wieczoru szefową kuchni była Pani Milena i naprawdę chylimy czoła, bo to, co wyszło spod Jej rąk, to kulinarna poezja. Ceny? Jak za taką jakość i ilość, aż miło się zaskoczyć, bo naprawdę bardzo przystępne. To było wspaniałe doświadczenie i na pewno wrócimy :)

  3. Max Sater ★★★★★

    Przy okazji pobytu w hotelu Andel’s chcieliśmy zjeść kolacje z wyjątkowej dla nas okazji. I nie trzeba było daleko szukać. Hotelowa restauracja Delight okazała się być idealnym miejscem. Świetny klimat, miła obsługa, rozmaite jedzenie, niespodzianka od szefa kuchni a to wszystko w całkiem przyzwoitej cenie. Polecamy, warto!

  1. Tomasz Matusik ★★★★★

    Hotelowa restauracja. Tanio nie było, ale wizyta tutaj warta była każdego wydanego grosza. Znakomite jedzenie, fajny wystrój i wzorcowa wręcz obsługa. Jako czekadełko świeże i chrupiące pieczywo z trzema rodzajami smarowideł, potem próbka szefa kuchni w postaci placuszka rosti (który na następny dzień był dostępny w hotelowym śniadaniu), nietypowa, ale pyszna zalewajka z jajkiem po szkocku, znakomity tatar i burger, ale taki, że palce lizać ze stekowymi frytkami.

  2. Karol Sakosik ★★★☆☆

    Restaurację Delight odwiedziliśmy w ramach trwającego FineDiningWeek. Niestety, nasze doświadczenie zostało zepsute już na samym początku, gdy kelner prowadzący nas do stolika, stwierdził, że nie mają dziś żadnej rezerwacji w ramach FineDiningWeek (Akcja zrzeszająca najlepsze autorskie restauracje). Z kelnerem tym później - prawie - nie mieliśmy styczności. Przez dwie godziny unikał naszego wzroku. Na nasze szczęście pojawiła się Pani Anastazja. Jedyna kompetentna tam osoba, która nie była narzucająca, ale czuwająca nad przebiegiem wieczoru. Była miła, dobrze przygotowana, dbała o atmosferę. Jej wiedza wykraczała poza serwowane nam doświadczenie. Niestety po amuse-bouche i dwóch daniach zginęła. Pojawił się za to trzeci kelner - Pan Kamil. Pan Kamil próbował ratować sytuację, ale brakowało mu gracji Pani Anastazji. Nasze czwarte danie (licząc amuse-bouche) nazwał przystawką. Pomylił składniki deseru. A potem również zaginął w akcji, a nam pozostał kelner nr 1. Nie ukrywam, że po restauracji 4-gwiazdkowego hotelu biorącego udział w FineDinningWeek spodziewam się dużo, dlatego nie rozumiem czemu zamówione (dodatkowo) wino u Pani Anastazji... przyniósł nam Pan Kamil - wlane już do kieliszka. Nie powąchaliśmy korka, nie spróbowaliśmy wina, nie wiemy nawet co nam nalano, bo zasadniczo mogliśmy dostać wszystko. Jeśli chodzi o same smaki serwowanych nam dań, uczciwie oceniamy je na 3 gwiazdki (i taką też wystawiamy ogólną ocenę). Jedzenie było dobre - momentami bardzo np. krokiet z jęzorów wołowych z podsmażonym chorizo i pudrem z tegoż czy wariacja na temat gołąbka z jagnięciną, ale pojawiło się też nijaki deser z mascarpone, morelą i bezą. Ogólnie wszystko było dość zachowawcze. Szkoda.

  3. Katarzyna Debicka ★☆☆☆☆

    Taka restoracja powinna mieć lepsza kuchnie barszcz czerwony tragedia woda slodka o kolorze czerwonym nie polecam

  1. Lukas Jaczewski ★★★☆☆

    Interesujące potrawy, smacznie przygotowane, dobra obsługa. Porcje niestety bardzo małe. Stosunek ilości do ceny wyjątkowo niekorzystny.

  2. Jakub Jóźwiak ★★★★☆

    Miejsce w środku wygląda całkiem klimatycznie, aczkolwiek może jestem staroświecki bo brakowało mi tam świeczek na stołach. Poza tym wystrój bardzo elegancki i szykowny. Nie wiem czy tak jest zawsze, ponieważ byliśmy tam z narzeczoną pierwszy raz, ale dość długo czekaliśmy na karty do wyboru, poza tą drobnostką obsługa bardzo uprzejma i profesjonalna. Zupa szczawiowa krem - powiem tak, nigdy lepszej nie jadłem. Gęsta, nie była zbyt kwaśna. Do tego jajko sadzone i puree ziemniaczane. Całość tworzy raj dla podniebienia. Na drugie danie była kaczka w humusie buraczanym w sosie miodowym oraz polędwica wołowa z puree ziemniaczanym w parmezanem. Kaczka była delikatna, soczysta i słodka. Humus również bardzo delikatny, wydaje mi się że z nutką chrzanu. Polędwice zamówiłem delikatnie wysmażoną (jako laik). Z zewnątrz była delikatnie usmażona, w środku zaś prawie całkowicie surowa, puree przyszło wraz z grzybami, sos również był na grzybach. Szkoda tylko, że nie było o grzybach mowy w menu, ani podczas składania zamówienia, ponieważ ich nie jadam. Kucharz z pewnością zrobił świetną robotę jednak nie były to moje ulubione smaki. Szparagi jadłem również po raz pierwszy w życiu, niestety też nie zrobiły na mnie dobrego wrażenia. Co do dań drugich, zawiedliśmy się trochę na ilości, jednak smak kaczki (o polędwicy nie będę się wypowiadał z powodu napisanego wyżej) był niesamowity. Uważam, że raz na jakiś czas można się tam wybrać.

  3. Klaudia Banasiak ★★★★★

    Wybitne i estetycznie podane dania, przyrządzone z sercem i wyczuciem - najlepsza kaczka jaką było mi dane kiedykolwiek zjeść! Do tego sezonowe warzywa, przemiła obsługa i klimatyczna przestrzeń. Gorąco polecam!

  1. Tomasz Dudek ★★★★★

    Restauracja w hotelu andel’s by Vienna House Łódź. Bardzo dobra kuchnia. Porcje zaskakująco duże. Szeroki wybór win. W sezonie warto wpaść na menu szparagowe.

Advertisements

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Restauracja Delight Łódź?

Restauracja Delight Łódź znajduje się przy Ogrodowa 17, Bałuty, 91-065 Łódź, Łódzkie, Polska

Jaki jest numer telefonu do Restauracja Delight Łódź?

Można skontaktować się z Restauracja Delight Łódź pod numerem +48 422 791 677

Jak można dotrzeć do Restauracja Delight Łódź?

Do Restauracja Delight Łódź można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements