Opinie

  1. Waldemar S ★★★★☆

    Dwie suczko, po szczeniakach, wyrzucone do lasu przy ruchliwej drodze, przez człowieka co serca nie ma. I Pani Ewa, co ich los odmieniła o 180*, w której to sercu zawsze jest dodatkowe miejsce. Dla skrzywdzonych, dla tych bez nadziei. Dziękujemy! Fundacja Drugi Dom

  2. Małgorzata Galanciak ★★★★★

    Miałam okazję odwiedzić schronisko i byłam bardzo pozytywnie zaskoczona. Warunki, w jakich przebywają jego podopieczni zupełnie nie przypominają tych, do których przywykliśmy oglądając zdjęcia z wielu schronisk. Koty łączone są w grupy ze względu na swoje potrzeby zdrowotne i żywieniowe i każda z grup ma do swojej dyspozycji osobny pokój z niezbędnymi dla ich dobrego samopoczucia akcesoriami. Podobnie pieski. Nawet te, które jeszcze do żadnej grupy nie są dołączone i mieszkają w boksach, nie czują się odizolowane w okratowanych klatkach, bo każdy z tych boksów to jest takie zwyczajne ogrodzone małe podwórko. Pieski mają ogromny ogrodzony teren, po którym mogą się swobodnie codziennie wybiegać. Wszystkie zwierzaki są zaopiekowane, w razie potrzeby leczone, operowane, rehabilitowane. A przede wszystkim czują się ważne i kochane.

  3. Królik ★☆☆☆☆

    Stanowczo odradzam tą fundację ponieważ starałem się o psa Mrozka i Pani Kierownik Wiśniewska obiecała mi adopcję tego psa. Byłem w trakcie adopcji bo Pani Kierownik szukała pracownika do przeprowadzenia wizyty adopcyjnej. Pani Kierownik wpierw odpowiedziała że ankieta źle wypełniona, wyjaśniłem sprawę i było dobrze i był szukany pracownik do wizyty przedadopcyjnej. Zacząłem się martwić gdyż było za długo i zadzwoniłem i ta sama Pani Kierownik powiedziała mi że nie będzie adopcji dla mnie!!! Zgodziłem się dobrowolnie zapłacić za transport i datek na schronisko. Tak sama została zrobiona w głupka moja przyjaciółka która starała się też o Mrozka. Pani Kierownik nie raczyła nawet poinformować mnie o tym fakcie i gdybym nie zadzwonił to bym czekał dalej jak głupi na lato za decyzją i poinformowaniem o niej. Jest to stosunek lekceważący do ludzi chcących naprawdę adoptować psa i dać mu domek, kochać i otoczyć opieką. Pani Kierownik rozmawiała ze mną jak z głupkiem i w sposób opryskliwy i od niechcenia gdzie powinna być miła. Czy tak powinna zachowywać się Pani Dyrektor Schroniska Osoba na poziomie, tylko zapytanie gdzie ten poziom? i kultura? Po prostu żenada, dziecinada, brak słów. Jak piszecie Państwo macie tak tragiczną sytuację schroniska a sami sobie dokładacie kolejny gwoźdź do trumny i utrudniacie adopcję. Nie polecam Waszego Schroniska NIKOMU.

  1. kali 07 ★☆☆☆☆

    Mi Brak słów Chciałam Adoptować pieska o imieniu Mrozek I jest do Adopcji Chciałam zapłacić za transport i dać opłatę na shronisko w kwocie 150,To pani kierownik tak pierw mi obiecała psiaka i że szuka pani do wizyty przdadpcyjnej ,następnie wyszło nie porozumienie o ankietę ale Wyjaśniłam i było ok to Pani kierownikznoeu muwiła mi że będzie szukać Pani do wizyty przedadocyjnej Zaniepokojona dzwoniłam bez skutku bo było za Długo ,wkońcu dzwonił mój przyjaciel i Usłyszał Że nie dostaniemy pieska !!!!!! Jawne Robienie Z ludzi Głupków asz Żal bo psina by miał domek.Ciwiku i kochający

  2. Antoni Kwiatkowski ★★★★★

    Fajne schronisko jestem tam na wolontariacie mili ludzie fajne Pieski polecam do odwiedzin i adopcji i pomocy

  3. Aneta Gie ★☆☆☆☆

    Nie polecam pay zaniedbane brudne zagłodzone kobieta za adopcje psa oczekuje zapłaty niby na rzecz schroniska ostrzegam przed oszustka !!!

  1. Malina ★★★★★

    Pieski mają znacznie lepsze warunki niż u gospodarzy w okolicznych wsiach. Pani Ewa Wiśniewska - szefowa robi co w jej mocy, aby zapewnić im jak najlepsze warunki, jednocześnie pomaga zwierzętom w dziurawych budach w okowach łańcuchów u patowłaścicieli.

  2. Justyna “Jasmin” ★★★★★

    Tak powinny wyglądać wszystkie schroniska. Psy i koty zadbane,leczone,sterylizowane i bardzo dobrze karmione. Mało które schronisko zapewnia takie warunki. Główny cel to adopcja, na tym głównie skupia się schronisko. Polecam zostać wolontariuszem bądź domem stałym lub tymczasowym.

  3. Ain’tYourMama ★★★★★

    To jest Mucha, mój piesek. Trafiła do Ostatniej Szansy w 2018. Została cudownie zaopkiekowana - nakarmiona, wykąpana, odrobaczona, zaszczepiona i wysterylizowana, a ponieważ bała się wszystkiego, szybko i sprawnie znaleziono jej dom tymczasowy. Za tydzień minie rok, od kiedy jest ze mną i jest najwspanialszym pieskiem, jakiego widziałam. Dziękuję, Ostatnia Szanso

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Fundacja Ostatnia Szansa?

Fundacja Ostatnia Szansa znajduje się przy 96-200 Boguszyce Małe, Łódzkie, Polska

Jaki jest numer telefonu do Fundacja Ostatnia Szansa?

Można skontaktować się z Fundacja Ostatnia Szansa pod numerem +48 509 201 457

Jak można dotrzeć do Fundacja Ostatnia Szansa?

Do Fundacja Ostatnia Szansa można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements