Wszechobecne odczucie braku dobrego gospodarza: alejki zawalone pustymi opakowaniami i towarami na paletach - mimo to braki towarów na półkach, "parking" dla wózków z jakiegoś powodu przeniesiony spod wejścia gdzieś dalej, wiele wózków uszkodzonych, pracownicy przy stoiskach albo nieobecni, albo mało pomocni. Kasy samoobsługowe z dość niewielkim limitem wagi produktów, ale trzeba z nich korzystać bo kas z pracownikiem jest niewiele, nawet przy dużym ruchu. Sklep był kiedyś dużo lepszy ale od jakiegoś czasu przyjemność z zakupów bardzo spadła...
Zdjęcia
Opinie
-
Mariusz ★★★☆☆
-
Katarzyna Stoch ★☆☆☆☆
Zdecydowanie najbardziej niemiła obsluga z jaką miałam do czynienia. Zarówno sklep jak i zarząd bonarki powinien się zainteresować jednym z kasjerów ze sklepu Auchaun. Pan w dniu 2.01.2026 przyjmował na ostaniej kasie idąc w stronę TK max. Takie zachowanie jakie ten pan reprezentuje utwierdza w przekonaniu, ze nie warto przyjeżdżać do Bonarki….
-
Piotr Galt ★★★☆☆
KIEDYŚ LIDER, DZIŚ RELIKT. DLACZEGO AUCHAN BONARKA PRZEGRAŁ Z WŁASNĄ KONKURENCJĄ? Tarko-Wycieraczka niszcząca zakupy, psujące się wózki i arktyczne zimno w alejkach. To smutny obraz upadku dawnego lidera. Jako wieloletni klient muszę stwierdzić wprost: ten sklep stał się cieniem samego siebie. Wstrząsy na wyjściu i wrażenie, że nikt tym obiektem nie zarządza, to nowa rzeczywistość, która w porównaniu do Auchan Bronowice wypada fatalnie. Degradacja obiektu widoczna jest od razu. Zaczyna się już przy wejściu od strony parkingu podziemnego. Słynna już chyba wycieraczka-tarka od lat funduje każdemu klientowi potężne trzęsienie wózka i test wytrzymałości dla szklanych opakowań. To jednak tylko wstęp do problemu z samym sprzętem. Flota wózków jest w stanie agonalnym – większość jest rozklekotana i skręca samowolnie. Doświadczyłem tego na własnej skórze: wystarczyła sekunda puszczenia rączki, by wózek zmienił tor jazdy i uderzył w regał, zrzucając towar na ziemię. To nie jest kwestia przypadku, lecz zużycia sprzętu, który stwarza realne ryzyko uszkodzeń i irytuje klientów jeszcze przed rozpoczęciem zakupów. Największy szok termiczny – dosłownie i w przenośni – czeka nas jednak w środku. Auchan Bonarka wciąż korzysta z przestarzałych, otwartych lodówek, co generuje na alejkach niesłychane, przenikliwe zimno. Zakupy w dziale nabiału stają się fizyczną udręką, zmuszając klienta do biegu, byle tylko uciec ze strefy chłodu. Kontrast z Auchan Bronowice jest tutaj miażdżący – tam zastosowano zamykane witryny, dzięki czemu w sklepie jest ciepło, cicho i przyjemnie. W Bonarce mamy marnotrawstwo energii i brak szacunku dla komfortu klienta. Do listy problemów muszę dopisać logistykę i obsługę. Sklep, mimo ogromnej powierzchni, bywa torem przeszkód z alejkami zastawionymi paletami. W całym obiekcie wyczuwa się organizacyjny chaos – sprawia to wrażenie, jakby nikt tym sklepem nie zarządzał, a procesy toczyły się jedynie siłą inercji. Jakość działu świeżego również spadła, a braki podstawowych produktów (np. bananów) zdarzają się zbyt często. Kwestia personelu jest delikatna: doceniam inkluzywność i zatrudnianie osób z niepełnosprawnościami, to piękna inicjatywa. Mam jednak wrażenie, że pracownicy ci są pozostawieni sami sobie, bez wsparcia i odpowiedniego przydziału zadań. Podsumowując: Auchan Bonarka to wciąż potężny sklep z dobrymi cenami, ale jakość doświadczeń zakupowych drastycznie tu spadła. To miejsce z potencjałem, które zostało zaniedbane. Jeśli chcecie zobaczyć, jak ta sieć potrafi wyglądać w najlepszym wydaniu – z nowymi wózkami, ciepłym wnętrzem i sprawną organizacją – polecam wycieczkę do Bronowic. Auchan Bonarka wymaga pilnego remontu, zmiany podejścia do klienta i powrotu gospodarza, zanim straci miano lidera na zawsze.
-
Amelia ★☆☆☆☆
W dniu 28.11 o godzinie ok. 11:50, przy kasie numer 6 przydażyła mi się bardzo niemiła sytuacja. Przechodząc obok kas, zostałam przez kasjera z kasy numer 6 głośno upomniana, że obowiązuje zakaz wychodzenia przez kasy. Rozumiem regulamin sklepu i natychmiast się wycofałam, zamierzając opuścić sklep właściwym wyjściem. Mimo to pracownik nadal podniesionym głosem krzyczał w moją stronę, zwracając uwagę wielu klientów znajdujących się w pobliżu. Cała sytuacja była dla mnie bardzo przykra i stresująca, ponieważ poczułam się potraktowana tak, jakbym popełniła jakieś przestepstwo, a nawet jakbym próbowała coś ukraść. Uważam, że takie zachowanie jest całkowicie nieodpowiednie i nie powinno mieć miejsca, zwłaszcza ze strony osoby pracującej bezpośrednio z klientami. Można było zwrócić uwagę w sposób kulturalny i spokojny, bez podnoszenia głosu oraz niepotrzebnego zawstydzania mnie przy innych osobach.
-
Pola Łąkowa ★☆☆☆☆
Przyjechaliśmy po warzywa, wyszliśmy z pustymi rękami, niezależnie czy rzucone luzem czy w opakowaniach, wszędzie pleśń. Zdjęcia to tylko ułamek, w zasadzie każde stanowisko było pełne spleśniałych warzyw. Ponadto: Część rzeczy z gotowymi etykietkami, jak na przykład szczypior, tych naklejek nie miała.
-
M G ★☆☆☆☆
dzisiaj chcialem kupic kilogram kielbasy od wolarka. 4 panie expedientki stably za lada i DEBATOWALY o życiu. Oczywiście udawaly że mnie nie widza. Stalem jak polski osiol i czekalem . po 2 min jednak przypomnialem sobie że ja jester przejazdem w tym kraju i nie powiedzialem .PANI KOCHANA KIEROWNICZKO CALUJE RACZKI CZY MOGE…….wzialem i odeszlem . Dzieki . Nie wroce
-
Bartosz Działa ★☆☆☆☆
Duży asortyment, ale ceny to jakaś lichwa, a i kasjerka z jaką się dzisiaj spotkałem to po prostu masakra! Polityka sklepu też do niczego np. jedno wyjście jak nie kupujesz nic (na końcu sklepu, oddalone jak najbardziej od wejścia głównego), co jest po prostu stanem umysłu. Wstyd, po prostu wstyd! Pięćset razy się zastanowię zanim wrócę tam
-
Мария Таранова ★☆☆☆☆
Śmierdzi na cały auchan zepsutym mięsem, około kiełbas i seru niemożliwe wybierać produkty, bo tchnie tak jak bym ktoś zmarł. Potem znalazłam takie pszefajne truskawki, i to nawet nie na promce
-
Stanisław Markowski ★★★★★
Klientem sztandarowego w Krakowie super marketu jestem od lat. Opinia bardzo pozytywna. A to np. że takiej ilości i różnorodności towaru praktycznie nikt więcej w Krakowie nie oferuje. Dbają o częstą wymianę ekspozycji i oferowany na nich towar. Klient odczuwa fakt,że firmie Auchan zależy na kliencie. Ceny także są konkurencyjne. Bardzo szerokie spektrum towaru począwszy od artykułów spożywczych, AGD, konfekcja i co ciekawe można u nich znaleźć ciekawe sygnowane ich francuską marką itd, itp. Resztę sami państwo ocenicie przy najbliższej okazji i bytności w Auchan. Polecam z całą odpowiedzialnością chwaląc zarazem personel który zawsze stoi na wysokim poziomie i jest skłonny do pomocy w razie potrzeby . Brawo Auchan !!
-
robert goj ★★★★☆
Sama galeria c handlowa dość duża, praktycznie wszystkie sklepy w jednym miejscu, dzięki swej wielkości nie ma się wrażenia dzikich tłomow w środku. Dużo restauracji klimatycznych kawierenek firmowych sklepów. Jedyny minus to podziemny parking, to jest jakaś porażka w labyryncie dziesiątek ponumerowanych słupów można się bardzo szybko zgubić. Zero drogowskazów znaków kierujących do numeru którego szukasz, trzeba naprawdę się nachodzić żeby znalesc swój samochód, zero znaków z droga do wyjścia totalny chaos
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Auchan Kraków, Bonarka?
Auchan Kraków, Bonarka znajduje się przy Henryka Kamieńskiego 11, Podgórze Duchackie, 30-644 Kraków, Małopolskie, Polska
Jaki jest numer telefonu do Auchan Kraków, Bonarka?
Można skontaktować się z Auchan Kraków, Bonarka pod numerem +48 122 928 600
Jak można dotrzeć do Auchan Kraków, Bonarka?
Do Auchan Kraków, Bonarka można dotrzeć, korzystając z poniższego linku