Opinie

  1. Wojciech W. ★★★★★

    Jadąc na weekend do Krakowa od razu wiedziałem, że będę chciał zajść do Mazi. Ostatnio bardzo polubiłem koncept talerzyków i dzielenia się jedzeniem. Od przestąpienia progu poczuliśmy klimat tego miejsca. Sympatyczna i pomocna obsluga, piękne i dobrze oświetlone wnętrze. Kuchnia na widoku, gdzie można podziwiać przygotowywane i wydawane na serwis dania. A jest co podziwiać, bo sposób podania to majstersztyk, który cieszy oko, zapach powoduje wzmożoną pridukcję w śliniankach, a smaki dopieszcza podniebienie interesującymi, połączeniami i różnorodną strukturą. Miękkie miesza się z chrupiącym, słodkie z pikantnym - idealny mix na talerzu. Nie powiem, że nie bez sceptycyzmu podszedłem do jednej z pozycji menu, gdzie na chlebku pita znalazły się krewetki, ananas, pasta miso i chili, a to w towarzystwie…białej czekolady! Okazało się, że to połączenie to mistrzostwo świata! Spróbowaliśmy również klasycznej pity z masłem i solą - bardzo przydała się do maczania w sosach z naszych talerzyków. A mieliśmy na nich również czarne gnocchi (spoza karty), papryczki padron na kremowym labneh’u i z chrupiącą szalotką oraz kalafiora w sosie holenderskim z chrustem ziemniaczanym. Do tego winko (klasyczne wino czerwone oraz białe w formie grzańca) i ciekawa w smaku lemoniadę pietruszkowo-pomarańczową. Kolację zwieńczył smakowity i pięknie podany deser. Jeśli miałbym się czegoś przyczepić, to (tak! wiem, że restauracje zarabiają na napojach, więc ceny nie powinny mnie już dziwić), zaporowa cena za karafkę z filtrowaną wodą).

  2. Agnieszka Baraniok-Lipińska ★★★★★

    Restauracja Mazi w Krakowie to miejsce, w którym widać pomysł i dbałość o szczegóły. Serwują dania w formie małych talerzyków – nowoczesnych, przemyślanych kompozycji. Ziemniaki gratin były po prostu znakomite: z wierzchu chrupiące, w środku mięciutkie i delikatne, z dodatkiem majonezu cytrynowego. Pyszne, idealnie zbalansowane w teksturze i naprawdę zapadające w pamięć. Pita z serem i konfiturą wiśniową(?) była dobrze przygotowana technicznie, ale smakowo już mniej trafiona – połączenie okazało się dla mnie zbyt nietypowe. Na duży plus zasługuje obsługa – życzliwa, zaangażowana, otwarta na rozmowę i opinie gości. Samo miejsce eleganckie i dopracowane, choć jak dla mnie dość sterylne w nastroju. Widać jednak, że Menzi to restauracja, która naprawdę się stara i szuka swojego własnego języka smaku.

  3. Waldemar Sadłowski ★★★★☆

    Pierwsza wizyta w Mazi na wczesnym, niedzielnym lunchu. Bardzo ciekawe, klimatyczne i smaczne miejsce, z interesującą, dość różnorodną, śródziemnomorską kartą talerzykową. Domowa foccacia z oliwą, marynowane oliwki, grillowany ser halumi, pieczone, młode ziemniaki z koperkiem, twarożkiem i pieczonym czosnkiem oraz pierś z kaczki. Do picia lemoniada pietruszkowo pomarańczowa. Inspirujące połączenie smaków, aromatów ziół i owoców. Obsługa znająca się na karcie, potrafiąca doradzić, bardzo szybka, aż za szybka. Polecono nam zamówienie pieczywa by móc po posiłku zgarniać nim z talerza reszty sosów, po czym talerze były zabierane niemal natychmiast po ostatnim kęsie, nie dając szansy na zalecane użycie pieczywa. Dopytaliśmy, czy w jednym z dań są migdały, miały być tylko orzechy, po czym poradzono, by crunchie do piersi z kaczki podać osobno, bo są w nim migdały. Rozbieżnośc słów i czynów. Ale te niekonsekwencje komunikacyjne obsługi to jedyny, niewielki ale zauważalny minus. Szczerze polecam Mazi, jako jedno z ciekawszych miejsc na kulinarnej mapie Podgórza.

  1. Marcin Jania ★★★★★

    Bardzo smaczne dania, szczególnie kiełbaska jagnięca (prawdziwa perfekcja) i "lasagne" z królika. Najmniej urzekło mnie danie vege z kapusty, ale i tak trzymało poziom. Koncepcja dzielenia się idealnie sprawdza się na rodzinne wypady, a całości dopełniło prawdziwe greckie piwo. Całość zasługuje na 5 z małym minusem, ale lokal wart polecenia. Jako minus warto wspomnieć fatalny ogródek, którym jest w ogóle nie ogrodzone kilka stolików na ruchliwym chodniku.

  2. Serge Lariichuk ★★★★★

    Trafiłem dziś na nową letnią edycje dań do restauracji Mazi, która się znajduje na pięknym Rynku Podgórskim! Co odrazu rzuca się w oczy - przytulny ogródek przed wejściem do restauracji, gdzie można sobie na spokojnie posiedzieć ze swoim kompanem i razem spróbować przepysznych dań i wypić kieliszek dobrego wina. Zamówiliśmy na 2 osoby 4 dania i deser i wyszliśmy mega zadowoleni !!Ogórki podawane na jogurcie razem z sosem w azjatyckim stylu i pomidory z wędzoną ricotą i smażonymi truskawkami rozwaliły nam mózg !Nigdy nie myślałem że takie proste składniki można przyrządzić w taki spektakularny sposób!napewno wrócę jeszcze nie raz spróbować tych dań!Z większych talerzy wzięliśmy biodrówkę jagnięncą i tatar wołowy razem z chipsem z ziemniaczka i nie żalowalismy swojego wyboru!!! A ten Krem chałwowy razem z truflami i sezamkiem ....O Jezu .... to był gastronomiczny orgazm !!Poza tym bardzo miła i profesjonalna obsługa !! Miejsce do którego napewno wrócę nie raz

  3. Agnieszka Troszok ★★★★★

    Świetny lokal godny polecenia! Wystrój wnętrza zdecydowanie w moim guście. Świetny serwis, przemiła obsługa. Czekamy na zmianę karty i nowe desery, bo obecne są po prostu poprawne. Pozostałe dania wybitnie pyszne - prawie cała karta przetestowana :) Białe wina naturalne i musujące świetnie się komponują z daniami ❤️

  1. krzysztof brzozka ★★★★★

    Byliśmy i zjedliśmy całe menu bezmięsne i było pyszne! Odejmuję gwiazdki za klimat bo 1) oświetlenie do poprawy, zdecydowanie za jasne 2) wentylacja nie wrabia i generalnie wyszliśmy pachnący całą kolacją. Ale na pewno wrócimy bo jedzenie jest tego warte!

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Mazi?

Mazi znajduje się przy Rynek Podgórski 9, Podgórze, 30-518 Kraków, Małopolskie, Polska

Jaki jest numer telefonu do Mazi?

Można skontaktować się z Mazi pod numerem +48 603 905 267

Jak można dotrzeć do Mazi?

Do Mazi można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements