Advertisements

Opinie

  1. Emilia Pazdur ★★★☆☆

    Excuse me, ale co się stało z tym miejscem? Zwykłam tu jadać 2 lata temu, a teraz wracam i jestem w szoku. Po pierwsze, chyba zapomnieliście dodać że tacosy z jęzorami wołowymi są w menu dla dzieci, bo można je dosłownie wsadzić na raz do buzi. 10s i nie ma jedzenia za ponad 40zł. Po drugie wielkości quesadilla…no jakbym chciała sobie dobrze pojeść to musiałabym zamówić dwie porcje. A jestem raczej z tych, którzy nie dojadają. Chodzę do restauracji po to, żeby sobie pojeść dobrym jedzeniem, a nie po to, żeby wydać kilkadziesiąt złotych i czuć się jak po przystawce. Porcje to serio dramat i po powrocie do domu trzeba sobie przygrzewać makaron… To co ratuje tę restaurację to bar. Bezalkoholowy drink pomarańcza + marakuja + chia to ekstaza dla podniebienia!

  2. Tytus Lebowski ★★★★☆

    Pod względem jedzenia miejsce bardzo nierówne. Jadłem tutaj najlepsze guacamole w życiu, drinki są bardzo dobre, ale z jedzeniem już trochę gorzej. Zamówiliśmy sporo: tacosy, żeberka, quesadile, zupę i wszystko było dosyć średnie. Zupa bogata w składniki ale niekoniecznie w smak, tacosy niby przygotowane poprawnie ale z bardzo dziwnymi składnikami (biała kapusta??) a do tego we wszystkich salach glownym smakiem była ostrość i nic więcej. Polecam na drinka, lokal jest bardzo ładny i klimatyczny, może na tapasy, ale główne dania raczej bym omijał.

  3. Bernard ★★★★☆

    Na wyróżnienie na pewno zasługuje lokal - wystrojony bardzo klimatycznie. W tle gra hiszpańska muzyka która dodatkowo wprowadza nas w klimat, ale moim zdaniem jest troszkę za głośno. Zwyczajnie utrudniała rozmowę. Jeżeli chodzi o obsługę. Żadna kelnerka która była w pracy podczas naszej wizyty nie mówiła po polsku. Nie wiem czy to istotne, ale warte odnotowania. Jedzenie zaś bardzo dobre. Zupa bardzo aromatyczna i pełna smaku, z ciekawym dodatkiem w postaci tortilli z serem. Tacosy pyszne, chodź te z krewetkami mniej przypadły nam do gustu. Sałatka oraz chipsy z tortilli poprawne. Porcje - małe. Dodatkowo menu z napojami jest dziwne rozdzielone.

  1. Martyna Szewczyk ★★★★☆

    Lokal położony w mało zachęcającym miejscu, pomiędzy akademiami. Wystrój sympatyczny, ale minus za toaletę - jest dość zaniedbana. Jedzenie smaczne, ale bez wyrazu. Żeberka były po prostu słodkie, bez żadnego przełamania smaku. Roztopiony ser to danie do podziału na co najmniej 4 osoby, nie polecam zamawiać go we dwoje. Podano nam dość pikantne salsy (bez możliwości wyboru ich rodzaju). Taco z ozorem wołowym bardzo oryginalne i smaczne. Quesadilla z krewetkami podzielona tylko na pół, co utrudnia jej zjedzenie. Była pełna krewetek i gorącego sera. Potwierdzam też wcześniejsze komentarze - też nie udało nam się zamówić kurczaka z pieca. Bardzo dobra Agua de Jamaica.

  2. kubaba5 ★★★★☆

    Chciałbym dać więcej, ale kurczę no nie mogę :D Bardzo mili ludzie, widać, że obsługa się stara, ale niestety to jedzenie do mnie nie trafia. Ale od początku Lokal: usytuowany jakby w piwniczce, jest fajny klimacik, czuć tu meksyk i luz w powietrzu. Obsługa: Po pierwsze troszkę jednak zdziwiło nas na wejściu to, że obsługa mówi tylko po angielsku. Dla nas nie był to problem, ale wyobrażam sobie, że dla niektórych osób może być to pewna bariera, więc daję znać Jedzenie: Jak dla mnie no niestety po prostu poprawne. Ogólnie nie jestem jakimś wielkim miłośnikiem meksykańskiej kuchni, to od razu zaznaczam. Tatar - był ok, choć jego meksykanski twist średnio mi siedział. Był kwaśny i mocno cebulowy. Wieprzowina którą jadłem była ok, choć jak dla mnie brakowało jej jakiejś głębi smakowej, ot domowa, słona wieprzowinka. Tacosy z ozorów z sosem były faktycznie spoko i na to mógłbym wrócić. Deser to niestety najsłabszy punkt - mój niesłodki, parterki za słodki. No i widać, że część składników nie robiona samemu tj. Lody, czy polewy. Kumam, ze sie w tym nie specjalizujecie, ale skoro jest w karcie to oceniam. A co do karty to jest całkiem spora, z ciekawości może jeszcze kiedyś wrócimy na bardziej fastfoodowe propozycje w stylu quesadilli bądź kanapek na ciepło. Deinki bardzo solidne! Ceny: no tanio też nie było, stąd lekki zarzut. Co prawda my byliśmy na finebicie, ale standardowe ceny są względnie wysokie, s tak jak mówię, z mojej perspektywy bliżej tu do domowej kuchni, niż bardzo wyszukanej kuchni. Słowem podsumowania, jeżeli ktoś lubuje się w meksykańskiej kuchni, to raczej się nie zawiedzie na klasykach, inni mogą mieć problem - jak ja :)

  3. Agnes PN ★★★★★

    Jako wielka miłośniczka kuchni meksykańskiej mam prawdziwy problem ze znalezieniem jej na przyzwoitym poziomie. Do Wrocławia wybraliśmy na weekend i szybko znalazłam miejsce gdzie młody, utalentowany szef z Meksyku dzieli się swoim talentem. Już na etapie menu wiedziałam, że się nie rozczaruję. Zamiast standardowych schematów (burrito, enchilada, chimichanga) znalazłam huareche (tortillę z niebieskiej mąki z sałatką z kaktusa). Taco z krewetkami i wędzonym majonezem chipotle było po prostu niesamowite. Specjalność dnia, taco z wołowymi żeberkami i consomme (mięsny pikantny wywar/zupa do moczenia tortilli) sprawiło, że miałam ochotę uściskać szefa kuchni. Tetela (kukurydziana tortilla) z ośmiornicą była ukoronowaniem posiłku. Mąż, który jest meksykańsko-sceptyczny jadł wydając zachwycone mruknięcia. Posiłek spłukaliśmy mescalem. Nie wiedzieliśmy co zamówić ale pani kelnerka (z meksyku!) nam doradziła. Wychodziliśmy z prawdziwym, żalem. Obecnie rozważamy przeprowadzkę do Wrocławia! :D

  1. Maciej Pałka ★★★★★

    Odwiedzilismy to miejsce z rodziną w ramach niedzielnego obiadu. Lokal przestronny przyjemnie urządzony. Obsługa miła i sympatyczna. Można rezerwować telefonicznie. Ale do rzeczy. Zwykle meksykańska kuchnie jemy w innym miejscu a tu przyszliśmy z ciekawości zachęceni innymi opiniami. Na przystawkę weszły nachosy z dwoma sosami. Jeden z awokado drugi z fasoli boczku, chorizo i sera. Bardzo dobre. Nachosy ciekawe - dwukolorowe. Dania głowne to połówka kurczaka , pieczony kalafior , tacosy i ryż. Kurczak super chrupiąca skórka i bardzo , ale to bardzo soczyste mięso. Kalafior 'aldente' /wiem że to określenie do makaronu ;) / ale na prawdę smaczny , przydymiony i czuć było ten piec drzewny. Tacosy 3szt. Też bardzo dobre , aczkolwiek jak dla mnie za mała porcja ale dla dziecka akuratne. Smaczne napoje. Ceny niestety z tych wyższych . Całość ponad 250pln. Ogólnie polecam. Wyszliśmy podjedzeni.

  2. Barbara G ★★★☆☆

    Byłam w restauracji jakiś czas temu, zachęcona dobrymi opiniami. Lokal estetyczny, całkiem spory, wystój ok ale zbyt stonowany jak na meksykamskie klimaty(dla mnie). Pani nas obsługująca bardzo miła, doradzała i dbała żeby niczego nie brakowało. Na przystawkę wjechało guacamole z nachosami- bardzo dobre i niestety po nim już nic lepszego się nie pojawiło. Zupa bez smaku, tacosy w paru wersjach baaardzo suche inne pozycje też mdłe. Porcje niewielkie jak na cene, no brakowało wyrazistości w smaku, soczystości, sosu. Znam kuchnie meksykańską w trochę innym wydaniu, może ta miała być bardziej wykwintna- mnie nie urzekła i raczej już nie zawitam. Po miałam ochotę na Enchiladas z dużą ilością sosów z głodu i z zawodu.

  3. Wojciech Kaliciak ★★★★☆

    Jak na Wrocław to 4/5. Lokalnie 5/5. Menu przemyślane i dobre. Gucamole jedno z lepszych jakich jadłem. Najsłabsza pożycia to tacos, brakuje w nich dodatków choćby odrobiny gucamole. Bardzo dużym pozytywnym zaskoczeniem to kalafior - pyszny. Obsługa miła drinki ok ale zdecydowanie brakuje paru drinków kojarzących się z Meksykiem choćby mexicany - to warto rozbudować. Poprawy wymaga system rezerwacji, warto zobaczyć jak robią to restauracje w centrum np w oparciu emenago sytuacje gdy na całą rest nie ma wolnych stolików 2 osobowych przez cały wieczór są słabe - przez 2 h siedzieliśmy przy barze plus to super miła barmanka. Ps napewno wrócimy.

  1. Sylwester Szymczak ★★★★★

    Absolutnej wyjątkowe miejsce. Ciężko znaleźć ale warto :) Od wejścia czuć klimat miejsce. Wystrój zdecydowanie zdradza meksykańskie klimaty do tego muzyka i wybór w menu. Nasza kelnerka była z Kolumbii co dodawało dodatkowego uroku. Rozmowa z obsługa po angielsku powodowała ze czuliśmy się jak na zagranicznym wyjeździe co dla mnie jest absolutnie na plus. Do picia napoje bezalkoholowe, niestety….. ogromny wybór tequili to powód by wrócić. Na start pasta z czarnej fasoli z chorizo….. pycha, później tacos i kurczak pieczony…. Rewelacje ten smak, dymne aromaty, świeżość limonki. Na pewno będziemy tam wracać. To miejsce jest wyjątkowe i powinien odpowiedzieć je każdy Jest tez menu przygotowane specjalnie przez szefa, musimy z tego skorzystać następnym razem. Z całego serca polecam to miejsce.

Advertisements

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Papi Chulo Cantina?

Papi Chulo Cantina znajduje się przy Grunwaldzka 67, Śródmieście, 50-357 Wrocław, Dolnośląskie, Polska

Jaki jest numer telefonu do Papi Chulo Cantina?

Można skontaktować się z Papi Chulo Cantina pod numerem +48 780 117 785

Jak można dotrzeć do Papi Chulo Cantina?

Do Papi Chulo Cantina można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements