Kiedyś często tu wpadałem na azjatyckie jedzenie. Teraz jest takie hmmm... nie wiadomo co (mimo iż szyld na ścianie nadal mówi o kuchni azjatyckiej). Trochę włoskie, trochę polskie, trochę burger. Jedzenie bardzo nijakie niemal słabe. Na stole były naleśniki, sznycel i zraz. Zraz nawet ok ale jakiegoś nadmiernego wie, sznycel średni, naleśniki słabe. Obsługa bardzo dobra. Lokal był całkowicie pusty (kiedyś o tej porze nie dało się tam usiąść).
Zdjęcia
Opinie
-
Jakub Borowski ★☆☆☆☆
-
Maria ★★☆☆☆
Restauracja bardzo ładna, jedzenie podane wyglądało naprawdę dobrze. Do restauracji poszliśmy w niedzielę, długi weekend listopadowy a bez problemu otrzymaliśmy stolik dla 6 osób. Jak weszliśmy do restauracji był zajęty tylko jeden stolik oprócz nas. Później przyszło jeszcze trochę osób. Co ciekawe, osoby które przyszły po nas dostawały jedzenie szybciej. Na przystawkę wzięliśmy krewetki, bardzo smaczne i kuleczki ryżowe - w ogóle nie miały one smaku, sam ryż w panierce bez przypraw w sosie pomidorowym. Na danie główne wzięliśmy dorsza, który był bardzo smaczny, porcja jednak była dosyć mała oraz sznycla z cielęciny. Na talerzu ze sznyclem otrzymałam dwa niewielkie ziemniaki przekrojone na pół i łyżkę surówki - tak mało dodatków to chyba nigdy na talerzu nie miałam. A sam sznycel na pierwszy rzut oka porządna porcja jednak okazało się, że to co widać to jest tłusta panietka. Sam kotlet był rozbity na 1mm. Zdecydowanie wolałabym otrzymać mniejszy kawałek mięsa ale grubszy a nie doszukiwać się mięsa, które jest ukryte w grubej panierce.
-
Agnieszka Mazanek ★★★★★
Przyszliśmy 7 osobową grupą, Panie kelnerki bardzo miłe. Jedzenie smaczne , ładnie podane. Wszystkie dania smaczne. Restauracja schludna , przyjazna rodzinom z dziećmi. Polecamy !
-
Tomasz Stokłosa ★★★★★
Smaczne i w rozsądnych pieniądzach. Policzki wołowe plus puree ziemniaczano-chrzanowe przepyszne. Jak jest ktoś fanem to Można brać od razu dwie porcje. Burger wypchany szarpaną wieprzowiną. Stripsy świetne. Deser smaczny. Polecam.
-
Blog Gdzie słońce dla nas wschodzi ★★★★★
WOW, ale to było pozytywne zaskoczenie. Wpadliśmy głodni licząc na dobre azjatyckie smaki i się nie przeliczyliśmy. Do picia zamówiliśmy Lemoniada Liczi (11,50 PLN). Trochę mały dla Kasi wybór dań wege ale dała sobie radę. Zamówiła Słodkie ziemniaki (10,50 PLN) z batatów z sosem mayo-limonka z teryiaki. Do tego Bao Vege (12,00 PLN) ze smażonym tofu, porem, marchewką, marynowanymi grzybami shitake i sosem mayo-grzybowym. Ja na przystawkę wybrałem Lumpie (13 PLN) z kaczką, grzybami shitake, cebulką, szczypiorem, imbirem, czosnkiem i słodkim sosem chilli. A na główne Chashu bowl (29,50 PLN) z konfiturowanym boczkiem w marynacie sojowej, miks frytek z klasycznych i słodkich ziemniaków, ogórek marynowany, kimchi, fasola edame, szczypior, biały sezam i sos mayo-grzybowy. Wszystko było smaczne, smaki fanie się uzupełniały. Aż chciało się spróbować pozostałych pozycji z karty. W pełni zasłużone 5 gwiazdek i polecajka ze szczerego serducha
-
Dawid G ★★★★☆
Jedzenie w porządku choć nie typowo azjatyckie tylko bardziej "w stylu europejskim", trochę za słodkie. Można się wybrać ale bez szału. Problemem jest potwornie długi czas oczekiwania, przystawka dotarła na stół po 50 minutach od zamówienia.
-
Daniel Kurzawiak ★★★★★
Miejsce bardzo klimatyczne. Dużo roślin, ładny nowy bar. Restauracja jak na hotelową dość niewielka, przy dużym ruchu ciężko o wolny stolik. Ceny standardowe, można spokojnie zjeść za 30zł coś porządnego. Zaskoczyła mnie tygodniowa oferta luchowa, za 21.90 dostajemy zupę (zawsze te same 2 do wyboru) oraz drugie danie w zależności od dnia. Porcje średnie, łakomczuch raczej będzie czuł niedosyt. Obsługa bardzo sympatyczna, miła i pomocna, wiedzą co sprzedają i potrafią każdemu doradzić, zarówno część Ukraińska jak i Polska. Produkty świeże, przygotowywane na bieżąco, przy dużym obłożeniu na danie z ryżem trzeba czekać 30min, o czym kelnerka poinformowała nas w trakcie składania zamówienia. Na plus osobna karta dla dzieci, nawet z alergią na ryż można coś dla siebie wybrać. W czasie oczekiwania menu dziecięce zamienia się w kolorowankę (kredki na wyposażeniu restauracji). Bardzo ubolewam nad małą liczbą deserów, tylko jeden, ale za to przepyszny. Byłem bardzo zaskoczony smakiem (ryż z mlekiem kokosowym i lodami mango). Będąc we Wrocławiu następnym razem chętnie skorzystam z ich oferty.
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Jungle - kuchnia azjatycka?
Jungle - kuchnia azjatycka znajduje się przy Wróblewskiego 7, Śródmieście, 51-627 Wrocław, Dolnośląskie, Polska
Jaki jest numer telefonu do Jungle - kuchnia azjatycka?
Można skontaktować się z Jungle - kuchnia azjatycka pod numerem +48 792 000 634
Jak można dotrzeć do Jungle - kuchnia azjatycka?
Do Jungle - kuchnia azjatycka można dotrzeć, korzystając z poniższego linku