W lokalu jest niezwykle przyjemna atmosfera — od razu chce się tu zostać dłużej. Jedzenie i obsługa naprawdę na najwyższym poziomie. Kelnerka była wyjątkowo miła, uśmiechnięta i bardzo pomocna. Wszystko ogromnie nam się spodobało, wyszliśmy stąd z super wrażeniami. Ogromne podziękowania również za pyszne smakołyki dla naszej córeczki — to było bardzo miłe i wyjątkowe!
Zdjęcia
Opinie
-
Iryna Koziar ★★★★★
-
Yanina U ★★★☆☆
Dość pyszne dania. Miła obsługa. Ale toaleta była fatalnie brudna i zrujnowała całe wrażenie od restauracji.
-
Beniamin Borkowski ★★★★★
Bardzo smaczne dania Miła obsługa I fajna promocja związana z 2+1 cocktaile Fajna sprawa związana z tym że łatwo się skomunikować z personelem przez kod QR na stole dostępnym można dać tipy zamawiając z menu oraz wyszywać obsługę
-
Екатерина Бахтиярова ★★★★★
Restauracja jest absolutnie zachwycająca – atmosfera wspaniała, ciepła i przytulna, dzięki czemu od razu czujesz się komfortowo. Jedzenie wyśmienite: sałatka Cezar to prawdziwe mistrzostwo – najlepsza w całym Krakowie! Pizza „Kaczka z gruszkami” smakuje wręcz niebiańsko, a koktajle i domowa lemoniada to idealny wybór w upalny, letni dzień. Obsługa na najwyższym poziomie – uśmiechnięta, pomocna i bardzo profesjonalna. To miejsce, do którego chce się wracać. ❤️
-
Anna Maliarenko ★☆☆☆☆
UPD. Widzę opinie złożone później niż moja. Widzę też inne negatywne. Pytanie czemu restauracja tylko reaguje na pozytywne i całkowicie olewa negatywnie. Przecież można byłoby się przeprosić/wybronić/ powiedzieć że będzie zrobiona praca wewnętrzna i zapraszamy ponownie. Ta tylko, na marginesie i do zastanowienia się. Zacznijmy od pozytywów: lokalizacja i wystrój — naprawdę na plus. I niestety… na tym dobre wrażenia się kończą. Spędziłam w restauracji 2 godziny i przez cały ten czas usłyszałam od kelnerki zaledwie trzy zdania: „menu jest przez kod QR”, „nie mamy espresso tonica, ale możemy zrobić np. cold americano albo latte” oraz „czy wydrukować potwierdzenie płatności?”. Obsługa ograniczała się wyłącznie do przyniesienia i zabrania talerzy – bez żadnej interakcji z gościem. Menu przez kod QR? Ok, to już nic nowego. Ale żeby również zamawiać i płacić wyłącznie przez system online — to niecodzienne. Może tak teraz działa nowoczesna gastronomia, ale wypadałoby to chociaż uprzejmie wyjaśnić: np. „można zamówić przez telefon albo podejdę do Państwa, jeśli wolicie zamówić klasycznie”. Tego zabrakło. Przez cały czas siedziałam sama przy stoliku dla czterech osób – i przez cały ten czas stół był zastawiony dla czterech gości. Puste szklanki i butelka po wodzie zostały zabrane dopiero po mojej prośbie, mimo że kelnerka dwukrotnie podchodziła z daniami. Na danie główne – filet z kaczki – czekałam 40 minut. Może to czas standardowy dla tej pozycji, może kuchnia miała dużo pracy (choć były tylko dwa inne stoliki zajęte), ale nikt mnie o tym nie poinformował. Wystarczyłoby powiedzieć: „proszę o cierpliwość, przygotowanie zajmie trochę więcej czasu”. Do tego pod moim stolikiem znalazłam resztki po poprzednich gościach — po dwóch godzinach działania lokalu i przy braku tłumów wygląda to po prostu niechlujnie. Jeśli chodzi o jedzenie: miałam dwa dania – bakłażan z krewetkami oraz filet z kaczki z krokietami. Pierwsze danie: bakłażan był lekko niedopieczony, bez smaku, brakowało soli i jakiegokolwiek wyrazistego akcentu. Straciatella i trzy krewetki nie uratowały całości – tylko te krewetki były smaczne. Drugie danie: kaczka niestety sucha i przeciągnięta, za to krokiety bardzo dobre – delikatne i dobrze doprawione. Oczywiście, chętnie przekazałabym swoje uwagi kucharzowi, gdyby tylko ktokolwiek zapytał, jak mi smakowało. Ale…nikt nie zapytał. Ceny? Dość wysokie jak na jakość. Bakłażan i krewetki kosztowały tylko 10 zł mniej niż danie z kaczką, sosem truflowym i krokietami z grzybami. Dziwne proporcje. Do tego 19 zł za 0,33 l wody gazowanej przy 15 zł za cold americano – hmm, marketing chyba trochę się zagalopował. Na plus: koktajl — smaczny, dobrze zbalansowany, choć także droższy niż średnia. Wracać nie zamierzam. Obsługi brak, jedzenie przeciętne, ceny wysokie. Myślałam, że po roku i nowym menu coś się zmieniło – zmieniło się, ale niestety nie na lepsze. Zawód za 200 zł.
-
Wojciech Kupczyk ★★☆☆☆
Jak w poprzednich komentarzach - klimat fajny, ale poza tym nic specjalnego. Spróbowaliśmy 2 pozycje: Przekąska w postaci bakłażana, okazało się że brakuje jakiegoś składnika ale i tak zamówiliśmy. Cena nie uległa zmianie, ale to pomijam. Pani kelnerka na pytanie czy porcja jest duża czy mała, odpowiedziała że jest duża. Po przyniesieniu okazało się że to połówka malutkiego bakłażana, zrozumiałbym gdyby cena była 15 zł, ale nie 50 zł! Więc tutaj totalna porażka. Drugim daniem był burger z frytkami. Cena również 50 zł. Sam burger był ok, ale te frytki.... Mrożone z aviko czy innego Lidla to splunięcie klientowi w twarz. Takie same frytki są 'u szwagra', szanujmy się... Można było wrzucić zwykłego ziemniaka w kawałkach albo batata, koszt pewnie jakieś 1 zł a byłoby o wiele lepiej! Obsługa bez zastrzeżeń chociaż nie mieliśmy szczególnych wymagań więc nie było problemu z dogadaniem :) niestety goryczy dodał fakt, że nie dostaliśmy na koniec paragonu, a przypomnę że jest to obowiązek obsługi, i jak trafi się ktoś bardziej formalny to lokal może mieć z tego powodu najwięcej nieprzyjemności. Podsumowując: lokal z potencjałem, ale spoooro pracy przed nimi, bo konkurencja w okolicy duża a póki co nie wyróżniają się niczym oprócz wystroju.
-
Marselka 18 ★★★★★
Wybrałam ten lokal na świąteczny obiad że względu na piękny wystrój . Zamówiłam pizzę Margheritę i drink Clover Club. Drink był ładnie podany , bardzo dobrze smakował. Pizza bardzo smaczna , przepyszne pomidorki koktajlowe. Polecam.
-
Zuzanna Juszkiewicz ★☆☆☆☆
Z jedynych plusów tego miejsca to lokalizacja i piękny wystrój. Chciałyśmy zamówić dzbanek z herbatą, zapytałyśmy jakie są dostępne - zielona, zielona owocowa i zimowa. Poprosiłyśmy o tę ostatnią. Dostałyśmy coś co nawet koło herbaty nie leżało. Po zwróceniu uwagi kelnerce, miałam wrażenie, że ona nie rozumie co do niej mówię i ciężko ogólnie było się z nią porozumieć. Napój, który dostałyśmy był prawie przezroczysty, kwaśny i smakował jak gripex. W ogóle nie przypominało to herbaty zimowej. Cena herbaty to 15 zł, a na paragonie została doliczona opłata za cytrynę - 2 zł. To dosyć niespotykane, żeby w herbacie zimowej dopłacać za cytrynę. Ponadto masło do smarowania było jak zamrożone. Lokal z dużym potencjałem, ale myślę, że ma jeszcze sporo do przepracowania. Dobrze by było, jakby się dało lepiej z obsługą dogadać.
-
KasiaN ★★★★☆
Miejsce z fajnym, oryginalnym designem. Próbowałam hamburgera oraz bowla z komosą ryżową, oba dania bardzo smaczne. Bowl ze świeżych, kolorowych produktów, warty polecenia. Do poprawy obsługa w lokalu. Jest bardzo uprzejma, ale nie zbyt sprawna. Po wejściu do lokalu nie wiadomo czy czekać, aż ktoś pokieruje nas do stolika lub od razu zająć jeden z wolnych.
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Restauracja "Biblioteka Resto Bar" w Krakowie?
Restauracja "Biblioteka Resto Bar" w Krakowie znajduje się przy Nadwiślańska 3, Podgórze, 33-332 Kraków, Małopolskie, Polska
Jaki jest numer telefonu do Restauracja "Biblioteka Resto Bar" w Krakowie?
Można skontaktować się z Restauracja "Biblioteka Resto Bar" w Krakowie pod numerem +48 570 371 175
Jak można dotrzeć do Restauracja "Biblioteka Resto Bar" w Krakowie?
Do Restauracja "Biblioteka Resto Bar" w Krakowie można dotrzeć, korzystając z poniższego linku