Byłam dziś pierwszy raz w tym schronisku. Klimat bardzo przytulny. Niestety Pani z obsługi bardzo go psuje. Czytając wcześniejsze komentarze, widzę, ze tak jest permanentnie, a nie ze Pani lewą nogą wstała. Niestety chyba nie dzieje sie nic, żeby to poprawić. Z psem nie można wejść do środka. Ok, zrozumiałe, każde schronisko ma swoje zasady, ale chociaż na taras.... Proponuję popracować nad obchodzeniem soe z turystami, bo to również dzięki nim schronisko "stoi". Juz jest jedno schronisko w Beskidzie Małym z tak opryskliwą obsługą. I wystarczy.
Zdjęcia
Opinie
-
Kermit ★★☆☆☆
-
Pa Dk ★☆☆☆☆
Potwierdzam te komentarze, że obsługa zatrzymała się w poprzedniej epoce. Pani w okienku jest opryskliwa i niemiła, co w ogóle zniechęca do złożenia zamówienia. Ceny jak na schronisko, są standardowo wysokie - około 25-30 za fasolkę czy gulasz. Smakowo niestety tragedia, bardzo rozwodnione. Ogólnie nie polecam. Lepiej wziąć prowiant ze sobą i unikać tego miejsca.
-
ziemowit ★★★★★
Obsługa rewelacyjna. Docenia potrzebę odpoczynku i pobycia turysty z przyrodą. Można wejść nawet tylko posiedzieć i nikt nie jest nachalny jak warszawscy kelnerzy. Przy okienku miła pani. Świetna pomidorowa jak w domu. Wrzątek jak za starych czasów darmo do własnego naczynia. Mimo tłumów na 70 zlocie na Krupowej, wszystko organizacyjnie działalo jak najlepiej bez dlugiej kolejki. POLECAM ! Malkontenci niech chodzą do magdonalda na Krupówkach i nocują w Kasprowym!!!
-
Sławomir ★★★★☆
Ze wszystkich schronisk w Gorcach i Beskidzie Sądeckim i Makowskim to jest najskromniejsze. Karta jest ale dań w środku weekendu większości brak. Skromne i małe wnętrze stołówki, gablotka z bibelotami prawie pusta. Na plus urokliwa panorama Tart, proste dojście z kilku kierunków, a przede wszystkim cisza i spokój, bo ta część Beskidów jest mniej znana. Szarlotka była dobra, naleśniki dobre ale uważam, że za drogie. Generalnie fajnie ale nie polecamy w złą pogodę bo mało miejsca i na głodnego bo nie pojecie.
-
Anna ★☆☆☆☆
Okolica przepiękna lecz obsługa bardzo nie miła. WŁAŚCICIELE wyglądają jak by tam byli za kare. W nocy w pokoju z łazienki obudził Mnie dziwny zapach okazało się że prawdopodobnie zrobiła się cofka z pieca i wszystko weszło na pokój, właściciel z wielka łaska zmienił pokój i do tego nie widział żadnego problemu ze człowiek mógł by się rano nie obudzić...Do tego trafiłam na jakość grupę młodych osób, studentów którzy balowali do samego rana, hałas na całe schronisko...Zero poszanowania że są też tam inni, że to schronisko. Oczywiście właściciele tez i tu nie widzieli problemu...TACY ludzie nie powinni prowadzić schroniska. Na koniec brak możliwość płatności kartą, zero wystawiania rachunków...za pokoj, jedzenie...no tak bo po co lepiej wszystko do swojej kieszeni ładować. A ceny to juz nie wspomnę...Szkoda tu nawet złamany grosz zostawić. I napewno już tam nie wrócę.
-
Tom Anders ★★★★☆
Polecam na noclegi oraz wypoczynek na trasie. Piękne widoki. Jeśli chodzi o obsługę to czasami jest trochę jak za PRL-u. Są pokoje gdzie można przenocować, zjadliwe ale nie rewelacyjne jedzenie. Na pewno miejsce do odwiedzenia o każdej porze roku. Czasami odbywają się tam regionalne imprezy itd. Jest miejsce na ognisko.
-
Daria Z ★★☆☆☆
Schronisko odwiedziłam w ciągu ostatnich 10 lat kilkanaście razy. Pokoje naprawdę w porządku, standard typowo schroniskowy. Niestety w listopadzie 2022 wybraliśmy się ponownie. Ceny dan kosmiczne. Gulasz i kawa przeciętna, natomiast proszę uważać przy fasolce po bretońsku... Nam trafiła się zepsuta, ratowana przyprawami, celem zamaskowania smaku w efekcie przesolona. Nie zjedliśmy i inny klienci na zewnątrz również zrezygnowali, aby nie ryzykować ZDROWIEM. Słychać było negatywne komentarze. Człowiek po dłuższej wędrówce naprawdę jest przygotowany na podniesione ceny i może zapłacić, ale za jadalne i zdrowe obiady, a tutaj takie rozczarowanie... Nie polecam również "bacówki" czy tzw. Chatki z serkami obok na górce. Drogie, stare i niesmaczne. Dodatkowo niebezpieczne wejście do środka. Sery wyrzuciliśmy... Coś okropnego, wstyd jeśli ludzie przyjeżdżają z daleka, a w naszej okolicy serwuje się coś takiego. Jestem ogromnie rozczarowana tym punktem, który kiedyś miał naprawdę dobry poziom.
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Schronisko PTTK Na Hali Krupowej?
Schronisko PTTK Na Hali Krupowej znajduje się przy 34-236 Sidzina, Małopolskie, Polska
Jaki jest numer telefonu do Schronisko PTTK Na Hali Krupowej?
Można skontaktować się z Schronisko PTTK Na Hali Krupowej pod numerem +48 607 033 997
Jak można dotrzeć do Schronisko PTTK Na Hali Krupowej?
Do Schronisko PTTK Na Hali Krupowej można dotrzeć, korzystając z poniższego linku