Przyjemna wizyta, można sie odprężyć i zrelaksować, ale co więcej juz po pierwszej wizycie poczułam ulgę w ciele, super odprężenie, spełnione oczekiwanie. Naprawdę warto zaopiekować sie ciałem w tym miejscu i przychodzić tu regularnie, ja zamierzam kontynować sesje.
Zdjęcia
Opinie
-
magda olechno ★★★★★
-
Jacek Melwinski ★☆☆☆☆
Dzisiaj odwiedziłem Lewitarium i przyznam szczerze do tej pory jestem w szoku. Miejsce w którym powinienem się zrelaksować, które jednak według mnie powinno od samego wejścia wzbudzać zaufanie i poczucie intymności wita swoich gości wystrojem dawno nie remontowanej klubo czytelni, która nie widziała czystej szmaty od dekad. Pełno zakurzonych bibelotów poustawianych przypadkowo. Potem było tylko gorzej. Prysznico-przebieralnia to ostatnie miejsce w którym powinienem zawrócić. Brudny prysznic, pordzewiały wieszak, pleśń na ścianie. W samej kabinie floatingowej panował zaduch. Podczas sesji zamiast oddać się medytacji myślałem jedynie o tym dlaczego jednak wszedłem, kiedy ostatnio była wymieniana woda w której leżę i czy nie będę niczego leczył po powrocie do domu. Mam nadzieję, że właściciel czyta te komentarze i wyciągnie wnioski. Drogi Panie w miejscu gdzie się rozbieram nie powinienem bać się dotknąć czegokolwiek. Zachęcam do zadbania o podstawy wówczas klienci być może wrócą. Nie do zobaczenia
-
Kropla ★★★★★
Byłam pierwszy raz, wybrałam ganbanyoku na relaks. Miejsce robi swoje wrażenie, bo nie jest w stylu SPA - raczej kameralny klimat, taki duchowy, domowy, folkowy, sprzyjający właśnie oderwaniu się od atmosfery centrum handlowego, gonitwy, nowoczesności i wymuskanych czy przeludnionych SPA. Jedni będą lubić, inni nie, zależy kto czego oczekuje, ale dla mnie swojskie i urokliwe. Prowadzący lokal miły, otwarty, rozmowny, spokojny, życzliwy i zainteresowany tematyką zdrowia. Chodzę też na zwykłe sauny, w kwestii poczucia prywatności dla mnie było bardzo ok. Bardzo ładny wystrój pomieszczenia ganbanyoku, przyćmione ciepłe światło oraz świeczka, muzyka, tapeta jakby ala bambus, woda, swoboda, wygoda, czyste ręczniki (miałam też swój i klapki, ale w sumie był zbędny). Wygrzałam się i zrelaksowalam. Kamienie ogrzewane wodnie. Nie spociłam się jak przy IR, ale nadal przyjemnie i odprężająco na kręgosłup oraz psychikę, a także nie było przez to poczucia braku prysznica. Zresztą podobno po kamiennej właśnie się tego nie robi. Toaleta na zewnątrz lokalu, jak to w centrum handlowym, ale wiedziałam o tym, skorzystałam w domu wcześniej, właściciel też informował. Następnym razem może skorzystam z masaży:) Całkiem oryginalne miejsce na mapie Warszawy.
-
Zosia Sobotowska ★☆☆☆☆
EDIT: Wlaściciel wyjątkowo paskudnie odpowiada na negatywne opinie stosując ataki personalne. Zdecydowanie nie polecam, zamierzam powiadomić sanepid o warunkach panujących w tymże przybytku. Sama sauna japońska nie najgorsza chociaż leży się w szmatce przypominającej taka do wycierania naczyń i nie ma możliwości prysznica po zabiegu. Dla mnie to miejsce nie wyglada na profesjonalne miejsce świadczące wellnesowe usługi a bardziej na dom cioci hipiski, która po rozwodzie z wujkiem miała wolny pokój i zrobiła sobie spa. W powietrzu dziwny zapach, a w saunie brak intymności bo oddzielają nas od reszty tylko cienkie drzwi przez ktore wszystko słychać. Raczej nie polecam.
-
Manax ★★☆☆☆
Miejsce na pewno nietypowe i zapadające w pamięć, choć niestety nie w pełni pozytywnie. Sam seans floatingu oceniamy jako wyjątkowe i relaksujące doświadczenie, jednak wszystko wokół pozostawia wiele do życzenia. Już od wejścia zaskakuje recepcja, która wygląda jak połączenie domowego salonu, sklepu meblowego i saunarium. Pomimo zapewnień klasy czystości w wodzie znalazłem dziwne fragmenty plastiku (?). Sala aka łazienka do przygotowania się jest moim zdaniem w złym stanie. Brak odpowiedniej wentylacji, szarpanina z drzwiami oraz zamkami, brak ewentualnego przycisku do wezwania pomocy, konieczność wzięcia swojego ręcznika oraz klapek. Po sesji pomimo prysznica uczucie lepkości, choć nie można ujmować iż czuliśmy się zrelaksowani. Osobiście sam floating polecam, choć miejsce zostawia pewne nieciekawe piętno w pamięci. Jeżeli jesteście "otwarci" na przyjazne osoby i posiadacie wysokie zaufanie do obcych możliwe że wam się spodoba, choć ja jako turysta czułem się trochę przytłoczony.
-
Marcin Kwiatkowski ★★★★★
Miejsce ma swój klimat, nie spodziewałem się czegoś takiego w Panoramie. Jeśli ktoś chce zadbać o swoje ciało to zdecydowanie warto je odwiedzić. Korzystamy z żoną już od ponad roku, w żadnym innym miejscu nie jesteśmy w stanie osiągnąć takiego relaksu podczas floatingu. Sauna japońska również jest warta uwagi, zwłaszcza żonie przypadła do gustu. Najlepsze są jednak masaże! Niesamowite jak wiele napięć potrafi uwolnić z ciała podczas masażu Pan Zenon. Już po kilku masażach widzę, że cały organizm zaczyna funkcjonować w zupełnie inny, zdrowy sposób. Fenomenalne!
-
Ania Czerniawska ★☆☆☆☆
Jakiś czas temu byłam na sesji Floatingu - rezerwując sugerowałam się dużą ilością pozytywnych opinii w serwisie Booksy. Niestety bardzo się zawiodłam - sama sesja floatingu - super, doświadczenie naprawdę warte uwagi, ale jakoś tego miejsca pozostawia wiele do życzenia. Miejsce bardzo zagracone i brudne. W środku brak toalety. Samo pomieszczenie do floatingu wymaga sporego remontu - jest BARDZO brudne i śmierdzi. Prysznic jest w opłakanym stanie, wszędzie widać ślady rdzy, słuchawka ledwo trzyma się całości. Ponad to w kabinie do floatingu słychać wszystko co dzieje się na zewnątrz - gotowanie wody na herbatę, podgrzewanie jedzenia, rozmowy przez telefon. Mimo tego, że samo doświadczenie jest super i na pewno je powtórzę to do Lewitarium wracać nie mam zamiaru.
-
Sylwia Nicewicz ★★★★★
Drodzy Państwo. Zgłosiłam się do Zenona z tematem przyblokowanej miednicy. Moja noga wymagała sporej pracy z faktu braku rotacji! Doświadczyłam w swoim życiu kilku technik masażowych z różnymi skutkami. Technika którą zastosował Zenon była kompilacją kilku technik. Najważniejszą jednak kwestią jest niezwykła skuteczność! Dziś jestem po trzeciej sesji. Doznałam międzyinnymi czegos na kształt akupunktury tylko bez igieł, poszedł taki prąd po nodze i zwoliły się blokady. Niemały szok to był dla mnie. Ponadto do tej pory słyszałam o tym, że podczas masażu uwalniają się emocje, przychodzą tzw "wizje" czy odpowiedzi. Tego wszystkiego doświadczyłam zarówno podczas trwania masażu jak i wiele godzin po nim. Masaż nie należy do łatwych i przyjemnych. I tu ukłon dla Zenona, który swoja osobą, kultura, wyczuciem a nade wszystko profesjonalizmem sprawił, że zaufałam w wynik tego masażu i temu człowiekowi. Poddałam się pozwalając na prace w głębokich partiach bez twz miziania co pozwoliło osiągnąć, zdumiewające efekty. Zenon zaskoczył mnie niewątpliwie znajomością wielu technik które pozwoliły na tak wspaniałą prace. Nie bez znaczenia była też cała postawa Zenona od kultury osobistej, poprzez jego profesjonalizm i aurę która pozwaliła mi popłynąć w zaufaniu a tym samym Zenon mógł wypracować tak niewaiarygodne efekty. Polecam z czystym sumieniem i zachęcam do pracy z Zenonem nad odblokowaniem swoich warstw w ciele bo teraz po efektach które przełożyły się na życie codzienne widzę jak warto było. W salonie ktory prowadzi Zenon Banasik Lewitarium, można też się zrelaksować przy pomocy flowtingu czy sauny japońskiej. A po wszystkim Zenon częstuje wyborna herbatka. Dziękuję za wszystko, polecam całym sercem a ja ustawiam kolejny temin :-))
-
Wubeska ★★★★★
Na floatingu byłam pierwszy raz i zdecydowanie przyjdę ponownie. Cudowna, domowa atmosfera, super właściciel. Przemiła Pani wytłumaczyła dokładnie co i jak. Sam floating to niezwykłe przeżycie, po 2h wyszliśmy jak nowo narodzeni. Miejsce zdecydowanie dodaje do moich ulubionych szczególnie ze względu na atmosferę i podejście do klienta, nie chciało się wychodzić.
-
Jakub Szustak ★★☆☆☆
Zawiedzione oczekiwania! Sam floating to bardzo fajne doświadczenie - zdecydowanie do powtórzenia, ale w innym miejscu. Dlaczego? Zatrważający stan czystości - meble pamiętające lata 90-te, wszechobecny kurz, buty i klapki klientów stojące w przejściu, suszarki do włosów leżące na wiekowej kanapie i wiele innych. Do tego brak toalety w całym lokalu - rzadko spotykana rzecz. Samo miejsce do floatingu również w opłakanym stanie - brak szafki, jeden wieszak z lat 90-tych, jedno stare krzesło, wanno-prysznic przywieziony chyba z jakiegoś spa, które dawno już upadło (brudny, śmierdzący chlorem, słuchawka od prysznica ledwo trzymająca się uchwytu, do tego od zewnątrz rdza niezbyt udanie zamalowana farbą). Kabina do floatingu również w bardzo słabym stanie jeśli chodzi o czystość, zapach - wymiana wody następuje prawdopodobnie raz dziennie (oby!). Stosunek jakości do ceny - 1/10 Zdecydowanie nie polecam - chyba, że ktoś szuka wrażeń rodem z lat 90-tych w 2023 roku. Szkoda! 2 gwiazdki tylko za miłą obsługę
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres LEWITARIUM - Floating?
LEWITARIUM - Floating znajduje się przy Aleja Wincentego Witosa 31, Mokotów, 00-710 Warszawa, Mazowieckie, Polska
Jaki jest numer telefonu do LEWITARIUM - Floating?
Można skontaktować się z LEWITARIUM - Floating pod numerem +48 608 608 467
Jak można dotrzeć do LEWITARIUM - Floating?
Do LEWITARIUM - Floating można dotrzeć, korzystając z poniższego linku