Bambus Kuchnia Orientalna Ząbki
“Skusiłem się! I nie żałuję. Na zdjęciu widzicie Udko po Sajgońsku Kimchi Paluszki krabowe i testową sajgonkę. Z zamawianiem udka to często jest loteria. Czasem dostaniemy w formie osobno smażonego w czerwonej panierce, a co asem jako potrawkę. Tutaj, jak widać, typowa, znana potrawka. Miłe zaskoczenie, że nie była ona pełna tanich wypełniaczy! Wyraźnie przebijały się cebula, papryka, trawa cytrynowa. Danie bardzo wyraziste, porcja bardzo sycąca, bardzo dobre, miękkie i soczyste mięso! Na minus mogę dodać tylko że sam sos był lekko za tłusty i mogłem z niego odciągnąć na talerzu spokojnie łyżkę oleju. Ryż niestety nie w moim guście, zbyt kleisty, ale to nie znaczy że był zły! Fajnie poradził sobie z potrawką na talerzu. Po raz kolejny trafiam też na spoko jakości surówkę. Testowa sajgonka też była dobra! Dalej, nie pobija najlepszych, ale godna polecenia! Czuć było osobno składniki, jednocześnie była porządnie nabita, nieprzeciągnięta olejem, fajnie przebijał się w niej biały pieprz. Ciekaw jestem całych dan nem. Dodatkowo dla spróbowania wziąłem paluszki krabowe, 4 uczciwe sztuki. Mimo że to po prostu surimi w cieście, to syci! Gwiazdą jednak okazało się dla mnie kimchi! Nie spodziewałem się że będzie ho aż tyle za tą cenę! Ta przystawka spokojnie starczyłaby na dwie osoby! Samo w sobie nie było zbyt ostre, fajnie podkręcało resztę potraw. Bardziej czuć było w nim kwaśności niż pikantność. Lokal bardzo czysty, zadbany, bardzo przyjemny, nawiązujący do Tajlandii wystrój. Aż chce się tutaj jeść. Obsługa na miejscu bardzo miła, kontaktowa. Bez problemu wyjaśnili mi różnice w daniach, gdyż jak mówiłem, często w wietnamskich restauracjach wybór bez zdjęcia to loteria ;) Podsumowując: Bambus to bardzo spoko osiedlowy bar orientalny. Z przyjemnością tu wrócę spróbować innych dań. Na razie, mimo polskiej nazwy, jestem bardzo pozytywnie zaskoczony, i widzę, że kuchnia wietnamska, również poza Warszawą rośnie w siłę! Ze swojej strony, polecam!”