Under Armour
“Banda rozwydrzonych oraz niewyżytych nastolatków wpadła dzisiaj do sklepu w trakcie obsługi przez miłych panów, zaczęli ruszać manekiny (jeden o mało sie nie przewrócił)przeszkadzać . Po zwróceniu kulturalnie uwagi zaczęli nietaktownie odnosić się do sprzedawców. Mimo trudnej sytuacji zachowali zimna krew i dokończyliśmy zakupy a oni profesjonalna obsługę wyszedłem zadowolony pozdrawiam serdecznie.”