OBI
“Chodzę do OBI głównie na dział ogrodniczy, żeby popatrzeć na rośliny albo coś kupić. Wczoraj przypadkowo trafiłem na dużą monsterę w świetnym stanie i w cudownej cenie. Nie wiedziałem, jak ją zanieść pieszo do domu przy -3°C, i bałem się podejść do pracowników. Po kilku minutach zastanawiania się przełamałem strach i podszedłem do kasjerki była bardzo miła i powiedziała mi, gdzie mogę owinąć roślinę papierem. Przy kasie inna pracownica sama zaproponowała pomoc, gdy zobaczyła, że mam problem ze skasowaniem rośliny. A kiedy nie mogłem poradzić sobie z owinięciem monstery (była naprawdę spora), podeszła trzecia pracownica i również chętnie mi pomogła. Wszystkie panie były uśmiechnięte, życzliwe i bardzo pomocne. Dałbym więcej gwiazdek, gdyby tylko się dało - niestety można dać maksymalnie 5.”