klub alter Molo
“Podczas pobytu w hotelu Molo wybraliśmy się ze znajomymi do klubu After Molo. Obsługiwał nas Antonii- uprzejmy, sympatyczny i uśmiechnięty. Cały wieczór dbał o to, żeby niczego nam nie brakowało.Jedzenie pyszne, klub czysty i schludny.Jedyny minus to fakt, że odmówiono nam puszczenia polskiej muzyki. Dowiedzieliśmy się, że obowiązuje zakaz jej grania, co było dla nas zaskoczeniem, bo akurat tego dnia nasi znajomi świętowali rocznicę ślubu. Jednak nikt tego wieczoru nie przymknął na to oka i nie podszedł do nas z życzliwością. Trochę szkoda, bo polskie kawałki dodałyby klimatu. W końcu jesteśmy w Polsce a nie w USA.”