Hostel ENERGY
“Pokoje trochę ciasne ale schludne, łóżka podczas nocy lubią się przemieszczać z kąta w kąt, drzwi od łazienki nie zamykały się, to też nie było kogo podglądać. Sedesik stał tak jak by chciał uciec z ubikacji. Ochrona obiektu w postaci pary żuli w nocy pilnowała wejścia by nikt nieproszony nie wstąpił w progi Hotelu. okolica bezpieczna cicha, pokoje czyste nawet pajęczyna na lampach była świeżo wyprana. Ale za to jaki parking ! Na parkingu weszły by dwa tiry Autosan H9 i budka z solarium dla kurczaków (rożen, rożno, różn, no takie gdzie się kurczaki piecze)”