SPRINT - Restauracja, jadłodajnia, catering, obiady
“Być w Kielcach i nie odwiedzić kultowego baru mlecznego to jakby w ogóle nie pojechać do Kielc. Za devolaya z frytkami, kapustą kiszoną i herbatę zapłaciłam 36zł. Frytki były bardzo smaczne, na świeżym oleju, a devolay miał tyle masła, że moje serce podskoczyło do nieba. Lokal oferuje też stoliki na dworze po parasolkami, czyste toalety i duży parking (co jest niezwykle cenne w centrum miasta). Obsługa? Cóż, wspaniała!”