Przychodnia weterynaryjna "Zwierzaki"
“Znalazłam dziś gołebia powypadkowego... ptak nie do uratowania. Mimo masy pracy pan doktor wziął go ode mnie i powiedział że mogę iść. Pytając o zapłatę lub cenę uśpienia odesłał mnie do domu. Takich weterynarzy i ludzi już niestety jest coraz mniej. Dziekuje za serce.”