Hostel BIELSKO
“Wbrew licznym opiniom jest tam ciepło i nie brakuje ciepłej wody. Są ręczniki. Miejsce w starym stylu, w pięknej kamienicy. Wszędzie blisko. Hostel poniekąd prowadzi się sam, bo recepcji nie ma. Przy wejściu dostajesz kod do bramy, kluczyk do pokoju odbierasz po otwarciu skrzynki, a zostawiasz go w skrzynce na listy. Na kluczyku napisany kod - dość przydatne dla osób z kiepską pamięcią. Pokój 4 osobowy bardzo duży, ale oprócz starej pięknej szafy i równie wiekowego stołu z trzema (nie czterema) krzesłami nie ma funkcjonalnego umeblowania. Jeśli ktoś zatrzymuje się na dłużej, będzie miał problem np. z wysuszeniem mokrych ręczników. Dwa gniazdka to też nieco mało dla 4 osób z rozładowanymi telefonami. Duża łazienka, dodatkowo osobna ubikacja. Kuchnia z niezbędnym wyposażeniem. Klatka schodowa to arcydzieło polskiej architektury, ale niestety służy za palarnię, więc trzeba wstrzymać oddech do czasu wyjścia na dwór albo do pokoju.”