Polecam! Przyszłyśmy w nagłym przypadku, wcześniej w 2 miejscach zostałyśmy odesłane (w pierwszym nie cewnikują, więc rozumiem, w drugim za dużo pacjentów) i otrzymałyśmy niezbędną, fachową pomoc. Trafna diagnoza i szybkie działanie. Dodatkowy plus za to, że iniekcje podawane są w okolice łapy, a nie w grzbiet! (jestem na to wyczulona po wykryciu u mojego kota mięsaka poiniekcyjnego). Bardzo, bardzo polecam. Trafiłyśmy z przypadku, a zostaniemy na stałe. No i ceny normalne w przeciwieństwie do niektórych znanych miejsc, gdzie chyba za samo spojrzenie na zwierzaka zostawia się 200zł!
Opinie
-
Magdalena Milewska ★★★★★
-
Aleksandra ★☆☆☆☆
Udałam się do weterynarza z moim króliczkiem, bo zaczęła mniej jeść, przez co miała mniej siły i słabła, jednakże przed wizytą była sprawna ruchowoi normalnie kicała, w poczekalni nawet ciekawa wystawiała łebek. Zdawałam sobie sprawę, że była już staruszką i że ten czas kiedyś nadejdzie…ale wizyta miała jej pomóc, a nie gwałtownie przyspieszyć jej śmierć. Po odebraniu jej dostałam informację od innej Pani, że miała znieczulenie i dostała antybiotyki, na drugi dzień mamy się pojawić na kontroli. Dopiero w domu zobaczyłam w jak dramatycznym stanie jest: rozumiem, że po znieczuleniu mogła lekko przelewać się przez dłonie, ale ona miała całkowity niedowład skoków, nie wiedzieć czemu zakrwawiony pazurek, obcięte wąsy...z trudem łapała każdy oddech, podnosząc łebek do góry. Musiałam być przy niej cały czas, bo każdy ruch przednimi łapkami i próby przemieszczenia się powodowały totalne rozjeżdżanie się jej ciałka, a proszę mi wierzyć widziałam strach w jej oczach, kiedy nie rozumiała, dlaczego nie może ruszać tylnymi łapkami. Nikt mi nie powiedział, że tak może to wyglądać. Jej stan pogarszał się z godziny na godzin, próbowałam się dodzwonić, barabaniłam, ale nikt nie odbierał, kontaktowałam się z dyżurami weterynaryjnymi w innym mieście i powiedzieli, że po znieczuleniu to nie jest absolutnie normalna reakcja. Mój kochana kruszyna odeszła 5 godzin po odebraniu jej z gabinetu. Nie mogę sobie poradzić z myślą, że zostawiłam ją tam w nadzieli na pomoc, a wróciłam z konającym zwierzątkiem. Następnego dnia przyjechałam na kontrolę, żeby zrozumieć, co się właściwie stało. Weterynarz, która wykonywała zabieg była nieobecna, ale obiecano mi kontakt telefoniczny w poniedziałek. Oczywiście nikt się do mnie nie odezwał, nie wyjaśnił...i tak oto zostałam bez odpowiedzi, wyjaśnień, czymkolwiek co by zagłuszyło mój żal po utracie zwierzaczka. Piszę tę opinię, bo uważam, że nikt nie powinien przejść przez tak traumatyczne doświadczenie w ciszy i bez słowa wyjaśnienia. Opiekunowie zasługują na szacunek, jasną komunikację i choć odrobinę empatii po tak cięzkim przeżyciu.
-
Agnieszka Gałkowska ★★★★★
Najlepszy gabinet ,jaki można sobie wymarzyć.Nikt nie odmówi pomocy,nawet w święta czy sylwestra jak jest potrzeba pomoc dostałam. Pani Ewelina to cudowna kobieta o wielkim sercu do zwierząt i walczy o życie do końca.
-
Ewa Sadkowska ★★★★★
Jedyna przychodnia, gdzie przyjęto mnie z ulicy na taki prosty zabieg jak szczepienie szczeniaka drugą dawką zakaźnych i nie wzięto za to ogromnych ilości pieniędzy. Jeszcze Pani dr dodała tabletki na odrobaczenie wpisując w książeczkę ❤️ polecanko z całego serca!
-
Wiktoria Mkhitaryan ★★☆☆☆
Z ogromną przykrością wystawiam niską ocenę, jednak wpływa na to wiele czynników. Od kilku miesięcy z partnerem próbowaliśmy umówić kotkę na ekstrakcję zębów ze względu na bardzo zły stan zębów, zapalenie dziąseł oraz ziarnine w jamie ustnej. Od początku komunikacji była bardzo utrudniona ze względu na nieodbieranie telefonu kilkukrotnie jednego dnia. W koncu gdy postanowiliśmy skontaktować się drogą mailową otrzymaliśmy informacje aby wykonać badania krwi. Wykonaliśmy przesłaliśmy i ustaliliśmy również z dużym trudem (ze względu na brak kontaktu) termin zabiegu. Niestety żadne informacje dotyczące przygotowania kotki do zabiegu nie zostały nam podane. Dzień przed zabiegiem skontaktowałam się z gabinetem aby dopytać o szczegóły i dowiedziałam się że nie jesteśmy nawet wpisani…. Udało nam się umówić tak czy siak na ten dzień oraz po dopytaniu otrzymaliśmy szczegóły przygotowania kotki. Przy oddaniu kotka do zabiegu Pani weterynarz poinformowała że skontaktuje się z nami około 15-16 gdy kotek się wybudzi spod narkozy aby go oddać w takim stanie w jakim przyjechał. Niestety tu również komunikacja zawiodła i nikt do nas nie zadzwonił i sami zjawiliśmy się przed 16. (Przed samym przyjazdem dzwoniliśmy 5 razy z różnych numerów) Po oczekiwaniu otrzymaliśmy kotkę już od innego pracownika z pakietem antybiotyków i leków przeciwbólowych i ponownie nie poinstruowano nas co może się dziać z kotkiem, kiedy możemy podać jedzenie itd. Dodając fakt że kotce leciała krew z buzi i była dosłownie jak pluszak osowiała o czym nam nie powiedziano że jest to normalne przy takim zabiegu. Brak komunikacji, brak opieki ze strony pracowników dodał nam ogrom stresu zważając na to że wracaliśmy 2h od gabinetu do domu. Cena była zdecydowania niższa niż proponowano nam w innych gabinetach co zadecydowało o wybraniu tego miejsca. Dodatkowo zaszokowało mnie iż kotka miała zabandażowaną ranę po nakłuciu wacikiem kosmetycznym oraz jakaś taśma która wyrwała jej włosy XD Nigdy wcześniej nie widziałam takiej praktyki. Tak naprawdę musieliśmy się kontaktować z innym weterynarzem od razu po wyjściu, aby dowiedzieć się co mamy zrobić poza podaniem leków. Brak profesjonalizmu, brak komunikacji, brak zaopiekowania się, chaos. NIE POLECAM
-
lena jarząbska ★☆☆☆☆
masakra, czekałam 20 minut gabinet pusty nikogo nie ma weszłam, wolałam „halo” nikt się nie odezwał. Gabinet otwarty, a pracownikom najwyraźniej nie chce się pracować..
-
Karol Gudajtys ★★★★★
W zasadzie to oby jak najmniej tego zlego działo ze zdrowiem zwierzaków. No ale ja osobiście wybieram to miejsce z wielu powodów. Profesjonalnego podejścia do zwierząt bo one są najważniejsze w gabinecie. Szybka i sprawna diagnoza i dobrze dobrane medykamenty. Cała ekipa robi co może.
-
Izabela Golub ★★★★★
Gabinet dobrze wyposażony w sprzęty, super miły personel i profesjonalny, zawsze trafna diagnoza, przyjeżdżam tu z innego miasta do Dr Eweliny z moimi psami. Nikt nie naciàga na niepotrzebne badania czy leczenie jak to ma często miejsce w innych gabinetach. Polecam to miejsce
-
Wiktor Jegliński ★☆☆☆☆
Byliśmy u weterynarza z kotką. Była dość mocno odwodniona, apatyczna, nie jadła nic, straciła na wadze. Pani doktor podała leki oraz kroplówkę, od samego początku nie informowała nas o stanie zdrowia kotka, nie mówiła nam o lekach jakie zostają podane - poza ogólnikami jak np. antybiotyk, witaminy no i do tego kroplówka. Wykonano badania krwi, test na obecność świerzba (na naszą prośbę), USG brzucha... O wyniki testu na obecność świerzba musieliśmy się dopominać, badania krwi owszem otrzymaliśmy niezwłocznie - ale to była pierwsza wizyta - później było coraz gorzej. Ogromna rotacja personelu, co chwila inna osoba przy kotku, co chwila nowi ludzie przy dość małym gabinecie, ciasno, co napewno też nie sprzyja dobremu samopoczuciu zwierząt (nie tylko naszej kotki, ale również innych). USG - brak raportu, brak wydruku - poza informacjami ogólnymi przekazanymi w pośpiechu, brak większej ilości informacji, czuć było pośpiech u osoby wykonującej badanie. Następnego dnia - brak badań, od razu kroplówka wraz z lekami (ponownie - brak dokładnej infomacji jakie leki - brak też dawki do domu), poinformowała nas tylko o tym, że chciałaby zrobić lewatywę, my oczywiście ze względu na dobro kotka pozwoliliśmy, bo myśleliśmy, że to pomoże, jednakże zachowanie personelu podczas tego zabiegu było co najmniej nieetyczne. Widząc, że kotek wyrywa się, panicznie się boi, nie podjęto próby uspokojenia zwierzęcia, na siłę robiąc lewatywę, przy nieudanej próbie ponowiono większą rurką, na siłę trzymając zwierzę. Po "wykonaniu zabiegu" z części ciała objętej zabiegiem popłynęła krew - lekarka oczywiście szybko przetarła blat, udając, że nic się nie stało. Czuliśmy się naciągani na kolejne wizyty (które swoją drogą nie były najtańsze) - uznaliśmy, że dalsze leczenie u tego weterynarza nie ma sensu. Na szybką wizytę w stanie nagłym - typu kroplówka, zastrzyk możemy jakkolwiek polecić, natomiast do leczenia zwierzęcia - przez nasze doświadczenie już nie. Najgorzej bolał nas fakt, że wiele informacji nie było nam udzielanych, a musieliśmy samodzielnie na podstawie wywiadu lekarskiego lub cząstkowych badań diagnozować co może dolegać kotku i jak mu pomóc - tak nie zachowuje się profesjonalna weterynaria.
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Centrum Vet gabinet weterynaryjny?
Centrum Vet gabinet weterynaryjny znajduje się przy Nowomiejska 11A, 16-400 Suwałki, Podlaskie, Polska
Jaki jest numer telefonu do Centrum Vet gabinet weterynaryjny?
Można skontaktować się z Centrum Vet gabinet weterynaryjny pod numerem +48 510 941 841
Jak można dotrzeć do Centrum Vet gabinet weterynaryjny?
Do Centrum Vet gabinet weterynaryjny można dotrzeć, korzystając z poniższego linku