Byłam tu rok temu bardzo nie polecam tego miejsca ponieważ jedzenia jak dla kota lub świnki morskiej czyli małe porcje moja koleżanka była w tym roku jej się bardzo nie podobało do porównania z tego roku vs z zeszłego roku no to kompletnie nic się nie zmieniło tak samo jedzenie jest ochydne wiem że tam kucharki się starają ale proszę zmieńcie to są robaki w pokojach lub łazienkach prawdopodobnie rybiki ale pewna nie jestem WIENCEJ tam nie pojadę bo basen też był w budowie i musieliśmy być w ,,SANATORIUM DLA SENIORA" no totalnie skandal pod parapetami numery telefonów i że jeśli jesteś zb zadzwoń tam np pod 48+ 576****** albo inne dziwne żeczy w nocy pukają po oknach jak by chcieli kogoś nastraszyć w nocy mamy lampkę nocną ale ona migała dlatego jedna z nas musiala mieć cała noc zamiast pod ladowarką telefon to świecil całą noc bo przez pukanie można mieć jak w horrorze a o dziurach w szafach to już nie wspomnieć wyglonda jak by było to przez szczura wygryzione najgorsze to są lekcje tam pan od matematyki wyglonda jak by zaraz kogoś miał nie wiem zabić pani od niemieckiego wspaniała
Zdjęcia
Opinie
-
Lenusia Lena ★☆☆☆☆
-
Paulina Zabielska ★☆☆☆☆
Pokoje były brudne ściany miały plamy i przetarcia kołdry były brudne miały plamy jakieś żółte. Przyjaciółki obok na ścianie miały przyklejaną zabawkę. Nie wiem jak tam ludzie sprzątają ale widać że nie dokładnie. Jedzie było obrzydliwe były pierogi ciasto bylo surowe. A lokalizacja była tak randomowa wszędzie daleko. Na przyszłość nie polecam.
-
Laura Urbaniak ★★★★★
Wspaniałe miejsce do wypoczynku super obiady czyste pokoje bardzo miła obsługa wspaniałe wycieczki super zabawy muzyka na dworze. Mili opiekunowie oraz wychowawcy zawsze starają się rozwiązać nasze problemy pielęgniarki też są super bo zawsze nam pomagają gdy będziemy w potrzebie panie pomagające w kuchni są naprawdę bardzo miłe, Ale pani kierownik jest najlepsza to jest moja fanka zawsze pomaga w potrzebie potrafi wysłuchać innych próbuje rozwiązywać różne problemy żeby nie stała się nam krzywda ❤️❤️
-
Spoko Ziomek ★★☆☆☆
To istny apsurd że osoby odchudzające oraz ci co się nie odchudzają są razem na jadalni oddzieleni tylko i wyłącznie ścianą i dużym przejściem. Według mnie powinni być osobno, w osobnych jadalniach oraz osobnych pokojach bo praktycznie jeden pokój to odchudzający a drudzy to na wady postawy. Osoby które nie są na odchudzaniu robią większy apetyt osobą na odchudzaniu m.in. przez to że mają "normalne" jedzienie i jakieś łakocie. Istny SKANDAL
-
Anna Walecka ★★★★☆
Jestem bardzo zaskoczona negatywnymi opiniami na temat tego miejsca. Spędziłam w Jagusi tydzień ferii zimowych z piątką dzieci w lutym 2025 i nie mogę złego słowa powiedzieć ani o czystości pokoi, ani o wyżywieniu (prawdziwe domowe posiłki gotowane na miejscu, śniadanie w formie szwedzkiego stołu), a już na pewno nie o obsłudze, która była serdeczna i reagowała błyskawicznie na nasze prośby i zgłaszane potrzeby. Nie dopłacaliśmy nic za internet, dzieci mogły korzystać z dwóch świetlic i sali gimnastycznej bez żadnych ograniczeń. Planuję już kolejny pobyt w tym miejscu.
-
Axel ★☆☆☆☆
Byłem tu rok temu i mimo tego, że jest to "senatorium" to bardziej więzienie pod przykrywką. Wychowawcy z tak zwanym wieloletnim doświadczeniem są tragiczni. Nie mają żadnego podejścia do dzieci, często były krzyki w stronę innych uczestników, brak zrozumienia oraz brak chęci rozmowy i logicznego wytłumaczenia. Lekarz który tam przyjmuje jest totalnym oblechem mojej znajomej patrzył się na biust bez celowo. Jeśli jesteś rodzicem który wysyła swoje dziecko tutaj by schudło - to zrzucić tylko wodę przez to, że jedzenie jest tu ochydne i w większości nie zjadliwe. Więc wszystko co schudnie odbije z efektem jojo przy powrocie co stało się u przynajmniej 3/4 osób które znam. Ćwiczenia to udręka jak zjesz bardzo mało to musisz potem tyrać na "terenoterapię" czyli po śniadaniowe wyjścia na bardzo długi spacer po którym nikomu się nie chciało żyć. A potem cały dzień ćwiczeń. Nie rozumiem sensu tego budynku oraz ludzi którzy tam pracują. Jednym słowem żenada...
-
Efekt ★☆☆☆☆
To nie jest sanatorium. To porażka w formie budynku. Jagusia to miejsce, gdzie marzenia dzieci umierają szybciej niż sygnał WiFi, za który, swoją drogą, trzeba zapłacić jak za złoto – 7 zł za dzień. Serio? Za dostęp do internetu? Co to, 2003 rok? Byłem tam 5 dni. Najgorsze 5 dni w moim życiu. I nie mówię tego lekko – przeżyłem kolonie z karaluchami, ale nawet tam było bardziej przyjaźnie niż tutaj. Obsługa? Jakby wszyscy właśnie przegrali proces o opiekę nad własnym życiem. Każde pytanie to zbrodnia. Uśmiech? Zapomnij. Tam się patrzy z pogardą, jakbyś im przeszkadzał w ich cierpieniu istnienia. Atmosfera tak miła jak urzędnik skarbówki po trzeciej kawie bez cukru. Jedzenie? Jeśli miałby powstać podręcznik pod tytułem „Jak zniechęcić dziecko do jedzenia na zawsze”, kuchnia Jagusi byłaby w nim na każdej stronie. Bez smaku, bez sensu, bez litości. Dieta kaloryczna jak dla chomika na detoksie, a potem każą biegać jak w maratonie kar za cudze grzechy. Dzieciaki padają na twarz, a tu jeszcze „marsz na szczyt, bo zdrowie”. Absurd i sabotaż w jednym. Pokoje to kabaret w krzywym zwierciadle. Ściany jak po wojnie, pościel jak z magazynu rzeczy znalezionych w pociągu sprzed dekady, lampy wyglądają jakby ktoś je próbował naprawić kopniakiem. W nocy ktoś puka w okna – nie wiadomo, duchy, miejscowi, czy zrezygnowani wychowawcy szukający drogi ucieczki. Internet płatny, telewizja płatna, powietrze pewnie też będzie płatne w przyszłości. Tu nawet spanie wydaje się usługą premium – o ile uda się zasnąć, mając za ścianą grupę zrozpaczonych dzieci i lampę nad łóżkiem, która działa jak stroboskop na imprezie techno. Nie wysyłajcie tu swoich dzieci. Chyba że chcecie, żeby wróciły z zespołem stresu pourazowego i nową nienawiścią do górskiego powietrza. Sanatorium to tylko na papierze – w rzeczywistości to koszmar przebrany za leczenie.
-
Iwo Kawałko ★★☆☆☆
Jeśli chcecie tak jak ja przez 5 dni czuć się jakbyście się nie myli to zapraszam do jagusi. Syf w pokojach, mrowki wszędzie okruszki w szufladach materace tak brudne ze się nie dobrze robi. Żółte plamy na poduszkach??? Plamy z krwi na pościelach Zdjęcia robione odrazu po wejściu do pokoju w Jagusi. Nauczyciele fajni zwłaszcza Pani Ela,Karolina,Daria oraz starszy Pan który prowadził wycieczki Pozdrawiam! Za to Pan od matematyki robił dramy na lekcji bo szkoda mu było kredek na jego nudnych lekcjach nie dostanie pozdrowień. Do łazienek nie mogę się przyczepić bo były bardzo czyste w porównaniu do pokoi. Jedzie okropne dostałem jakiegoś kotleta mielonego przynajmniej tak go nazwali,bardziej nadawała by się nazwa devoley bo tak się z niego lał tłuszcz,ale tyle że Magda Gessler by doceniła. Budyń podany na kolacje bardziej żelek smakował jakby ktoś wlal tam alk. Basen czysty tylko troche piachu na dnie . Jest to fajne miejsce ale za taką cenę nie poleciłbym nikomu. A jeśli chcesz żeby przez tydzień cię brzuch bolał miał doła przez pobudki o 7 ZAPRASZAMY DO JAGUSI
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Sanatorium dla dzieci | Sanatorium uzdrowiskowe Jagusia Kudowa-Zdrój?
Sanatorium dla dzieci | Sanatorium uzdrowiskowe Jagusia Kudowa-Zdrój znajduje się przy Słoneczna 17, 57-350 Kudowa-Zdrój, Dolnośląskie, Polska
Jaki jest numer telefonu do Sanatorium dla dzieci | Sanatorium uzdrowiskowe Jagusia Kudowa-Zdrój?
Można skontaktować się z Sanatorium dla dzieci | Sanatorium uzdrowiskowe Jagusia Kudowa-Zdrój pod numerem +48 887 843 456
Jak można dotrzeć do Sanatorium dla dzieci | Sanatorium uzdrowiskowe Jagusia Kudowa-Zdrój?
Do Sanatorium dla dzieci | Sanatorium uzdrowiskowe Jagusia Kudowa-Zdrój można dotrzeć, korzystając z poniższego linku