Powiem tak. Poza jedną pielęgniarką która powinna pracować prosektorium a nie w szpitalu z ludźmi bo wszyscy ludzie jej nie odpowiadają i zachowuje się jakby wszystkie muchy zjadła to reszta jak najbardziej na najwyższym poziomie i kultury osobistej i wiedzy na temat jak pomóc osobie uzależnionej pani Ania terapeuta na pierwszy rzut oka wydaje się bardzo niemiła ale jej zadaniem nie jest bycie miłym tylko pomóc osobie która tam się znajduje a w gruncie rzeczy jest bardzo bardzo dobrą osobą wiadome jak ktoś przychodzi tam tylko odpocząć to będzie narzekał ale jak ktoś przychodzi tak jak ja zasięgnąć tam pomocy to trafił w idealne miejsce panie pielęgniarki są prześliczne miłe i bardzo profesjonalne pan ordynator bardzo profesjonalnie dobiera leki które ci pomagają przejść przez ten najgorszy okres jeden jedyny warunek ty chcesz tego sam nie wymagaj od ludzi cudu i posłuchaj się jak ci dobrze mówią. Mam nadzieję że nigdy tam nie wrócę bo dopiero jestem na początku mojej drogi z rzucaniem narkotyków ale z takim startem myślę że sobie poradzę
Opinie
-
Tomasz Stanislawczyk ★★★★★
-
Pat8 ★☆☆☆☆
Oddział otwarty. Długo tam nie wytrzymałam. Na pielęgniarki trafiłam okropne, psycholog usiłująca zrobić ze mnie wariatke, a nie kogoś chorego. Jedzenie paskudne. Pokój jak z PRL. Nieprzyjemne otoczenie i niewygodne. Pojechałam po pomoc, wróciłam w gorszym stanie.
-
XOXO Xyz ★☆☆☆☆
Źle wspominam pobyt gościu ktòry był ze mną w pokoju z Legnicy wykorzystał moją sytuację zdrowotną bo byłem w kiepskim stanie psychicznym i dosłownie ściągnoł mi z szyji łańcuszek srebrny wart ze 400 złotych i dał mi jakiąś badziewną branzoletke na rękę żemykową za parę groszy jak po miesiącu doszedłem do siebie a on był ze mną w pokoju to powiedziałem pielegniarce to mi powiedziała ona nie wnika pomiędzy pacjentów i co ja niewiem co ja robię może powinienem być na zamkniętym odziale gościu z pokoju brał sobie bez pytania moje prywatne żeczy z szafki i higieniczne i żywnościowe artykuły co mi rodzina przywiozła bo sam nic nie miał pieniądze mi zgineły z portfela .A sam pobyt też kiepski mają gdzieś lekarze jak się czujesz jak zgłaszasz gorsze samopoczucie taka mieszanina gorszym stanie pacjentów ze zdrowszymi.
-
Andrzej Kurowski ★☆☆☆☆
Ogólnie opinię wyrazić mogę jedynie jako odwiedzający przez 2 tygodnie pacjenta na oddziale zamkniętym. Niestety poza lekami podawanymi o odpowiedniej godzinie reszta niestety daleko poza przyjętymi standardami europejskimi. Nawet posiłki wydawane w porach nieodpowiednich. Brak stałej opieki psychologicznej oraz psychologa na oddziale. Personelu nie widać na oddziale, jedynie jak coś się zadzieje. Być może personel zbyt szybko wypala się zawodowo, a być może zbyt rozbieżne płace pomiędzy lekarzami, których także na oddziale nie uraczyłem. Być może panie pielęgniarki nie wiedzą jakie mają obowiązki. Po zapoznaniu się z warunkami w tym ośrodku nie wiem czy psa bym umieścił. Tym bardziej szanowni państwo apeluję do Waszych sumień, co wy wyrabiacie to przecież pacjenci a nie zwierzęta doświadczalne. Najpierw nauczcie się leczyć i podejść do pacjenta indywidualnie, a dopiero leczcie bo przez zła diagnozę i próby na lekach jedynie ludzkie życie niszczyciel. Boję się że może to nie dotrzeć niestety do dyrekcji jednakże zawiadomienie o niedopełnianiu obowiązków na pewno będzie złożone.
-
Adrian ★★★★★
Spędziłem na detoksie narkotykowym dwa tygodnie. Sale, sprzet wyglądają i są zadbane. Łazienki i toalety na wysokim poziomie, bardzo czyste. Podobno wyjatkowy poziom wyposażenia w porównaniu do innych placówek. Nie planuję weryfikacji tych danych, Ani rzetelnego rankingu publicznych polskich oddziałów detoksykacyjnych. Pokoje 3 i 4 osobowe. Opieka medyczna zapewnia bezpieczne odstawienie i wyjście na prostą z wszelkich rodzajów środków psychoaktywnych. Indywidualne podejście do pacjenta i konsultacje z lekarzami podczas porannych obchodów zapewniają komfort i spokój podczas odtrucia. Codzienne zajęcia informacyjno edukacyjne wdrażają fundamentalną wiedzę o uzależnieniu. Oddział kieruje na leczenie do ośrodków terapeutycznych. Na detoksie nie prowadzi się terapii, co może zaskoczyć potencjalnych pacjentów. Zasady zachowania są jasne, a bezpieczeństwo na oddziale wysokie. Profile diet indywidualnie dobierane pod stany zdrowia pacjentów. Wyżywienie jednym z wielu atutów tego miejsca. Jestem pewny, że pozostanie takie na długo. Potencjalni pacjenci powinni ufać personelowi i pamiętać, że rozczeniową postawą oraz żądaniami nie umilą sobie czasu.
-
Michał Juracki ★★★★★
Świetnie wspominam pobyt przez miesiąc tam przebywania to raczej sanatorium niż szpital pschychitryczny,świetni lerkarza szczególnie pani psycholog z którą można porozmawiać o swoich problermach jedyny zarzut to mam do kilku pielęgniarek które sprawiały wrażenie że nie chcą tam pracować
-
Izabela Hasselhoff ★★★★★
Dobre miejsce, żeby szybko stanąć na nogi. Nie ma się wrażenia, że jest się w szpitalu, to raczej sanatorium, jest miła atmosfera i wszelkie konflikty są szybko rozwiązywane. Na oddziale 1 do 14 są zajęcia, później czas wolny, który można spędzić w ogrodzie lub na spacerze do miasta. Raz dziennie siłownia, dobrze wyposażona, nowe sprzęty. Zespół młodych lekarzy wie co robi i dobrze dobiera leki. Przemiła pani psycholog dostępna jeśli ktoś potrzebuje się wygadać, zaprasza też na rozmowy indywidualne raz w tygodniu. Dobre jedzenie, dużo zieleniny, warzyw, duże porcje obiadowe i przekąski (soki, jogurty i kefiry, owoce, drożdżówki). Polecam każdemu w kryzysie i chorobie.
-
Lolz ★☆☆☆☆
Przysłali na numer koleżanki że niby mam wizytę tam 5 marca, a nigdy tam nie była i nigdy nie miała doczynienia z szpitalami takimi. Gdy dzwoniliśmy na numer ich żeby zgłosić pomyłkę, powitał nas dziwny pisk brzmiał bardzo strasznie, po chwili dodzwoniliśmy się ale odebrał pacjent nic nie mówiąc tylko głośno chuchając do telefony co było przerazajace, gdy się odezwalismy "halo" rozłączyło się. To było bardzo dziwne i zastanawiające bo nikt nie odbierał mimo że dzwoniliśmy z 10 razy na numer z strony na google
-
Lunka ღ ★☆☆☆☆
Witam. Chciałam jedynie przestrzec przed tym szpitalem. Niestety dzwoniąc do placówki słuchawkę podnosi pacjent który wyraźnie brzmi na potrzebującego całodobowej opieki z uwagi na jego bardzo niewyraźną mowę. Dlaczego? Kto wyraził na to pozwolenie? Gdzie jest personel? Oddział zamknięty to miejsce na którym się zawiodłam. Brak lekarzy. Nie wiadomo do kogo się udać, by coś załatwić. Zakaz telefonów wiadomo z jakiego powodu - aby zapobiec nagrywaniu tego co się tam dzieje. Jest mi naprawdę bardzo przykro.
-
Ka Be ★☆☆☆☆
W tym szpitalu na oddziale otwartym warunki naprawdę nie są złe, aczkolwiek na oddziale otwartym bardzo nie polecam lekarzy asystentów oraz niektórych pielęgniarek. To co się tam robi jest niedopuszczalne. Kłamstwa, szyderstwa i manipulacja - to ich główne zajęcie. Popełnili pomyłkę i by się nie przyznać ordynatorowi do błędu pod jego nieobecność, poświęcili pacjenta, powodując uszczerbek na zdrowiu psychicznym, co poskutkowało wizytą ratowników medycznych, a potem szpitala psychiatrycznego z powodu ogromnego stresu. Całkowity brak sumienia i przyzwoitości. Sprawa zgłoszona do Rzecznika Praw Pacjenta.
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Wojewódzki Szpital Psychiatryczny w Złotoryi?
Wojewódzki Szpital Psychiatryczny w Złotoryi znajduje się przy Szpitalna 9, 59-500 Złotoryja, Dolnośląskie, Polska
Jaki jest numer telefonu do Wojewódzki Szpital Psychiatryczny w Złotoryi?
Można skontaktować się z Wojewódzki Szpital Psychiatryczny w Złotoryi pod numerem +48 768 779 300
Jak można dotrzeć do Wojewódzki Szpital Psychiatryczny w Złotoryi?
Do Wojewódzki Szpital Psychiatryczny w Złotoryi można dotrzeć, korzystając z poniższego linku