Opinie

  1. Patryk Hęćka ★★★★★

    Badanie techniczne 10 min szczerze czytając opinie obawiałam się takiej firmy lecz twierdzę że jak jest wszystko ok w naczepie i w ciągniku przechodzi to płynnie sprawnie

  2. Angelika Staszewska ★☆☆☆☆

    Nic dodać nic ująć. Błędna diagnoza tylko po to by zapłacić drugi raz za przegląd, a także propozycja naprawy w ich warsztacie. Obsługa chamska. Zero kultury. Opryskliwe zachowanie.

  3. Fox Trot ★☆☆☆☆

    Koszmarna stacja! Według mojego doświadczenia pracownik celowo wprowadza klientów w błąd i próbuje za wszelką cenę wystawić negatywny wynik przeglądu, żeby zarobić drugi raz. Chamstwo i brak profesjonalizmu. Czekanie wieczne, kontrola robiona byle jak. Nigdy tu nie wrócę i nie polecam!

  1. Bartosz N ★☆☆☆☆

    radze omijac ta stacje diagnostyczną jak i całą firme z daleka, podczas przegladu Jaśnie PAN diagnosta stwierdza ze jedno kolo w naczepie gorzej hamuje, wystawil negatyw i ok rozumiem, ale nie chcial wskazac które to koło, po naprawie usterki w ich serwisie, diagnosta nadal nie chce zrobic kolejnego badania usuwajacego usterki, PAN diagnosta Marcin Lodkowski przynosi wstyd firmie swym aroganckim zachowaniem, obrażając kierowce każe wyp..... a telefonicznie właścicelowi firmy że nie zrobi bo moze nie robic i nazywając go debilem rozłącza się, Firma transhand przez tak nieodpowiedzialne osoby traci sporego klienta a wraz z nim okolo 30 zaprzyjaznionych firm

  2. Jakub Dudek ★☆☆☆☆

    Mało kiedy dodaje opinie. Podzielam opinię poprzedników. Pan Ryszard Łyżwiński ma w standardzie swojej pracy pomiary klocków hamulcowych ;) Stwierdził że klocki na osi tylnej ciągnika siodłowego są nadmiernie zużyte. Na moje pytanie jak to możliwe skoro komputer pokładowy auta pokazuję dystans do zużycia ponad 80 tyś km - Pan Ryszard - stwierdził, że jest szybszy od komputera, również objawił swoją wiedzę z zakresu inżynierii materiałowej niczym inżynier projektujący rakietę kosmiczną. Mam takie spostrzeżenie, że jeśli standardem w tej stacji jest naciągnąć klientów na podwójne płacenie za dwa przeglądy, to lepiej wyciągać rękę po łapówkę niż uprzykrzać ludziom życie i wyładowywać swoje frustrqcje i nie powodzenia życiowe na klientach. Życzę aby w jakieś krytycznej potrzebie życia Pan Rysio trafił na równego sobie "profesjonalistę"

  3. DZIK DZIK ★☆☆☆☆

    Nie polecam szukanie na siłę usterki jak ktoś wczesniej pisał !!!

  1. Wojtek Wojtek ★☆☆☆☆

    To naprawdę przechodzi ludzkie pojęcie. To co się tam dzieje trzeba gdzieś zgłosić. PATOLOGIA!! ZMIEŃCIE DIAGNOSTÓW!!!!!!

  2. Wojciech Wojtek ★☆☆☆☆

    To co się tam dzieję to jest jakaś patologia. Szukanie usterki na siłę ehh...Brak słów na diagnostę. To miejsce śmiało można nazwać Patologią Okręgowej Stacji Kontroli Pojazdów. Naprawdę nie polecam.

  3. Paula Mosica ★☆☆☆☆

    Ocena: ★☆☆☆☆ (1/5) Byłam lojalną klientką tej stacji kontroli pojazdów przez pięć lat, regularnie wracając na przeglądy techniczne bez żadnych problemów. Niestety, moje ostatnie doświadczenie sprawiło, że poczułam się głęboko zlekceważona i emocjonalnie zmęczona. Podczas przeglądu inspektor miał trudności ze zlokalizowaniem numeru VIN, ponieważ był tymczasowo zakryty przez wilgoć — problem, który można było rozwiązać spokojnie, przy odrobinie cierpliwości i profesjonalizmu. Zamiast tego spotkałam się z niepotrzebną agresją i niecierpliwością, mimo że nie była to w żadnym stopniu moja wina. Pomimo moich starań, by pozostać konstruktywną — oferując rozwiązania, proponując sposoby rozwiązania problemu, a nawet pomagając w zadaniach, które nie były moją odpowiedzialnością — spotkałam się z coraz bardziej nieprofesjonalnym zachowaniem. Główne powody, dla których nie polecam tej stacji: 1. Agresja i nieuprzejmość Zamiast spokojnie rozwiązać prosty problem, inspektor traktował mnie tak, jakbym była odpowiedzialna za sytuację, na którą nie miałam wpływu. Ta agresywna i lekceważąca postawa była absolutnie nie do przyjęcia, zwłaszcza w profesjonalnym środowisku. 2. Wulgarne słownictwo Przeklinanie podczas przeglądu jest całkowicie nieprofesjonalne. Żaden klient nie powinien mieć do czynienia z nieodpowiednim językiem w jakimkolwiek środowisku usługowym. 3. Manipulacja emocjonalna i spóźnione przeprosiny Po moim powrocie, gdy numer VIN był już wyraźnie widoczny, nagła zmiana zachowania inspektora — od agresji do wymuszonej uprzejmości — wydawała się manipulacyjna. Przeprosiny pojawiły się dopiero na samym końcu rozmowy, zbyt późno, by uznać je za szczere. Sprawiało to raczej wrażenie próby uniknięcia negatywnej opinii niż prawdziwego uznania swojego wcześniejszego zachowania. 4. Niesprawiedliwe przenoszenie odpowiedzialności Pomimo mojej lojalności jako klientki, to ja byłam odpowiedzialna za rozwiązanie problemu, który powinien zostać rozwiązany przez inspektora. Musiałam nawet pomagać w zadaniach niezwiązanych bezpośrednio z moim przeglądem, takich jak sprawdzanie świateł, co zdecydowanie należało do jego obowiązków. 5. Nieodpowiednie zachowanie Komentarze dotyczące mojego zrozumienia procesu przeglądu, nieistotne rozmowy na tematy osobiste i niepotrzebne sugestie typu „usiądźmy i porozmawiajmy przez 10 minut” były całkowicie nie na miejscu i dodatkowo spotęgowały moje poczucie dyskomfortu. 6. Zmęczenie emocjonalne i brak szacunku Agresywne zachowanie, nagłe zmiany tonu i nieszczere przeprosiny sprawiły, że poczułam się emocjonalnie zmęczona. Manipulacyjne podejście inspektora i brak profesjonalizmu uczyniły to doświadczenie znacznie bardziej stresującym, niż powinno być. Podsumowanie: Jako lojalna klientka przez pięć lat oczekiwałam sprawiedliwego i profesjonalnego traktowania. Zamiast tego zostałam potraktowana z brakiem szacunku i zmuszona do znoszenia manipulacyjnych zachowań, które pozostawiły mnie emocjonalnie zmęczoną. Mam nadzieję, że zarząd zajmie się tym nieprofesjonalnym zachowaniem, ponieważ nie mogę polecić tej stacji, dopóki nie zostaną wprowadzone znaczące zmiany w sposobie traktowania klientów.

  1. Grzegorz Nowicki ★☆☆☆☆

    Nie polecam nikomu i przestrzegam przed robieniem przeglądu w tej stacji diagnostycznej . 20.07 ( sobota ) odwiedziłem te stacje w celu zrobienia badania technicznego a ponieważ było najbliżej mi z Belgii bo 760 km to wybór padł na Slubice .Z listy wybrał kolega te stacje bo auto sprawne więc co to za różnica gdzie a jednak nie . Czekałem ok 1 godz w kolejce na badanie po czym zapłaciłem za badanie 98 zł i pan diagnosta Ryszard Łyżwinski sprawdził auto , przednie hamulce 0.55 i 0.56 po czym po wszystkich badaniach bo nie miał się do czego przyczepić pan Ryszard wymyślił że z prawej przedniej strony od wewnątrz klocek jest tak zużyty że już blacha trze o tarczę , ale jak chciałem to sprawdzić bo jestem mechanikiem z wykształcenia to pan nawet nie poświęcił mi lampką z kanału tylko stwierdził że muszę wymienic klocki z przodu a jak wdalem się z nim w dyskusje że z zewnątrz jest ok 1 cm klocka i czujnik zuzycia klocków by zadziałał la w bmw to dosc szybko dziala lub słychać by było tarcie blachy o tarczę już nie mówiąc o różnicy w hamowaniu między prawa i lewa strona a było przypomnę 0.55 i 0.56 . Pan diagnosta stwierdził żebym z nim nie dyskutował bo on wie lepiej I muszę wymienic klocki i dopiero mi podbije badanie . Po czym jeszcze stwierdzil na co z kolega sie bardzo zdziwilismy ze zebym go nie oszukiwal ze jezdze codziennie 26 km do pracy bo widac ze auto stoi i ze wogole nie dbam o auto a wiem ze wszystko jest na biezaco wymieniane i naprawde auto super wyglada jak na 12 latka . Ponieważ jechałem 760 km chciałem już to zrobić bo jak będę jezdzil beż badania a tym bardziej że na paliwo w obie strony trzeba było wydać 260 € . Niestety już było przed 13 i jeden mechanik nie miał czasu tego zrobić i zadzwoniłem do drugiego a on stwierdził że już jest przed 13 i wszystkie hurtownie są już zamykane i nawet klockow nie kupię a powiedział jeszcze że w Słubicach są takie układy że mechanicy wysyłają na badania do konkretnych stacji diagnostycznych i odwrotnie . Więc nic nie załatwiłem, więc wrocilem do diagnosty i chciałem porozmawiac że już nigdzie mi nie wymienia klockow i nie kupię klockow . Pan diagnosta stwierdził że musze zostac do poniedziałku w hotelu i nie patrzył na to że ja pracuje w poniedziałek rano i jak , kiedy i komu mam powiedzieć że np.nie przyjdę do pracy bo musiałem zostac w Polsce . A bez badania technicznego do pracy nie moge niby jezdzic więc bym nie zarabiał. A do Polski też nie moge pojechac tylko na lawecie. Więc pan jednak nie podbil badania więc musiałem wrocic do Belgii bez pieczątki. Ponieważ wróciliśmy ok na drugi dzień stwierdziłem że idę zdejmę koło I zobacze ten klocek od wewnątrz i zobaczcie na zdjęciu jaki był. Zadzwoniłem do zarządu firmy z pretensjami na diagnostę ale niby chcieli pomoc bo zarząd firmy się zmieniał więc czekali 2 tyg bo diagnosta był od 22.07 na urlopie bo chcieli poznac jego stanowisko w tej sprawie ale do dziś jej nie poznałem. Nie wiem po co firma trzyma takiego diagnostę który wszystkich ludzi ma w d...bo sam wszystko wie lepiej . Zgłosiłem sprawę do prokuratury i zobaczymy ale naprawdę nie polecam w żadnym wypadku tego miejsca a wręcz zdecydowanie odradzam . Zamieszczam zdjęcia żeby nie być gołosłownym.

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Okregowa Stacja Kontroli Pojazdow?

Okregowa Stacja Kontroli Pojazdow znajduje się przy osiedle Przemysłowe 16, 69-100 Słubice, Lubuskie, Polska

Jaki jest numer telefonu do Okregowa Stacja Kontroli Pojazdow?

Można skontaktować się z Okregowa Stacja Kontroli Pojazdow pod numerem +48 957 594 270

Jak można dotrzeć do Okregowa Stacja Kontroli Pojazdow?

Do Okregowa Stacja Kontroli Pojazdow można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements