To był nasz chyba 3 pobyt w tym miejscu. Tym razem ostatni. Zaczęło się na wejściu. Pan na recepcji poprosił o dowód i zapłatę za pobyt. Po naszym pytaniu, czy jedno z nas może zejść za chwilę, jak tylko zaniesiemy bagaże i małe dziecko do pokoju (było nam trudno wyciągnąć portfel, dowód czy kartę), Pan nawet nie odpowiedział, wyciągnął tylko terminal do płatności. Usłyszałam również komentarz od tego Pana, że wyglądam, jakby mnie przerażał. Odpowiedziałam, że niestety nie, z natury mam duże oczy. W pokoju był jeden komplet ręczników, zgłosiliśmy to rano. Pani powiedziała, że mogliśmy to zrobić wieczorem, a poza tym pokój był przygotowany dla jednej osoby (rezerwacja telefoniczna dla dwóch dorosłych osób i dziecka. Podczas rozmowy padło nawet pytanie, czy chcemy łóżeczko dla malucha). ŚNIADANIE. To przypieczętowało nasze negatywne odczucia. Większość rzeczy, które spróbowaliśmy była stara. Zeschnięty pasztet czy oliwki. Chleb żytni z wyschniętym brzegiem, croissant jak zbita kulka. Ukroiłam kromkę chałki - sucha . Druga nie była lepsza. Ser żółty tak suchy, że zrobiony z niego rulonik po podniesieniu nawet nie drgnął. Gdy zwróciliśmy uwagę, usłyszeliśmy, że to było krojone rano i może po prostu wyschło (na śniadaniu byliśmy po 7). Soki bardzo rozwodnione. Po powrocie ze śniadania, na „deser” na firance zastaliśmy jakieś spore żyjątko. Wydaje nam się, że za taką cenę mocno średnie. Stwierdziliśmy, że nie jest to dobre miejsce dla nas, a przede wszystkim dla naszego dziecka. Zrezygnowaliśmy z pobytu i zmieniliśmy hotel.
Zdjęcia
Opinie
-
Katarzyna Humienna ★☆☆☆☆
-
Arkadiusz Jastrzebski ★☆☆☆☆
Nocleg został przeze mnie anulowany, ponieważ nie zostałem zameldowany. Powodem było złamanie przepisów RODO przez pracowników recepcji oraz chamskie zachowania jednego z pracowników recepcji. 10.11, godzina 1654, wracam ze znajomymi z gór. Podaję dowód w recepcji, dostaję do wypełnienia kartę meldunkową. Na karcie pytania o numer dowodu i numer PESEL. Pytam się czy wpisanie wszystkich danych jest konieczne. Odpowiedź: "potrzebujemy ich", pytam w jakim celu, odpowiedź "potrzebujemy", w jakim celu, jaka jest podstawa prawna, kolejna odpowiedź" potrzebujemy". Zaczynam się denerwować, mówię, że służbowo od lat średnio 2, 3 razy w tygodniu śpię w hotelach i nikt jak do tej pory nie żądał ode mnie wszystkich informacji wrażliwych. Od pracownika słyszę chamską odpowiedź "nie zaimponuje mi Pan...". Proszę o kontakt do managera. Po chwili do kogoś dzwonią, nikt nie podaje imienia i nazwiska osoby, z którą rozmawiam. Próbuję wyjaśnić sprawę ale osoba po drugiej stronie telefonu jest zdezorientowana, oddaję słuchawkę pracownikom recepcji, którzy w mówią coś równolegle. Sytuacja robi się co raz bardziej zdumiewająca, słyszę co raz więcej chamskich komentarz jednej z pracownic, pani brunetki. Piszę tak, bo oczywiście nie wiem z kim rozmawiam, żadna z obu Pań nie chce się przedstawić. Pytam od imię i nazwisko managera, kolejna mądra odpowiedź Pani brunetki: RODO, nie podamy Panu nazwiska managera i co nam Pan zrobi... Podejmuję decyzję o anulowaniu rezerwacji. Dzięki wsparciu Booking dostaję zwrot pieniędzy. Podsumowując, hotel żąda ode mnie zbyt wielu danych wrażliwych, znacznie przekraczających dopuszczalny prawem zakres. Nie podaje żadnej podstawy prawnej. W trakcie dyskusji pojawiają się chamskie wypowiedzi jednej z Pań. Nikt nie chce się przedstawić. Anonimowy pracownik hotelu żąda ode mnie pełnych danych z dowodu, a nie jest w stanie sam powiedzieć jak ma na imię i nazwisko (!). Abstrahując od tego kto miał rację, to ja byłem klientem a profesjonalna obsługa polega na tym, że w sytuacji trudnej dąży się do złagodzenia emocji, znalezienia rozwiązania, zażegnania konfliktu. Niestety hotel poległ. Sprawa zgłoszona do GIODO
-
Karolina Gorzkowska ★★★★☆
Pokój czysty, przestronny. Niestety wchodzenie czy schodzenie schodami nie zawsze możliwe, bo raz karta działa a raz nie. Droga ewakuacyjna powinna być zawsze dostępna, nie tylko winda. Śniadanie jedne z gorszych jakie miałam okazję jeść. Owoce - mocno dojrzałe banany, czarne wyciągnięte z lodówki przez 2 dni takie same. Przygotowane kanapki wyglądały na wykorzystanie pozostałości po dniu wczorajszym. Kawa niestety niesmaczna. Obsługa uprzejma. Lokalizacja hotelu w centrum, akurat miałam pokój od parkingu i było w miarę cicho. Jednak od ulicy jest już głośniej.
-
Bohdan Dobrzański ★★★★★
Bardzo fajny hotel dobrze położony. Recepcja miła i profesjonalna. Powinien mieć więcej gwiazdek
-
Izabela Kapkowska ★★★★☆
Pokoje proszą o remont, bynajmniej ten który dostałam. Bardzo miła, pomocna obsługa. Blisko rynku.
-
Michał Daniel ★☆☆☆☆
W tym samym budynku działa klub z głośną muzyką do trzeciej rano. Reakcja właściciela hotelu na skargi o zakłócanie ciszę nocną? Tak już musi być, muzyka będzie grać. Podziękuję za takie traktowanie, byłem ostatni raz.
-
Mateusz Malinowski ★★★☆☆
Świetne położenie 4 min spacerkiem do rynku śniadania szwedzki stół. Pokoje wysokie przestronne industrialny wystrój. Wady brak restauracji i baru z alkoholem
-
Kamil Majka ★★★★★
Hotel usytuowany prawie w samym centrum. Do rynku około 10 minut spokojnym krokiem. Parking spory, nawet dla dużego busa. Okolica cicha i bezpieczna. Parking nie zamykany ale sprawia wrażanie bezpiecznego. Śniadania dobre, da się najeść, kawa smaczna, Panie sympatyczne i chętne do pomocy. Pokoje jednoosobowe trochę małe ale dla niewybrednych na pewno będzie w porządku. A żeby nie było tak różowo to małym minusem jest zbyt szybko gasnące światło na korytarzu drugiego piętra. Nie zdążyłem dojść do pokoju a już się wylaczalo. Trochę denerwujące. Polecam. Na krótki pobyt jak najbardziej.
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Grępielnia Apartamenty?
Grępielnia Apartamenty znajduje się przy Partyzantów 22, 43-300 Bielsko-Biała, Śląskie, Polska
Jaki jest numer telefonu do Grępielnia Apartamenty?
Można skontaktować się z Grępielnia Apartamenty pod numerem +48 338 221 065
Jak można dotrzeć do Grępielnia Apartamenty?
Do Grępielnia Apartamenty można dotrzeć, korzystając z poniższego linku