Opinie

  1. Franek ★☆☆☆☆

    Zamówiłem ziemniaki dali frytki na dodatek spalone i zimnie kotlet był ok obsługa na dodatek pomyliła adres domu a potem się tłumaczyli się ,że źle spojrzeli

  2. Karla P ★★★★★

    Wyjątkowe doświadczenie kulinarne! Każde danie starannie przygotowane, świeże składniki i wyraźnie czuć pasję włożoną w gotowanie. Obsługa przemiła i profesjonalna, a atmosfera w lokalu sprawia, że czujesz się naprawdę wyjątkowo. Zdecydowanie polecam każdemu, kto ceni sobie jakość i dbałość o detale.

  3. jvliettiv ★☆☆☆☆

    Zamówienie złożone przesz pyszne.pl, 2 godziny czekania na coś co miało być de volaille okazało się być obrzydliwie wyglądającym kawałkiem mięsa z czymś zielonym w środku totalnie nie doprawiony z posmakiem starej fryzury. Frytki najtańsze mrożonki marketowe dodam że zamówienie przyjechało zimnie. "Surówka" bez smaku jednocześnie tak gorzka że nie dało się jej zjeść. Przez telefon Pani z restauracji powiadomiła mnie że zamówienie wyjechało po 30 min zamówiła Pani kurier z pytaniem o dojazd i żeby ktoś wyszedł po jedzenie bo ona nie będzie chodzić... Po wyjściu po jedzenie Pani stwierdziła że już tu więcej nie przyjedzie bo objazdy ( nie ma żadnego objazdu). Ogólnie rzecz biorąc porażka od względem obsługi i jedzenia. Cenny totalnie nie mają nic wspólnego z jakością nie polecam tego miejsca nikomu.

  1. Sebastian Krzyminski ★☆☆☆☆

    Wczoraj miałem nieprzyjemność być gościem na komuniiw tej pseudo restauracji i poprostu doznałem szoku w restauracji było bardzo zimno jedzenia było tak mało ze wyszedłem głodny jedzenie podane było tragicznie na wielkich tacach 4 plasterki szynki kotlety stare rosół to zwykła woda z olejem zimny a sałatki wyglądały jak ugotowane jedzenie dla bydła poprostu żenada

  2. Angelika ★☆☆☆☆

    Byliśmy gośćmi na komunii. Na sali zimno, goście siedzieli w kurtkach. Musieliśmy przywieść swój ogrzewacz żeby można było w ogóle tam siedzieć, o godzinie o 18 łaskawie szefowa włączyła ogrzewanie, gdzie za chwilę kończyła się komunia. Jedzenia bardzo mało jak za taką kwotę od osoby. Nie polecam

  3. Dominika Wojtowska - Pawłowicz ★☆☆☆☆

    Stanowczo odradzam to miejsce. W okresie zimowym organizowaliśmy stypę na ok. 30 osób. Zaczynając od początku pani manager raczej nieprzyjemna, obsługa jakby przestraszona. Rzucono nam na stół stare, poplamione menu i kazano wybierać dania obiadowe. Zdecydowaliśmy się na wybór tego miejsc tylko ze względu na lokalizację ('restauracja' blisko cmentarza) oraz fakt, że było już dosyć późno aby szukać czegokolwiek innego. W dniu stypy przywitał nas śmiertelny chłód na sali i równie zimne miny pań kelnerek. Od razu zgłosiliśmy obsłudze, że jest za zimno (na sali z pewnością nie było więcej niż 15stopni) na co panie kelnerki w drwiący sposób odpowiedziały, że grzejniki jeszcze nie zdążyły się nagrzać, a poza tym im jest ciepło. Większość osób siedziało w kurtkach. Po czasie podano rosół, który był gorący, jednak po wlaniu go do lodowatych talerzy z równie zimnym makaronem, w momencie stał się zimny. Jego smak również nie był w porządku, smakował jakby był stary. Po rosole podano rolady, kluseczki i zamówione kapusty. Rolady maleńkie ale w miarę poprawne, choć dosyć wysuszone, kluski również małe, ale smaczne. Jedna kapusta poprawną, druga dziwnie słodka. Sos, jakby z torebki. Po obiedzie czas na kawę i tutaj kolejne rozczarowanie. Nie było na stołach termosów, kawę podawała JEDNA pani kelnerka (napoje chyba przygotowano na bieżąco). Nie trudno się domyśleć, że na tacy mieszczą się jedynie 3 kawy, więc osoba która otrzymała kawę w pierwszej kolejności zdążyła ją wypić, zanim dotarła do osoby siedzącej na końcu. W toalecie nie grzano w ogóle. Było w niej najwyżej kilka stopni, bo z ust leciała para. Brak mydła do mycia rak oraz papieru toaletowego. Na koniec poprosiliśmy o zniżkę biorąc pod uwagę wszystkie niedogodności, oczywiście nie udzielono nam jej tłumacząc, że nie robią tego typu rzeczy. Mam nadzieję, z to miejsce zniknie z tarnogórskiej mapy kulinarnej, bo to, jak traktuje się tam gości (i to w tak tragicznym dniu), to totalne DNO.

  1. Kasia Kasia ★★★★★

    Polecam,nie zgodzę się z innymi opiniami.Jedzenie świeże duża porcja i cena 22 zł za danie dnia.Za taką cenę nigdzie się nie kupi w Tarnowskich Górach obiadku razem z zupką.Polecam pycha bd wracać;)Brawo dla kucharza ;)

  2. karol wronsky ★☆☆☆☆

    Dawno nie jadłem tak niesmacznego jedzenia. Myślałem, że rosołu nie da się zepsuć, myliłem się, była to przesolona, letnia woda z rozgotowanym makaronem. Drugie danie: ziemniaki ok, filet z kurczaka ujdzie, surówka ohydna, skwaśniała, podejrzewam że stara. Ze stołu wystają gwoździe, można zranić rękę. Nieaktualny baner przy wejściu mówiący o daniu za 21 zł i zupie za 5 zł.

  3. Marek GR ★★★★☆

    Rosół, pierogi, ryba, schabowy - pyszne. Obsługa miła - krótki czas oczekiwania na potrawy. W restauracjach panuje przyjemny chłód. Wielka sala w stylu bankietowym i niewielu gości. Lokal warty odwiedzenia - tym bardziej że ceny są przyzwoite. Na randki i uroczyste obiady nie polecam.

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Parkowa?

Parkowa znajduje się przy Wyszyńskiego 1, 42-600 Tarnowskie Góry, Śląskie, Polska

Jaki jest numer telefonu do Parkowa?

Można skontaktować się z Parkowa pod numerem +48 322 852 218

Jak można dotrzeć do Parkowa?

Do Parkowa można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements